Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Dobranoc, Przyjacielu - dziesięć wspomnień poświęconych Pawłowi Adamowiczowi w ECS

W niedzielny wieczór, 20 stycznia 2019 r., w ogrodzie zimowym ECS przyjaciele, mentorzy i współpracownicy wspominali tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Były także cytaty z książek i wystąpień Prezydenta, była muzyka, wspólny śpiew i… drożdżówki.

Dobranoc, Przyjacielu - dziesięć wspomnień poświęconych Pawłowi Adamowiczowi w ECS
A
A
data publikacji: 20 stycznia 2019 r.
Basil Kerski, w tle Patrycja Medowska, Piotr Jankowski, Marzena Nieczuja-Urbańska
Basil Kerski, w tle Patrycja Medowska, Piotr Jankowski, Marzena Nieczuja-Urbańska
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl


W ogrodzie zimowym Europejskiego Centrum Solidarności, w którym wokół sceny zasiedli uczestnicy spotkania “Dla Przyjaciela”, Patrycja Medowska, wicedyrektor ECS przypomniała ostatnie spotkanie prezydenta Gdańska z pracownikami Centrum: - To było w piątek przed tygodniem, kiedy odbyło się spotkanie Rady ECS, której Paweł Adamowicz przewodniczył. Rozmawialiśmy wstępnie o planie wydarzeń upamiętniających 30. jubileusz czerwca 1989 r. (pierwszych po II wojnie światowej częściowo wolnych wyborów w Polsce - red.), to była bardzo dla niego ważna rocznica…

Wspomniano również o tym, że powstanie ECS było owocem idei i determinacji zmarłego prezydenta Gdańska, że bywał tu niemal codziennie i dlatego podjęto decyzję, że to właśnie Centrum będzie miejscem, gdzie przed pogrzebem mieszkańcy przez całą dobę będą mogli po raz ostatni oddać hołd swojemu Prezydentowi.

- Kiedy wieczorem, 17 stycznia, stanęła tu trumna z ciałem Pawła Adamowicza, ani przez chwilę nie był sam. Kolejka gdańszczanek ciągnęła się na kilka kilometrów. Ludzie stali godzinami, by choć na moment przed nią stanąć - przypomniał współprowadzący wydarzenie Piotr Jankowski.


Basil Kerski, dyrektor ECS otworzył spotkanie witając rodzinę prezydenta Pawła Adamowicza: jego rodziców, żonę Magdalenę i córkę Antoninę.

- Dziękuję Ci Magdo, że jesteś pełna miłości, pełna nadziei, że to wydarzenie nie tylko zmieni Gdańsk, ale całą Polskę na lepsze i że będziesz nam towarzyszyć i wspierać. Spotykamy się pełni nadziei i obaw. Nadzieję budzi w nas droga, dzieło, przesłanie Pawła Adamowicza, które dziś poznamy na podstawie różnych cytatów, ale chciałbym przypomnieć, na co wczoraj kilka osób zwróciło uwagę (m.in. Aleksander Hall w mowie pożegnalnej w Bazylice Mariackiej - red.), że Pawła Adamowicza ukształtowali rodzice. Każdy z nas szuka w tych dniach smsów, które miał od Pawła Adamowicza, ale też wyciąga jego książki i teksty. Ja dziś wyciągnąłem: “Gdańskie tożsamości” i jego esej o mieście (zawarty w tym tomie). Na otwarciu tekstu Pawła Adamowicza o tożsamości Gdańska znalazłem cytat o jego rodzicach (....) “Jestem pewien, że to kresowość kulturowa mojego domu skutecznie uodporniła mnie i mojego brata Piotra na groźne choroby: nacjonalizm i inne “izmy”. Bliższa nam stała się Polska Jagiellonów niż propagandowe zaklęcie o państwie jednolitym narodowościowo”. Za tą lekcję, za to dziedzictwo chciałem Państwu bardzo serdecznie podziękować (zwrócił się do rodziców Pawła Adamowicza - red.).


W ogrodzie zimowym ECS zebrało się kilkaset osób
W ogrodzie zimowym ECS zebrało się kilkaset osób
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl


Basil Kerski zwrócił się także do Aleksandry Dulkiewicz - p.o. prezydenta Gdańska.

- Pozwólcie, że na ręce pani prezydent Aleksandry Dulkiewicz przekażę to, co wszyscy gdańszczanie czują - wielką wdzięczność dla Pani i wszystkich urzędników magistratu, przedstawicieli wszystkich instytucji miejskich, którzy byli w ostatnich dniach i nadal są, wspaniałymi gospodarzami miasta Gdańska i całej demokratycznej Polski - bardzo serdecznie dziękujemy…

Kilka słów skierował także do swoich pracowników:

- Chciałbym bardzo egoistycznie podziękować wszystkim pracownikom ECS, mojemu zespołowi, ale także wszystkim pracownikom ochrony, gastronomii, wszystkie te osoby godnie towarzyszyły wszystkim osobom z całego świata, które w tym miejscu żegnały się z Pawłem Adamowiczem.

I opowiedział o najniezwyklejszych wyrazach szacunku dla zmarłego prezydenta Gdańska, z jakim się spotka w ostatnich dniachł:

Z czwartku na piątek przyleciał o godz. 22.30 w nocy nadburmistrz Lwowa Andriej Sadovy, tylko po to, aby stanąć w kolejce, pożegnać się z Pawłem Adamowiczem i po prostu posiedzieć godzinę razem z nami i wspomnieć go. Bez obecności prasy i sceny politycznej. Poszedł na kilka godzin do hotelu, o szóstej rano wrócił. Podkreślił jaką rolę miał Paweł Adamowicz w budowaniu relacji polsko - ukraińskich, tak kluczowych na całym kontynencie. Byli z nami wczoraj (19 stycznia, podczas pogrzebu - red.) przedstawiciele wielu miast, np. burmistrz Lipska Burkhard Jung, z którym Paweł Adamowicz bardzo blisko się zaprzyjaźnił. W poniedziałek wieczorem mieszkańcy Lipska, który jest także miastem wolności, wieczorem wyszli na ulicę, kilka tysięcy ze świecami, i pod pomnikiem Karla Goedrlera, prawnika i prezydenta miasta zamordowanego w 1945 r. przez zamachowca nasłanego przez Hitlera, stanęli i upamiętnili Pawła Adamowicza, wielkiego demokratę, samorządowca, przyjaciela. Takich deklaracji uznania i chęci współpracy z Gdańskiem będzie więcej.

Paweł Adamowicz był człowiekiem, który był ciekaw ludzi, (...) ale także nowych lektur i inspiracji. Mam ze sobą cytat, który chciałem mu wręczyć w piątek. (...) Wczoraj też bardzo wielu ludzi pytało nas, co będzie dalej, bardzo dużo głosów było obawy, strachu i pesymizmu. Nie wiedziałem o tym, że ten cytat będzie nam teraz mówił, co mamy zrobić w następnych dniach i miesiącach. Jest to cytat z autobiografii Ghandiego, którego Paweł podziwiał. To wystawa w Berlinie “Od Ghandiego do Wałęsy” zainspirowała go m.in. do tego, żeby ECS był “świątynią” pokojowych przemian. Jest taka piękna myśl z autobiografii Gaudiego: “Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”, albo inaczej: “Sami musimy stać się zmianą, którą pragniemy ujrzeć w świecie”. Po angielsku brzmi to lepiej “Be the change you want to see in the world”. Myślę, że to jest życzenie Pawła Adamowicza.


Po wystąpieniu dyrektora ECS, na wspomnieniową scenę wkroczyli po kolei:

  • Wojciech Duda, historyk, publicysta, redaktor naczelny “Przeglądu Politycznego”
  • Aleksander Hall, dawny opozycjonista, współtwórca Ruchu Młodej Polski, historyk, mentor Pawła Adamowicza nie tylko w czasach jego młodości
  • prof. Cezary Obracht-Prondzyński, socjolog, wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego, prezes Instytutu Kaszubskiego
  • Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, przyjaciel Pawła Adamowicza od czasów studenckich
  • ks. Krzysztof Niedałtowski, duszpasterz środowisk twórczych, przewodniczący zespołu redakcyjnego przyjętej w Gdańsku w 2000 r. Karty Powinności Człowieka
  • Anna Czekanowicz - przez 10 lat dyrektor Biura ds. Kultury Prezydenta Gdańska
  • Anna Strzałkowska, psycholożka i socjolożka z Uniwersytetu Gdańskiego, współprzewodniczy Gdańskiej Radzie ds. Równego Traktowania, współorganizuje Trójmiejski Marsz Równości
  • Antoni Pawlak, poeta, dysydent w PRL, najpierw doradca, a później rzecznik prasowy Pawła Adamowicza
  • Aleksandra Dulkiewicz, do niedawna pierwsza zastępczyni Pawła Adamowicza, obecnie p.o. prezydenta Gdańska
  • Magdalena Adamowicz, żona Pawła Adamowicza


Transmisja z wydarzenia



Poszczególne wystąpienia przeplatane były słowami Pawła Adamowicza: jego myślami, fragmentami przemów i publikacji. Czytali je gdańscy aktorzy: Marzena Nieczuja - Urbańska i Krzysztof Gordon. Kwartet smyczkowy Capelli Gedanensis i Studenci Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku wzbogacili ten wieczór muzycznie.

Spotkanie w ECS było pełne symboli, tak jak wielodniowe pożegnanie Pawła Adamowicza w Gdańsku. Zaproszono zebranych do wspólnego odśpiewania “Modlitwy o wschodzie słońca”. Pieśni ta, do której słowa napisał Natan Tenenbaum, a muzykę - Przemysław Gintrowski, była pieśnią Solidarności. O tym, że Paweł Adamowicz śpiewał ją zawsze ze wzruszeniem przypomniał Donald Tusk podczas poniedziałkowego, pierwszego po śmierci Prezydenta Gdańska, wiecu na Długim Targu.

Zebrani w ogrodzie zimowym zaśpiewali więc “Chroń nas Panie przed nienawiścią, przed nienawiścią strzeż nas Boże….”

Ostatni akcent spotkania był dość zaskakujący. Pracownicy ECS rozdali zebranym drożdżówki.

- Pamiętacie, jak prezydent Gdańska Paweł Adamowicz bladym świtem czyhał na mieszkańców na przystankach z drożdżówkami - zapytał Piotr Jankowski. - My też dzielmy się dzisiaj nimi i dobrym słowem. Kto wie, może kiedyś w Gdańsku zyskają nazwę drożdżówek “adamowiczówek”?

- Dobranoc Prezydencie, dobranoc Pawle, nie żegnamy się z Tobą - zakończyła spotkanie Patrycja Medowska.


-
oprac. IB (0)
www.gdansk.pl
-
oprac. IB (0)
www.gdansk.pl