PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Kaplica Św. Brygidy. Niezwykłe miejsce w Gdańsku, które czeka na Wasze odkrycie

Kaplica Św. Brygidy. Niezwykłe miejsce w Gdańsku, które czeka na Wasze odkrycie
Mieszcząca się w podziemiach Bazyliki Św. Brygidy w Gdańsku Kaplica (również Św. Brygidy) to od niedawna miejsce udostępnione wiernym i turystom. Odkopane kilka lat temu i odrestaurowane pomieszczenie kryje wielowiekowe tajemnice. Niedawno trafiło to pół tysiąca ludzkich czaszek. O historii tego miejsca opowiedział nam proboszcz ks. Ludwik Kowalski.
Ks. Ludwik Kowalski patrzy na umieszczony na sklepieniu napis Memento Mori
Ks. Ludwik Kowalski patrzy na umieszczony na sklepieniu napis "Memento Mori"
zdj. Grzegorz Mehring/gdansk.pl


Gdy wchodzimy do Kościoła św. Brygidy w Gdańsku to zazwyczaj, by poznać „bastion Solidarności”, miejsce związane z najnowszą polityczną historią Polski, z walką z komunizmem. To główny powód turystyczny odwiedzin. Wielu turystów i wiernych przyciąga też słynny już współczesny bursztynowy ołtarz. Jest jednak w tej świątyni miejsce szczególne, choć mało znane, które dopiero od niedawna można oglądać.

Kaplica Św. Brygidy, a wcześniej Kaplica św. Magdaleny, zwana też kryptą czaszek lub też kaplicą pokutnic. Różnie przez wieki było ono nazywane. Znajduje się w podziemiu pod tylną ścianą i jest świadkiem najwcześniejszych dziejów świątyni. To jej najbardziej pierwotny, gotycki fragment datowany na 1350 r.

 

W kaplicy ułożono prawie 500 czaszek
W kaplicy ułożono prawie 500 czaszek
zdj. Grzegorz Mehring/gdansk.pl


Proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku przypomina, jak odkryto nie tak dawno kryptę . Ks. Ludwik Kowalski sięga pamięcią do lat 2016 i 2017, kiedy to w tylnej części Bazyliki natrafiono najpierw na starą, spiralną klatkę schodową.

 

- Odkryliśmy starą klatkę schodową, spiralną, która jest za murem tejże krypty. Odkopywaliśmy ją przez pół roku, wynosząc z niej piasek, gruz, elementy stalowe. Ktoś tę klatkę schodową w jakimś okresie historycznym zasypał. Jest ona dosłownie za ścianą. Doszliśmy do podziemi, które było zablokowane kamieniami. Nie mieliśmy już siły, by wydobywać te potężne głazy, ale znaleźliśmy małą szczelinę w murze. Wyjęliśmy jedną cegłę, która była założona bez zaprawy. Kolejna cegła wpadła nam do środka. Usłyszeliśmy plusk wody. Potem przez ten tajemniczy kanał wpuściliśmy do środka kamerę inspekcyjną. Dzięki niej zauważyliśmy dwie piramidy czaszek i kości. Jedna z nich, większa była w miejscu, gdzie znajduje się wejście do krypty. Było ono jednak niewidoczne, zasłonięte przez ogromna ilość czaszek i kości. Druga mniejsza sterta znajdowała się po przeciwległej stronie - wspomina ks. Ludwik Kowalski.

Czytaj też: Powrót z Niemiec po 78 latach. Gotycki ołtarz Pietas Domini jest już w Gdańsku

Jak się okazało zasypane wejście do krypty znajdowało się wnętrzu pod posadzką kościoła, tuż przy tylnej ścianie. Po odkopaniu krypta została osuszona i zabezpieczona, tak by nie było żadnego zagrożenia bakteriologicznego. Została po tym nazwana Kaplicą św. Brygidy. Tu przeniesiono relikwie świętej z głównego kościoła, otaczając je niedawno czaszkami.

Relikwie św. Brygidy w postaci jej żuchwy znajdują się w centralnym miejscu krypty w ogromnym relikwiarzu autorstwa Wawrzyńca Sampa
Relikwie św. Brygidy w postaci jej żuchwy znajdują się w centralnym miejscu krypty w ogromnym relikwiarzu autorstwa Wawrzyńca Sampa
zdj. Grzegorz Mehring/gdansk.pl


- W 1373 roku umiera w Rzymie św. Brygida. Ta sławna kobieta, z pochodzenia Szwedka napisała w testamencie, że chciałby być pochowana w rodzinnej Vadstenie. Ciało św. Brygidy było więc transportowane przez Europę. Kondukt musiał zatrzymać się w Gdańsku, ponieważ na Bałtyku był sztorm. Ciało św. Brygidy przez dwa tygodnie znajdowało się w jednej z kaplic bocznych Bazyliki Mariackiej, a następnie z tej racji, że tutaj w kaplicy pokutnic trwały kobiety na modlitwie, jej ciało zostało przeniesione do nas, do tak zwanej kaplicy pokutnic zwanej też Kaplicą św. Magdaleny. Tutaj przez kolejne dwa tygodnie gdańszczanki, a także błogosławiona Dorota z Mątów, modliły się za miasto Gdańsk przy zwłokach tej świętej kobiety. Już wtedy wieść niosła, że byłą osobą niezwykła, świętobliwą, mistyczką – opowiada ks. Kowalski.

W Kościele św. Brygidy podobnie jak w innych świątyniach przez wieki chowani byli ludzie
W Kościele św. Brygidy podobnie jak w innych świątyniach przez wieki chowani byli ludzie
zdj. Grzegorz Mehring/gdansk.pl


Wszystkie czaszki zgromadzone i wyeksponowane w kaplicy zostały osuszone, zakonserwowane i zabezpieczone. Prace te wykonywano teraz, podczas pandemii. Relikwiarz otacza obecnie prawie 500 ludzkich czaszek.

- Domniemywamy, że szczątki zrzucono do krypty jako do swego rodzaju ossuarium. Był to tak zwany pochówek wtórny. Szczątki pochodzą z kościoła. Pod posadzką naszej bazyliki pochowanych jest około tysiąca osób. W innych kościołach jest tak samo. Ciała spoczywają piętrowo, czasami na siedmiu, ośmiu poziomach. Przesypywano je warstwami ziemi. Podobnie jest tu w „Brygidzie”. Spoczywają tu siostry brygidki, ale też dobrodzieje i rodziny przyjaciół zakonu. Ciała składano tu na przestrzeni setek lat – wyjaśnia ksiądz proboszcz.

Niedawno odkryta krypta została już udostępniona wiernym i turystom
Niedawno odkryta krypta została już udostępniona wiernym i turystom
zdj. Grzegorz Mehring/gdansk.pl


W 1945 r. przez Gdańsk przetoczył się front. Zawierucha wojenna doszczętnie zniszczyła Kościół Św. Brygidy. Jak mówi ksiądz proboszcz najprawdopodobniej, kiedy w latach 70-tych ubiegłego stulecia, porządkowano teren, a później odbudowywano kościół natrafiono na wiele szczątków, które następnie zgromadzono w krypcie.

W Gdańsku znajduje się już jedno udostępnione ossuarium, czyli miejsce, w którym składowano niegdyś kości zmarłych. Znajduje się ono w Piwnicy Romańskiej pod Pl. Dominikańskim. To jeden z oddziałów Muzeum Archeologicznego.







Marek Wałuszkowww.gdansk.plmarek.waluszko@gdansk.pl
Marek Wałuszko - najnowsze
Marek Wałuszkowww.gdansk.plmarek.waluszko@gdansk.pl
Marek Wałuszko - najnowsze