Smart Metropolia. Na koniec - apel 12 głównych miast Polski do rządu PiS

Samorządowcy domagają się przyznania metropoliom pierwszoplanowej roli w polityce kraju i rozwoju współpracy z samorządami, bez względu na opcję polityczną. Tak w skrócie brzmi apel, jaki do rządu PiS skierowali prezydenci 12 największych miast Polski oraz szefowie gmin z nimi stowarzyszonych. Apel przedstawiono na zakończenie VII Kongresu Smart Metropolia w Gdańsku.

Smart Metropolia. Na koniec - apel 12 głównych miast Polski do rządu PiS
A
A
data publikacji: 21 września 2018 r.
Wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz
Wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Apel do rządu i polityków PiS wystosowała Unia Metropolii Polskich, a podpisał się pod nim Rafał Dutkiewicz - prezes tej organizacji i zarazem prezydent Wrocławia. (Na końcu artykułu publikujemy dokument w całości).

Treść apelu przedstawił na konferencji prasowej w Amberexpo (w piątek, 21 września) prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. W spotkaniu z dziennikarzami towarzyszyli mu członkowie zarządu Metropolii Gdańskiej:  Katarzyna Gruszecka-Spychała (wiceprezydent Gdyni), Magdalena Kołodziejczak (wójt gminy Pruszcz Gdański) i Jacek Michalski (burmistrz Nowego Dworu Gdańskiego). W konferencji uczestniczył też prof. Grzegorz Gorzelak z Centrum Europejskich Studiów Regionalnych - EUROREG (Uniwersytet Warszawski). Wszyscy podkreślali, że współpraca małych gmin i miasteczek z wielkimi i dużymi ośrodkami miejskimi nie tylko nie jest groźna dla tych słabszych partnerów, ale przeciwnie - stymuluje ich rozwój.

- Nie chodzi tylko o możliwości pozyskiwania kasy, ale też pomysły, wymianę doświadczeń i współpracę - przekonuje Jacek Michalski, burmistrz liczącego 18 tysięcy mieszkańców Nowego Dworu Gdańskiego. - Dzięki polityce metropolitalnej z wielka nadzieją czekamy na wyrównywanie standardów w oświacie i kulturze.

Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański i Jacek Michalski, burmistrz Nowego Dworu Gdańskiego
Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański i Jacek Michalski, burmistrz Nowego Dworu Gdańskiego
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Tymczasem rząd PiS wyraźnie dąży do centralizacji państwa, co w praktyce oznacza ograniczanie roli samorządów. Wprawdzie w parlamencie przegłosowano utworzenie Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej, ale inne ośrodki są wyraźnie zniechęcane do działań w tym kierunku. Dotyczy to w pierwszym rzędzie projektu ustawy o Metropolii Gdańskiej, która od ośmiu lat de facto istnieje jako dobrowolne stowarzyszenie ponad 50 podmiotów samorządowych, ale wciąż nie została zalegalizowana przez ośrodki władzy państwowej w Warszawie.  Projekt stosownej ustawy "gdańskiej" został nawet przygotowany, ale nie ma szans na szerokie poparcie w Sejmie RP, a tym bardziej wsparcie ze strony rządu. Dlaczego? Bez wątpienia chodzi o pieniądze, bowiem te ośrodki, które uzyskają status metropolii, mają zwiększony udział w podatkach centralnych (w przypadku Metropolii Gdańskiej byłoby to 200 mln zł rocznie). Ponadto PiS traktuje samorządy Trójmiasta jako ośrodki politycznego oporu wobec "dobrej zmiany" firmowanej przez Jarosława Kaczyńskiego. Politycy obozu rządzącego uważają, że nie należy robić nic, co wzmacniałoby Pomorze jako ośrodek oporu.

Problem w tym, że myślenie w kategoriach doraźnego interesu politycznego jest dużym błędem. Tutaj chodzi o przyszłość kraju w perspektywie długofalowej. Polska w aspekcie terytorialnym musi oprzeć swój rozwój na dwóch filarach:

  • rozwoju największych ośrodków wzrostu - metropolie
  • polityce rozlewania tych korzyści na resztę kraju - regiony

Badania naukowe potwierdzają, że silne metropolie nie tylko nie są zagrożeniem dla rozwoju pozostałych obszarów kraju, ale ich jedyną szansą na rozwój.  

Prof. Grzegorz Gorzelak z Uniwersytetu Warszawskiego
Prof. Grzegorz Gorzelak z Uniwersytetu Warszawskiego
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

- Polityka metropolitalna nie może zmieniać się co kadencję. Dlatego apelujemy także do wszystkich kandydatów na prezydentów największych polskich miast, aby pamiętali o tym po wyborze na te ważne i odpowiedzialne funkcje - mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Apel Unii Metropolii Polskich podkreśla, że zgodnie z zapisami Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju (tzw. Planu Morawieckiego) po 2020 roku ruszyć ma program „ZIT Plus”. Prezydenci miast uważają, że niezbędnym jest, aby Obszary Metropolitalne (tzw. Związki ZIT) pozostały Instytucjami Pośredniczącymi wdrażającymi fundusze unijne w Polsce.

- Metropolie to największy blokowany obecnie zasób rozwojowy w Polsce, wyłącznie z powodów politycznych - uważa poseł Nowoczesnej i były marszałek Marek Sowa. - Państwo powinno przeprowadzić na ten temat poważną debatę! Ustawa śląska była stricte polityczna. Wy nie zrobiliście? To my zrobimy. Miejmy nadzieję, że będzie ona choćby pretekstem do dalszych działań.

ZOBACZ, CO MÓWI PROF. GORZELAK O METROPOLII GDAŃSK - GDYNIA - SOPOT:


- Polsce potrzebne są obszary metropolitalne, rozumiane jako silne obszary miejskie, które w znaczący sposób i w ramach partnerskiego działania oddziaływają na swoje otoczenie  - przekonuje poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbracht.

Unia Metropolii Polskich to stowarzyszenie utworzone w 1990 roku, zgodnie z koncepcją, że w Polsce powinno istnieć 12 regionów administracyjnych, wokół 12 miast, jako biegunów trwałego rozwoju.

ZAPOZNAJ SIĘ Z TREŚCIĄ APELU UNII METROPOLII POLSKICH:

Apel Unii Metropolii Polskich, ogłoszony w Gdańsku na Smart Metropolia
Apel Unii Metropolii Polskich, ogłoszony w Gdańsku na Smart Metropolia
UMP
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl