XI edycja Rowerowego Maja podsumowana. Ponad milion aktywnych podróży do szkół
O Rowerowym Maju
Rowerowy Maj w tym roku kończy 12 lat i już na stałe wpisał się w kalendarz roku szkolnego jako miesiąc, w którym do szkoły i przedszkola dojeżdża się na rowerze, hulajnodze, rolkach, deskorolce, a po nim, z rozpędu już, nadchodzi rowerowy czerwiec, bo aż żal przestawać.
Każde “aktywne dotarcie” na zajęcia jest odnotowywane za pomocą naklejki w dzienniczku kampanii, na plakacie klasowym oraz w skali całej szkoły lub przedszkola.
Nagrody za aktywny udział w kampanii otrzymują zarówno najbardziej zaangażowani uczestnicy indywidualni, jak i najwięcej “jeżdżące” klasy i grupy oraz szkoły i przedszkola.
Za organizację kampanii w poszczególnych placówkach odpowiadają nauczyciele - koordynatorzy.
Tyle teorii - a jak to wygląda w praktyce w Gdańsku? Zajrzeliśmy do trzech z 238 szkół i przedszkoli w naszym mieście, które uczestniczą w tym roku w Rowerowym Maju.
Przedszkole nr 60: nie o nagrody tu chodzi
Zacznijmy od najmłodszych uczestników kampanii - przedszkolaków. Małgorzata Leoniak, koordynatorka RM w Przedszkolu nr 60 im. Jana Brzechwy w Gdańsku, przeniosła tutaj kampanię dziewięć lat temu z poprzedniego miejsca pracy. Dlaczego?
- Ponieważ to fajna akcja, atrakcyjna dla dzieci, włączająca także rodziców - odpowiada nauczycielka. - W przedszkolu to tylko dzięki zaangażowaniu rodziców dziecko może uczestniczyć w Rowerowym Maju, w szkole uczniowie radzą już sobie sami. U nas rodzic musi zadbać o ten rower, czy hulajnogę, przypilnować swoje dzieciątko po drodze.
Na 87 dzieci z tego przedszkola w akcji nie uczestniczy zaledwie czwórka. Frekwencja jest zależna od pogody i nieco spada w deszczowe dni.
- Zainteresowanie jest naprawdę duże i nie o nagrody tu chodzi. Najmłodsi nie zdają sobie nawet sprawy, że są tu jakieś nagrody za udział - uważa Małgorzata Leoniak. - Dla nich atrakcyjne jest już to, że przyjadą, opowiedzą nam o swoim rowerze, dostaną naklejkę, którą sami wkleją do dzienniczka i na plakat. Najważniejsza jest sama możliwość przyjechania do przedszkola na swoim pojeździe, która najczęściej przeciąga się do wakacji.
Koordynatorka RM w Przedszkolu nr 60 podkreśla, że poza kształtowaniem nawyków prozdrowotnych, akcja jest też dla najmłodszych doskonałą okazją do nauki bezpiecznego poruszania się w ruchu drogowym.
Szkoła Podstawowa nr 77: Rowerowy wrzesień
Szkoła Podstawowa nr 77 na Żabiance jest sąsiadką Przedszkola nr 60 dosłownie przez płot, placówki chętnie realizują wspólne projekty. Wielu uczniów - absolwentów przedszkola - zna już więc trasę dojazdu do szkoły, zanim zostanie pierwszakiem.
Teren sportowy wokół szkoły jest obszerny i aktualnie z każdej strony otoczony zaparkowanymi rowerami i hulajnogami.
Egzamin holenderski dla młodych rowerzystów. Pierwszy taki w Trójmieście
Jak podkreśla Patrycja Kliszewska, koordynatorka Rowerowego Maja w SP nr 77, nauczycielka języka angielskiego, wydzielone drogi rowerowe z sygnalizacją świetlną na przejazdach i wolne od ruch samochodowego osiedlowe ścieżki wśród zieleni, które umożliwiają bezpieczny dojazd do szkoły, są wielkim atutem Siedemdziesiątej Siódmej.
- Ale nawet uczniowie, które mieszkają w bloku naprzeciwko szkoły, docierają do nas na hulajnodze, żeby uczestniczyć w Rowerowym Maju - śmieje się nauczycielka, która sama dojeżdża do pracy na rowerze (z Przymorza). - Widzimy, że dzieciaki z najbliższego sąsiedztwa nie wracają do domu po lekcjach, tylko jeżdżą po terenie szkoły, bo rano było im mało.
Patrycja Kliszewska koordynatorką RM została dwa lata temu, po tym jak jej poprzedniczka odeszła na emeryturę: - Bycie koordynatorką to nie jest to jakiś “straszny obowiązek” - zapewnia. - Dzieciaki zawsze reagują bardzo pozytywnie, rodzice też. Zresztą widzimy, że sami dojeżdżają z dziećmi na rowerach, zwłaszcza, jeśli uczniowie muszą po drodze pokonać ulice.
