Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Polska - Czechy na zakończenie turnieju. Polskie unihokeistki w grudniu zagrają na mistrzostwach świata

Polki przegrały z Czeszkami 2:5 w ostatnim meczu turnieju eliminacyjnego do mistrzostw świata w Gdańsku. Nie zmienia to faktu, że nasza drużyna i tak zagra w turnieju finałowym w unihokeju kobiet, który w grudniu odbędzie się w Szwajcarii z udziałem 16 najlepszych reprezentacji globu. Biało-czerwone zakończyły zawody na drugiej pozycji w grupie.

Polska - Czechy na zakończenie turnieju. Polskie unihokeistki w grudniu zagrają na mistrzostwach świata
A
A
data publikacji: 03 lutego 2019 r.
Obie drużyny tuż przed rozpoczęciem ostatniego meczu
Obie drużyny tuż przed rozpoczęciem ostatniego meczu
Dariusz Kwidziński/gdansk.pl


W turnieju, który rozgrywany był od środy, 30 stycznia, rywalizowało 9 narodowych reprezentacji. Wszystkie mecze odbyły się w hali Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu przy ul. Kazimierza Górskiego. W niedzielę, 3 lutego, reprezencja Polski zagrała swój ostatni mecz. Pomimo tego, że biało-czerwone przegrały, należą im się ogromne gratulacje. Nasza drużyna walczyła z naprawdę trudnym przeciwnikiem, który od początku był faworytem w grupie.

- Awans już mamy zapewniony na mistrzostwa świata, ale to będzie najtrudniejszy pojedynek - mówił nam tuż przed rozpoczęciem meczu Paweł Ludwichowski, drugi trener polskiej drużyny. - Reprezentacja Czech to top cztery na świecie i nigdy dotąd nie udało się zespołowi z Polski nawiązać z nią równorzędnej walki, czyli chociażby zremisować. To zawsze są trudne pojedynki, które często kończą się wysokimi wynikami na korzyść zespołu przeciwnego. Dziś jest bardzo dobra okazja, by powalczyć z nimi, na naszej hali, o jak najlepszy rezultat i może sprawić jakąś niespodziankę, bo zwycięstwo w tym meczu byłoby sensacją. Chcemy powalczyć o jak najlepszy wynik, czyli zagrać odważnie, agresywnie, ambitnie i oby skutecznie. A czy się uda, to się okaże.



Sensacji niestety nie było. Czeszki pierwszego gola zdobyły już w 1. minucie spotkania. Polki do bramki rywalek trafiły dwukrotnie - przy stanie 0:4 - Agata Arendarczyk w 42. minucie oraz - na 2:4 - Agata Plechan w 56. minucie. Finalnie mecz zakończył się przegraną biało-czerwonych 2:5 (0:2, 0:1, 2:2), co uznać można za dobry wynik dla Polski. Ponieważ w poprzednich meczach podpopieczne trenerów Christela Bertilssona i Pawła Ludwichowskiego pokonały Estonię, Włochy i Belgię, wiadomo było, że niezależnie od wyniku meczu z Czechami, nasza rezprezancja i tak ma pewne miejsce na mistrzostwach świata w Szwajcarii.

- Mistrzostwa świata to wspaniałe przeżycie -  mówił Paweł Ludwichowski. - Tam zawsze reprezentuje się Polskę, więc jest to coś więcej niż reprezentowanie wyłącznie klubu. Jak gra się dla Polski, jest to zawsze zaszczyt. Dla wszystkich.



Po pełnych trybunach widać było, że fanów unihokeja w Gdańsku nie brakuje
Po pełnych trybunach widać było, że fanów unihokeja w Gdańsku nie brakuje
Dariusz Kwidziński/gdansk.pl


Wsparcie kibiców to bardzo ważna kwestia dla sportowców. Nasza reprezentacja mogła liczyć na świetny doping gdańszczan
Wsparcie kibiców to bardzo ważna kwestia dla sportowców. Nasza reprezentacja mogła liczyć na świetny doping gdańszczan
Dariusz Kwidziński/gdansk.pl



Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora