PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Orlen bierze Lotos. Samorządowcy, ekonomiści i politycy opozycji ostrzegają: będą z tego szkody

Orlen bierze Lotos. Samorządowcy, ekonomiści i politycy opozycji ostrzegają: będą z tego szkody
O prawdopodobnych groźnych konsekwencjach przejęcia Lotosu przez PKN Orlen mówili w środę, 15 lipca, pomorscy samorządowcy, ekonomiści i politycy opozycji. W konferencji prasowej uczestniczyli m.in prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. "To jest zamach na Lotos a nie żadna fuzja" - mówił europoseł Janusz Lewandowski. Niespodziewanie na konferencji pojawił się prezes Orlenu Daniel Obajtek.
Konferencja odbyła się przed budynkiem Grupy Lotos przy ul. Elbląskiej
Konferencja odbyła się przed budynkiem Grupy Lotos przy ul. Elbląskiej
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

Środowa konferencja była odpowiedzią na ogłoszoną we wtorek, 14 lipca, zgodę Komisji Europejskiej na przeprowadzenie fuzji obu koncernów i przedstawiane przez premiera Mateusza Morawieckiego oraz innych polityków obozu rządzącego zalety takiego rozwiązania.

Spotkanie pomorskich samorządowców, ekonomistów i polityków opozycji z dziennikarzami odbyło się przed siedzibą Grupy Lotos na gdańskich Rudnikach.

Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego:

Europoseł Janusz Lewandowski
Mówi europoseł Janusz Lewandowski. Od prawej stoją: prezydent Miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, radna Miasta Gdańska Katarzyna Czerniewska, radny Miasta Gdańska Przemysław Ryś, poseł na Sejm RP Tadeusz Aziewicz, radny Miasta Gdańska Michał Hajduk
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

- Lotos to duma Pomorza, bardzo ważna organizacja dla Pomorza. Zamach na Lotos, bo to nie jest żadna fuzja, to jest jeden z dowodów że PIS poczyna sobie na pomorskiej ziemi jak kolonizator na podbitych terenach. Nie złamał morale i duszy ludności, więc zabiera aktywa. Przed Lotosem była Energa przejęta w kwietniu za ułamek wartości, bo została wpędzona w nonsensowne projekty węglowe. Opóźniają się priorytety transportowe Wybrzeża, wbrew obietnicom prezydenta Dudy nędzna jest kondycja państwowych stoczni, a zupełnie beznadziejna Marynarki Wojennej. To jest kontekst operacji na Lotosie. To jest zniszczenie dorobku Lotosu osłaniane hasłem, że buduje się europejski czempion. To jest bzdura.

Nawet bez wykastrowanego Lotosu ta grupa byłaby dwukrotnie mniejsza niż najmniejszy koncern Statoil, który aspiruje do miana europejskiego czempiona. Chodzi o coś innego, o budowanie państwowego monopolu.

To jest rozbiór, rozparcelowanie Lotosu, Lotos traci sieć stacji benzynowych i inne aktywa na których ma być wyhodowany inny konkurent, raczej zagraniczny, w dodatku temu konkurentowi trzeba zafundować terminal w Szczecinie. Ja tu sensu gospodarczego nie widzę.

Być może to tylko rozpaczliwa potrzeba pieniędzy dla budżetu. Jeżeli nie, to widzę w tym polityczny odwet na niepokornym regionie, który nigdy nie dał się oszukać i nie głosuje po myśli Jarosława Kaczyńskiego.


Tadeusz Aziewicz
, poseł na Sejm:

Tadeusz Aziewicz, poseł na Sejm
Mówi poseł na Sejm Tadeusz Aziewicz
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

- Lotos jest jednym z dwóch fundamentów kapitałowych pomorskiej gospodarki. Kolonizacja Lotosu, teraz rozbiór Lotosu jest potężnym uderzeniem nie tylko dla naszego regionu, ale też w całość polskiej gospodarki. Jeszcze jako prezes UOK w rządzie Jerzego Buzka wielokrotnie występowałem przeciwko planom tej fuzji zwracając uwagę na potrzeby utrzymania konkurencyjnego rynku w sektorze paliwowym. Mamy do czynienia z próbą budowania monopolu.

Jednoznacznie stwierdzam że kontynuowanie tej fuzji jest sprzeczne z polską i pomorską racją stanu i wzywam rząd PiS do zaniechania.


Mieczysław Struk
, marszałek województwa pomorskiego:

Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk
Mówi marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

- Dziś rozmawiamy o fundamencie pomorskiej gospodarki jaką jest Grupa Lotos, budowana przez kilkadziesiąt lat przez najlepszych, najbardziej światłych mieszkańców Pomorza. Dziś prezes Obajtek, który nie ma tutaj korzeni, prowadzi politykę w imieniu rządu do rozebrania Grupy Lotos.

My się na to nie zgadzamy Lotos z punktu widzenia samorządu terytorialnego to jest 70 mln złotych wpływów z podatku CIT. Nie chcemy tracić podatków, znakomitej kadry, nie chcemy tracić firmy której potencjał był przez lata na Pomorzu budowany.


Aleksandra Dulkiewicz
, prezydent Gdańska: 

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przed mikrofonami
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

- Przyjęcie warunków Komisji Europejskiej oznacza, że gmach pod którym stoimy, znak na nim, już właściwie można zdjąć. Ale znak jest tylko symbolem potężnej grupy, która przez lata była budowana na Pomorzu. Grupy, która nie tylko jest kompletnym przedsiębiorstwem, bo od wydobycia przez przetwarzanie, poprzez sprzedaż hurtową i detaliczną przynosi bardzo dużo zysków nie tylko do budżetu Gdańska, nie tylko do budżetu województwa pomorskiego ale do budżetu nas wszystkich, Polek i Polaków, do budżetu skarbu państwa i w przeciwieństwie do PKN Orlen ten znak nie jest biało czerwony ale on jest bardziej polski niż PKN Orlen. W PKN Orlen udziały państwa wynoszą 27 procent, udziały skarbu państwa w Lotosie to jest ponad 50 procent, w Enerdze która już została przejęta to jest 50 procent.

Wczoraj usłyszeliśmy o PGNiG to też jest nasza, bardziej polska firma. Czy dziś jako Polki i Polacy możemy czuć się zagrożeni tym, że firma z biało czerwonym logo której tak naprawdę właściciela nie znamy, przejmuje strategicznej dla nas wszystkich firmy. Ja się czuję zagrożona.

Dokąd trafią pieniądze ze sprzedaży akcji Lotosu, Energi, PGNiG, to około 29 mld złotych, każdy budżet potrzebuje takiego zastrzyku. Czy nie lepiej jednak te pieniądze inwestować w podnoszenie polskiej gospodarki z kryzysu ekonomicznego, który nadejdzie?

Co z ludźmi, którzy tu pracują? To są podatnicy miasta Gdańska, to wykwalifikowana kadra, która przyjeżdża tu z różnych miejsc. Jeśli wykastruje się Lotos z działalności, to będzie w pewnym stopniu zakładem petrochemicznym. Co z badaniami naukowymi, co z grupą kapitałową Lotos Asfalt, Lotos Paliwa, Lotos Biopaliwa, Lotos Terminale, Lotos Paliwa Lotnicze? Komu zostaną sprzedane, kto przejmie budowany przez Polki i Polaków majątek?


Nieoczekiwanie w trakcie konferencji przyszedł prezes Orlenu Daniel Obajtek w towarzystwie prezesa Grupy Lotos Pawła Jana Majewskiego oraz grupy około 30 pracowników obu koncernów. 

 

Prezes Orlenu Daniel Obajtek
Mówi prezes Orlenu Daniel Obajtek
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

Daniel Obajtek przekonywał, że:

  • Celem przejęcia Lotosu przez PKN Orlen nie jest osłabienie Pomorza, lecz budowa nowego, silniejszego koncernu, który będzie miał zdolność szybszego rozwoju i konkurowania na rynkach europejskich.
  • Suma podatków z tytułu CIT płaconych dotąd przez Lotos na Pomorzu nie będzie niższa, a najprawdopodobniej wzrośnie, dzięki rozwojowi produkcji.
  • Nie tylko nie będzie zwolnień grupowych, ale co najmniej utrzymany będzie na Pomorzu poziom zatrudnienia - pod względem ilościowym i jakościowym.
  • Lotos nadal będzie sponsorował sport na Pomorzu.
  • Pieniądze pozyskane przez Skarb Państwa z transakcji sprzedaży Lotosu do Orlenu będą spożytkowane na dokapitalizowanie płockiego koncernu.
  • Wyznaczony przez Komisję Europejską warunek pozbycia się 80 proc. - a więc prawie 400 - stacji paliw należących do Lotosu, według Daniela Obajtka nie oznacza ich sprzedaży, lecz zamianę z zagranicznym kontrahentem, który je przejmie, w zamian oddając Orlenowi stacje paliw w innych krajach europejskich.
  • Straty w istniejącej sieci stacji paliw Lotosu w kraju Orlen zamierza uzupełnić poprzez budowę 500 nowych stacji - ich lokalizacje są już wyznaczone.

Daniel Obajtek mówił m.in.:

- Wszyscy jesteśmy za zielonym ładem, za czystym środowiskiem, powietrzem. Z panią prezydent rozmawiałem na ten temat w Orlenie. Czym mamy to realizować? Państwo mówicie o Enerdze, Energa jest zbyt słabą grupą, żeby organizować transformację energetyczną. To jest normalną rzeczą, tak się robi w krajach Unii Europejskiej, na całym świecie, że takie spółki się wzmacnia. Jest konkretny partner biznesowy, który może w to inwestować. I tak, inwestujemy, choćby w farmy wiatrowe na Bałtyku. Inwestujemy w farmy wiatrowe na lądzie, więc Energa dostała odpowiedni potencjał do dalszych inwestycji.

Panie pośle (prezes Obajtek zwraca się posła Aziewicza – red.), pan powiedział kiedyś, że najprostszą drogą byłaby prywatyzacja Lotosu. Użył pan takich słów bodaj w 2010 roku. Państwa mentor (do w stronę europosła Lewandowskiego – red.) w 2011 roku na konferencji prasowej premiera Rzeczypospolitej, nie były to rozmowy kuluarowe, użył stwierdzenia, że Lotos może być nawet Rosjanom sprzedany. Nie widziałem waszych konferencji i protestów w tym zakresie. Jeżeli używacie takich słów, jak wykastrowanie i wprowadzacie w błąd opinię publiczną, to pragnę zaznaczyć, że Lotos Terminale, czy Czechowice-Dziedzice, tam płacą podatki, w Czechowicach-Dziedzicach. Zmieni się właściciel, który również tam będzie płacił podatki. Firma nie jest zamykana, tak jak za waszych czasów.

Kwestia Lotosu. My nie sprzedajemy całej rafinerii, wydzielamy tę rafinerię. 70 procent będzie miał Orlen, 30 procent podmiot, a w zasadzie nie jeden podmiot, bo negocjujemy z wieloma partnerami biznesowymi. Będziemy pełnym operatorem tej rafinerii. Więc tu będą spływać wszystkie podatki. Następna sprawa: Lotos jest nieogołocony. Lotos staje się częścią wielkiego championa europejskiego. Lotos na tym zyskuje. Tak robiono we Francji, Hiszpanii, Niemczech. Tak takie fuzje realizowano. Obawy Państwa są zupełnie nieuzasadnione w tym zakresie. Te same podatki, nawet większe, spłyną do budżetu miasta. Po to kupujemy Lotos, by go rozwijać. Po to kupujemy Lotos, by rozwijać przemysł petrochemiczny. Po to kupujemy Lotos, aby, to o czym przed chwilą mówiliście, by mieć pieniądze na nowoczesne technologie. Po to kupujemy Lotos, żeby w końcu nie dublować się w badaniach i rozwoju.

My dziś musimy przejść potężną transformację energetyczną, wprowadzić zielony ład. To kosztuje, to są badania i rozwój, które pochłoną setki milionów i musimy być silni, by wydać te setki milionów (...)

 

ZAPIS CAŁEJ KONFERENCJI W WERSJI AUDIO (z dyktafonu):

 

 

ZAPIS KONFERENCJI WIDEO Z FACEBOOKA PREZYDENT GDAŃSKA (zerwany w 12. minucie z powodów technicznych, w trakcie wypowiedzi Aleksandry Dulkiewicz)

 

Co z Lotosem i Energą? Prezydent Aleksandra Dulkiewicz rozmawiała z prezesem PKN Orlen

Orlen przejmuje Energę. “Otrzymaliśmy pozytywną decyzję Komisji Europejskiej”

Orlen przejmie Energę? Rada Miasta Gdańska mówi NIE i apeluje do premiera

Apel z Gdańska do premiera Morawieckiego: nie zabierajcie Energi do Warszawy

Prezydent Adamowicz i marszałek Struk wspólnie bronią Grupy Lotos

Miasto i PO przeciwne fuzji Lotosu z Orlenem. PiS: - To normalna praktyka korporacyjna

 

Także w środę, 15 lipca, krytycznie plany fuzji Lotosu z Orlenem ocenił w Radiu TOK FM Janusz Steinhoff - były wicepremier i minister gospodarki w rządzie Akcji Wyborczej Solidarność (lata 1997-2001), w roku 2010 powołany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Narodowej Rady Rozwoju.

Zdaniem Janusza Steinhoffa, to co na temat zalet przejęcia Lotosu mówią premier Mateusz Morawiecki i prezes Orlenu Daniel Obajtek nie ma realnych podstaw ekonomicznych i jest “mieszaniną propagandy z brakiem profesjonalizmu”.

-  Wartość połączonych firm Lotosu i Orlenu może być zdecydowanie mniejsza niż wartość tych spółek obecnie - przekonywał Janusz Steinhoff w TOK FM. - Podtekst jest następujący: Skarb Państwa chce pozyskać środki ze sprzedaży swoich udziałów w Lotosie Orlenowi. Chce sprzedać sam sobie te aktywa, ponieważ dalej będzie kontrolował Lotos przez Orlen. Natomiast jest to połączenie z całkowitym zdemolowaniem Lotosu.

- Ale, jak rozumiem, Skarb Państwa kupując od Skarbu Państwa inną jego spółkę zarobi pieniądze? - dopytywał dziennikarz ekonomiczny TOK FM Maciej Głogowski.

- Oczywiście. Orlen będzie musiał zapłacić za te około 50 proc. akcji Lotosu, które są w posiadaniu Skarbu Państwa. To samo będzie z PGNiG - odparł Janusz Steinhoff. - Bo oprócz przejęcia Lotosu, Państwowy gigant podpisał też list intencyjny w sprawie przejęcia kolejnej spółki. Tym razem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. To jest taka dziwna prywatyzacja poprzez konsolidację

Sytuacja analizowana była przez Steinhoffa w kontekście zgody na fuzję Lotosu z Orlenem, jaką wydała Komisja Europejska - jednak pod kilkoma istotnymi warunkami o charakterze antymonopolistycznym, w tym zbycia 30 proc. udziałów rafinerii Lotosu.

- Te wymagania Komisji Europejskiej dotyczą przede wszystkim takich spraw jak: odejście od produkcji bituminów, czyli inaczej mówiąc południowych rafinerii, pozbycie się 80 procent stacji benzynowych (prawie 400, w tym kilkanaście przy autostradach - red.), czyli zmniejszenie dostępu detalicznego rynku paliw i po trzecie wreszcie: znaczące zmniejszenie udziału w hurtowym rynku paliw. To są warunki, które po spełnieniu zdemolują firmę i myślę, że wartość połączonych firm Lotosu i Orlenu może być zdecydowanie mniejsza niż wartość tych spółek obecnie - ocenił gość TOK FM.

Zdaniem Steinhoffa, Lotos to doskonała firma, którą rozwinął w latach 2002-2016 rozwinął prezes Paweł Olechnowicz": - On zrealizował jeden z największych programów inwestycyjnych o wartości prawie 10 mld dolarów; zwiększył przerób ropy do ponad 10 mln ton rocznie; zbudował wiele stacji benzynowych - wyliczył Steinhoff i dodał: - Ja nie widzę tu jakiegokolwiek interesu Skarbu Państwa. Jedynym plusem tego całego rozwiązania jest fakt, że rzeczywiście polski rynek paliw, w efekcie decyzji Komisji Europejskiej, będzie bardziej konkurencyjny. Natomiast ze szkodą dla Lotosu, który utraci znaczącą część wartości - podsumował gość TOK FM. 

 

LOTOS to jedna z największych firm na Pomorzu
LOTOS to jedna z największych firm na Pomorzu
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki powiedział wtorek, że przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen i planowane przejęcie PGNiG to "przełomowy proces, którego efektem ma być zwiększenie konkurencyjności całej polskiej gospodarki". Towarzyszący szefowi rządu podczas konferencji minister Jacek Sasin podkreślił, że celem funkcji jest budowa multienergetycznego koncernu.

- Przed nami dekady inwestycji w nowe technologie, w transformację energetyczną, której powiększony Orlen jest kluczowym podmiotem - wyjaśniał Mateusz Morawiecki. - Dla przeprowadzenia tak skomplikowanego procesu gospodarczego niezbędna jest odpowiednia siła kapitałowa, niezbędne są możliwości, które pojawiają się wraz ze skalą.

Zdaniem premiera, poprzez tego typu fuzje tworzy się możliwości wygenerowania dodatkowych synergii.

- To, co tutaj ma miejsce, to jest przełomowy proces, który zwiększa efektywność funkcjonowania całej wielkiej polskiej grupy energetycznej Orlen - dodał Mateusz Morawiecki.

Premier zapewnił, że miejsca pracy, które są związane dziś z Lotosem, pozostaną, a nawet ich liczba może wzrosnąć w związku z planem zwiększenia zatrudnienia w najbardziej zaawansowanych technicznie segmentach.


ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z KONFERENCJI