Szkoła Podstawowa nr 77 sześciokrotnie już osiągnęła miejsce na podium RM w kategorii szkół średniej wielkości. Pieniądze z pierwszej wygranej przeznaczono na zakup rozkładanego miasteczka rowerowego, na którym do dziś, w ostatnim miesiącu roku szkolnego, odbywa się egzamin na kartę rowerową, a wcześniej miasteczko służy do trenowania zgodnych z przepisami zachowań.
- Gdyby urządzić “rowerowy wrzesień” też mielibyśmy szansę na podium, bo nawyk aktywnego docierania do szkoły jest już u nas mocno utrwalony - zaznacza Patrycja Kliszewska.
Szkoła Podstawowa nr 72: nie czekają na Rowerowy Maj
Po przeciwnej stronie Gdańska, na Stogach, ma swoją siedzibę Szkoła Podstawowa nr 72 im. Obrońców Westerplatte. Ta kameralna podstawówka także ma na swoim koncie niejedną wygraną w Rowerowym Maju. Ostatnio w ubiegłym roku.
Bogato zagospodarowany zielenią dziedziniec wejściowy tuż przed godziną ósmą jest równie bogato otoczony rowerami i hulajnogami, także elektrycznymi, najstarszych uczniów.
W tej szkole za koordynację RM odpowiadają dwie nauczycielki - Natalia Grygiel i Agnieszka Koprowska - które pracują ze sobą na co dzień i także przyjeżdżają do szkoły na rowerach. Pierwsza zajmuje się edukacją wczesnoszkolną (więc uczy najmłodsze klasy), druga jest nauczycielem współorganizującym kształcenie w jej oddziale.
- Nasi uczniowie nie czekają na Rowerowy Maj, żeby zacząć jeździć. Już wcześniej, jak tylko pogoda pozwoli, docierają na lekcje na rowerach, czy hulajnogach i jeżdżą do zakończenia roku szkolnego - podkreśla Natalia Grygiel. - Także dzieciom, które mieszkają dalej, a chcą uczestniczyć w kampanii, staramy się zapewnić możliwość. Po prostu wysiadają wcześniej z autobusu i pokonują ostatni odcinek na deskorolce (regulamin RM dopuszcza taką możliwość - red.).
Czy SP 72 sięgnie po nagrodę finansową także w tym roku? Nie wiadomo, bo organizatorzy kampanii na ostatni tydzień zasłaniają zawsze rankingi na stronie Rowerowego Maja, żeby trochę podkręcić rywalizację na ostatniej prostej.
Rowerowy Maj i sponsorzy
Szkoły i przedszkola także w ostatnim dniu kampanii nie dowiedzą się, kto wygrał. Zwycięzcy są tradycyjnie ogłaszani podczas pikniku rowerowego w połowie czerwca. Zaproszenia dostają wszystkie placówki, które zdobyły miejsca I - III (z podziałem na szkoły małe, średnie i duże). Kolejność na podium ogłaszana jest dopiero podczas czerwcowej imprezy.
Nie byłoby nagród w Rowerowym Maju - finansowych, rzeczowych i atrakcji dla najlepszych gdyby nie sponsorzy i partnerzy kampanii.
- Uczniowie i klasy mogą liczyć na nagrody grupowe, takie jak wyjścia do kina, teatru, warsztaty czy zajęcia sportowe.
- Wśród sponsorów znalazła się firma TrainMeNow, która ufundowała zajęcia sportowe dla zwycięskich placówek oraz vouchery na treningi i wydarzenia sportowe.
- Dodatkowo Wielka Fabryka Elfów nagrodzi trzy grupy przedszkolne z wysoką frekwencją,
- Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna ufundowała nagrodę finansową dla klasy z najlepszym wynikiem frekwencyjnym w mieście.
- Najbardziej aktywne placówki otrzymają również nagrody finansowe od Miasta Gdańska oraz partnerów, w tym Rafinerii Gdańskiej i Gdańskich Wodociągów, przeznaczone na rozwój inicjatyw ekologicznych i sportowych.
- Nie zapomniano także o koordynatorach kampanii – dla najbardziej zaangażowanych przewidziano m.in. wizytę studyjną ufundowaną przez Port Czystej Energii, karty podarunkowe o wartości 500 zł ufundowane przez CentrumRowerowe.pl oraz bezpłatny dostęp do systemu roweru miejskiego Mevo.

Organizator: Miasto Gdańsk
Strona kampanii: rowerowymaj.eu
Partnerzy kampanii: Wybrzeże Gdańsk S.A., Port Czystej Energii, Helios, Rafineria Gdańska, Centrum Rowerowe, Movement Arena, Skate Arena, Mevo, Kross, Gdańskie Wodociągi, Strefa Zoltar, Teatr Miniatura, TrainMeNow, Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna, Port Brzeźno, Pad Box, U7, Wielka Fabryka Elfów, Majaland Gdańsk.