Stulatek z medalem Niepodległości i przepisem na długowieczność

Ci, którzy myślą, że sposób na długie życie to dieta, sport i wysypianie się, mogą być rozczarowani. Gdański stulatek uważa, że receptą jest po prostu ciężka praca i życie pełne wyzwań. Poznajcie Zbigniewa Malinowskiego z Żabianki, kolejnego gdańszczanina odznaczonego przez prezydenta medalem z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Stulatek z medalem Niepodległości i przepisem na długowieczność
A
A
data publikacji: 19 sierpnia 2018 r.
Zbigniew Malinowski - stuletni gdańszczanin, rówieśnik niepodległej Polski. Nadal pełen wigoru i charyzmy, z poczuciem humoru i mnóstwem historii do opowiadania
Zbigniew Malinowski - stuletni gdańszczanin, rówieśnik niepodległej Polski. Nadal pełen wigoru i charyzmy, z poczuciem humoru i mnóstwem historii do opowiadania
Fot. Przemek Szalecki / www.gdansk.pl

Zbigniew Malinowski urodził się 6 marca 1918 roku na Łotwie, ale w metryce ma wpisane jako miejsce urodzenia Sokołów. Jego ojciec był oficerem armii rosyjskiej, powołali go, gdy wybuchła I wojna, w 1915 roku, i zatrudnili w intendenturze. To wpłynęło na całe jego dalsze życie.

- Jak Rosjanie wycofywali się z Polski, kto chciał mógł się zabrać. Moja matka zabrała więc nas i tak trafiliśmy do Łomży. Tam mieszkałem 10 lat. W 1937 roku ukończyłem tam gimnazjum i wyjechałem na studia do Warszawy - wspomina gdańszczanin.

Uczył się mechaniki w Państwowej Wyższej Szkoły Budowy Maszyn i elektrotechniki im. H. Wawelberga i S. Rotwanda. Zostały mu dwa lata do ukończenia studiów, kiedy rozpoczęła się II wojna. W 1939 roku został poborowym - wezwano go na komisję, otrzymał przydział do saperów kolejowych. I odroczenie, dwuletnie, żeby mógł ukończyć studia.

Do Gdańska pierwszy raz przyjechał w lipcu 1945 roku.

- Z Warszawy jechałem najpierw wagonem towarowym, bo Rosjanie przebudowali tory za szeroko. Tak ujechaliśmy jakieś 50 kilometrów, aż tory były dobre. Wtedy wysiedliśmy z towarówki i przesiedliśmy się na osobowy. Ostatnia stacja, którą Polacy obsadzali, to było Działdowo, następne już były niemieckie - wspomina Zbigniew. - Na jednej stacji obok był ogród, a tam truskawki. Pustkowie, nikogo nie było. Połowa pociągu poszła na truskawki, w tym maszynista. Dopiero po jakimś czasie zadzwonił na odjazd i pojechaliśmy dalej. Pamiętam, że pociąg dochodził tylko do Oruni, bo wiadukt był zniszczony. Na stacji na dworcu głównym stał pociąg z wagonów towarowych, Niemcy szykowali się do odjazdu. Takie było moje pierwsze spotkanie z Gdańskiem.

Stulatek otrzymał od prezydenta Pawła Adamowicza medal 100-lecia Niepodległej, przyznany z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości
Stulatek otrzymał od prezydenta Pawła Adamowicza medal 100-lecia Niepodległej, przyznany z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości
Fot. Przemek Szalecki / www.gdansk.pl

Pamięta, że wielu już wtedy było przyjezdnych Polaków w Gdańsku, głównie ze wsi. - Kiedy przechodzili koło dworca, myśleli, że to kościół, więc zdejmowali czapkę. Bardzo mnie to bawiło.

