PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

“W czasach zarazy”. Gdański pedagog apeluje: przy koronawirusie pamiętajmy o dzieciach

“W czasach zarazy”. Gdański pedagog apeluje: przy koronawirusie pamiętajmy o dzieciach
Renomowany gdański pedagog Krzysztof Sarzała ostrzega przed wpływem spraw związanych z koronawirusem na psychikę najmłodszych: “Korzystając z nieuwagi rodziców, dzieci dokarmiają swoje maleńkie neurozy tysiącami śmieszno - strasznych memów, obrazków, postów, które chłoną niczym suche gąbki wodę”.
Nie zostawiajmy dzieci samym sobie w sytuacjach trudnych i niepokojących w wymiarze społecznym - takich jak koronawirus. Zdjęcie przedstawia wizytę uczniów Szkoły Podstawowej nr 45 u prezydenta Pawła Adamowicza w 2014 r. Śmierć prezydenta Adamowicza również była traumatycznym przeżyciem dla dzieci, czego dorośli często nie brali pod uwagę
Nie zostawiajmy dzieci samym sobie w sytuacjach trudnych i niepokojących w wymiarze społecznym - takich jak koronawirus. Zdjęcie przedstawia wizytę uczniów Szkoły Podstawowej nr 45 u prezydenta Pawła Adamowicza w 2014 r. Śmierć prezydenta Adamowicza również była traumatycznym przeżyciem dla dzieci, czego dorośli często nie brali pod uwagę
Bartłomiej Borowczak/www.gdansk.pl

 

Tekst o nie dostrzeganej na ogół przez dorosłych sytuacji psychologicznej dzieci w czasach lęku przed pandemią koronowirusa Krzysztof Sarzała opublikowała na swoim profilu FB. Oto całość wpisu:

Dzieci „w czasach zarazy” potrzebują dorosłych. Nie tylko po to, aby uczyć się od nich przykładnego mycia rączek. Żyjemy w czasach, gdy wirus wdziera się w życie dziecka drogami, których nie obronią nawet silne środki dezynfekujące na bazie alkoholu. Psycho-zaraza atakuje dzieci gdy obserwują, jak neurotycznie miotamy się po mieszkaniu z niejaką dumą oceniając zapasy zgromadzonego papieru toaletowego, gdy słuchają pełnych ekscytacji opowieści z wyprawy do Auchan, lub gdy naśmiewamy się (?) z plotek o stanie wojennym skrycie przygotowywanym przez chytrych polityków. Korzystając z nieuwagi rodziców, dzieci dokarmiają swoje maleńkie neurozy tysiącami śmieszno - strasznych memów, obrazków, postów, które chłoną niczym suche gąbki wodę. Nerwo-wirus wdziera się w mikro główki, gdy są świadkami monotonnych, ciągnących się całymi godzinami relacji telewizyjnych opatrzonych zdjęciami dziwacznej, włochatej kuli z wypustkami, gdy uczestniczą w transowych seansach prowadzonych przez łysiejących naukowców mówiących niezrozumiałe rzeczy monotonnym lecz zatroskanym głosem, a jaszcze bardziej gdy patrzą na dziwacznie podnieconych reporterów relacjonujących kolejne zgony. Lub komunikujących o wykryciu pięćdziesiątego przypadku nosiciela koronowatego pasożyta i o tym, jak bardzo nie ma i nie będzie maseczek. Których każdy Chińczyk i Koreańczyk ma w bród, a Polak nie. Dzieci łapią wirusa, gdy Twoja koleżanka dzieli się z Tobą pato-teorią o spisku władz chińskich, które - niczym hitlerowcy w akcji T4 - planowały redukcję kosztownej w utrzymaniu, nieproduktywnej części populacji za pomocą zjadliwego kawałka RNA, czy DNA. Bo dziecko nie potrafi przyswajać takiej ilości niezrozumiałych treści okraszonych na dodatek silnymi emocjami bez pomocy dorosłych.

Nie pytaj, do czego to może doprowadzić. Pytaj, jak temu zaradzić.

 

Krzysztof Sarzała, pedagog, autor wpisu o tym, że w czasach koronowirusa nie wolno zapominać o sytuacji psychologicznej dzieci
Krzysztof Sarzała, pedagog, autor wpisu o tym, że w czasach koronowirusa nie wolno zapominać o sytuacji psychologicznej dzieci
Fb Krzysztofa Sarzały

 

Krzysztof Sarzała jest gdańskim pedagogiem, trenerem, koordynatorem Centrum Pomocy Dzieciom (wcześniej Centrum Interwencji Kryzysowej) Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę w Gdańsku. To także autor standardów interwencji kryzysowej w pomocy społecznej oraz strategii interwencji w sytuacjach kryzysowych w szkole obowiązujących w oświacie - opublikował m.in. "Standardy usług pomocy społecznej: interwencja kryzysowa" oraz "Strategie zarządzania kryzysem w szkole". 

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił zamknięcie placówek oświatowych i wychowawczych od czwartku, 12 marca do 25 marca.

 

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl