O powodzie wyjazdu słonicy indyjskiej z Gdańska, o przygotowaniach do niego i o samej operacji opuszczenia przez nią zoo pisaliśmy już wcześniej.
Wiki przebyła 2 tysiące kilometrów do swojego nowego domu w zachodniej Francji na pokładzie ciężarówki. Przewożona była w dostosowanym do przewozu słoni kontenerze, przez firmę specjalizującą się w transporcie tych zwierząt od 30 lat.
Jej podróż można było śledzić online. Z relacji dowiedzieliśmy się, że opiekunowie, w tym lekarz weterynarii z GOZ, zaglądali do Wiki (zwanej już po drodze z angielska Vicky) co trzy, cztery godziny, żeby sprawdzić, jak się ma, a wielka podróżniczka dzielnie zniosła podróż, karmiona ulubionymi smakołykami.
Z pewnością największym wsparciem dla słonicy jest i pozostanie w najbliższych dniach pan Tomasz, który opiekował się nią przez 18 z 20 lat spędzonych przez nią w gdańskim zoo i pomoże jej zaaklimatyzować się na nowym miejscu.
A nowy dom Wiki to “Elephant Heaven”. Jest to europejski azyl dla słoni (european elephant sanctuary), który powstał z myślą o zwierzętach z przeszłością cyrkową, bądź z ogrodów zoologicznych, by zapewnić im przestrzeń, spokój i jeśli to potrzebne - rehabilitację.
Azyl obejmuje 28 ha terenów parkowych, na których oprócz dwóch żyjących już tam słonic indyjskich - Delhi (43 lata) i Ghandi (57 lat), zobaczyć można też jelenie. Obie samice mieszkały wcześniej w ogrodach zoologicznych, pierwsza w czeskim, druga we francuskim.
Ich nowa koleżanka Wiki ma 62 lata.
Na profilu Fb Elephant Heaven można w najbliższym czasie spodziewać się pierwszych raportów o aklimatyzacji Wiki.
Ostatnie ujęcie z relacji podróży online to moment otwarcia wrót kontenera, którym podróżowała słonica.