Zamieszkał na należącym wówczas do Stoczni Gdańskiej osiedlu na Chełmie. W stoczni pracował trzy lata. Miał nr przepustki 261 - tylu było mniej więcej wtedy pracowników. - Brakowało żywności, Komitet Zakładowy musiał kombinować. W grudniu dostaliśmy mąkę na ciasto. Ale to była mąka z otrębami, to co z tego zrobić? Miałem za ścianą sąsiada ze Wschodu, był specjalistą od bimbru. I on mówi „wie pan co, jak pan może, niech pan kupi tego więcej”. To kupiłem. Wódka wtedy była więcej warta niż pieniądz.

Potem imał się różnych zajęć. Był kierownikiem firmy, pracował w Gdańskiej Spółdzielni Spożywców, później przerzucił się na budownictwo. Pracował w kilku biurach projektowych, w większości mieszczących się w Warszawie, gdzie na jakiś czas zamieszkał.

Do Gdańska powrócił w 1994 roku, żeby jak mówi, spędzić tu emeryturę, być blisko morza. Mieszka na Żabiance. Mimo okrągłej „setki” na karku nadal jest pełen wigoru, rozgadany. Jaką ma receptę na długowieczność? Ciężką pracę. Sam pracował do 74. roku życia.

- W życiu stale musiałem walczyć. Trzeba było sobie radzić - podkreśla. - Mój brat zmarł w wieku 76. lat. Uczyć za bardzo się nie chciał, do pracy też go nie ciągnęło. Także myślę, że jak mówią: kto prowadzi życie spokojne, długo pożyje, wcale nie ma racji.

Zbigniew Malinowski to kolejny gdański stulatek, który odebrał z rąk prezydenta Pawła Adamowicza medal z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.


Medale na 100-lecie Niepodległości dla gdańszczan

Medale 100-lecia Niepodległej to wyróżnienie, które z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości otrzymują mieszkańcy Gdańska mogący się pochwalić w tym roku co najmniej okrągłymi setnymi urodzinami. Szczególne odznaczenie prezydent Paweł Adamowicz wręczał podczas gali z okazji Światowego Zjazdu Gdańszczan.

- Zaproszenie na galę, podczas której wręczyliśmy Medale 100-lecia Niepodległej wysłaliśmy do 58. gdańskich stulatków, którzy w tym roku obchodzili te wyjątkowe (przyp. red. setne lub sto któreś) urodziny - mówi Maciej Buczkowski, dyrektor Kancelarii Prezydenta. - Odpowiedziało nam 26 osób, ostatecznie wręczyliśmy podczas gali 6 medali - solenizantom lub ich przedstawicielom, którzy zdołali do nas dotrzeć.

Pozostałe 20. osób, które odpowiedziały na zaproszenie, ale z powodów zdrowotnych, problemów z poruszaniem się i innych, nie mogły uczestniczyć w gali, prezydent Paweł Adamowicz odwiedza zatem osobiście, by wręczyć im szczególne odznaczenie.

Stuletni mieszkańcy Gdańska dołączają tym samym do wybranego grona wybitnych osobowości gdańskiego życia publicznego, które także zostały odznaczone Medalami 100-lecia Niepodległej.


Dźwigi stoczniowe, wolność i niepodległość

Projekt medalu został przygotowany przez pracownię projektową Biuro Kreacja - Dorotę Terlecką i Annę Grabowską. Odznaczenie jest dwustronnie bite w tombaku, srebrzone i oksydowane, ma średnicę 70 mm.

Na awersie umieszczono sylwetki dźwigów stoczniowych oraz napis „1918-2018 Niepodległa”, rewers natomiast przedstawia daty od 1918-2018 (daty wypukłe: 1918, 1966, 1978, 1980, 1983, 1987, 1989, 1997, 2004, 2018 i daty wklęsłe - 1939-1945, 1970, 1981). Daty te wiążą się z ważnymi wydarzeniami dla Polski i Gdańska w kontekście wolności i niepodległości.

Medal został wybity przez Mennica Polska od 1766 Sp. z.o.o.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora