Wiosenna świeżość
Trener Lechii John Carver zaczął przedmeczową konferencję prasową od życzeń wielkanocnych dla kibiców i mediów. Dodał, żartem, że wciąż czeka na zaproszenie na śniadanie wielkanocne w niedzielę. Przecież nie spędzi tego dnia sam, bo dzień później ma ważny mecz z Koroną Kielce. - W niedzielę będzie trening, ale nieco później niż zwykle, ze względu na wasze tradycje - powiedział Carver.
W niedzielnym treningu i prawdopodobnie w poniedziałkowym meczu wystąpią trzej kluczowi gracze Biało-Zielonych: Tomáš Bobček, Camilo Mena i Matej Rodin.
- Jeśli chodzi o zawodników wracających po kontuzjach, to wszyscy trenują z nami od tygodnia - powiedział boss. - Są w pełnym treningu. Podejmę decyzję w ich kwestii w ciągu najbliższych dwóch - trzech dni. Ważne jest również to, że wszyscy, którzy byli na zgrupowaniach reprezentacji, wrócili bez żadnych problemów. Startujemy ze zdecydowanie lepszej pozycji niż dwa tygodnie temu. Gdy wróciliśmy do treningów, po przerwie reprezentacyjnej, widziałem zespół pełen entuzjazmu, wypoczęty i świeży.
Wartość rynkowa Lechii urosła do 26 mln euro
Kapić na mundial?
Trener pochwalił Koronę jako drużynę świetnie poukładaną i zorganizowaną. - Różnica punktowa między Koroną a nami to raptem dwa punkty. Przy ewentualnej wygranej jesteśmy w stanie wspiąć się o przynajmniej jedną pozycję i ich wyprzedzić - powiedział Anglik.
Dodał, że sam w czasie przerwy na reprezentację nieco zresetował głowę i odpoczął. Ale oczywiście oglądał mecze w telewizji, w tym przegrany mecz Polaków ze Szwecją 2:3 w barażach o mistrzostwa świata.
- Byłem mocno rozczarowany, że reprezentacja Polski nie awansowała na mundial - powiedział. - Polska w tym spotkaniu była lepszym zespołem. Za każdym razem jak Polacy zdobywali bramkę, cieszyłem się. Młodzi polscy zawodnicy muszą się nauczyć, że gra w ataku i obronie jest tak samo ważna. Popełniali w obronie te same błędy co Lechia. My też często atakujemy zapominając o obronie. Nie będę podpowiadał trenerowi reprezentacji Bośni i Hercegowiny, która jedzie na mundial, co ma robić, ale moim zdaniem Rifet Kapić jest w tak dobrej formie, że powinien dostać powołanie na World Cup. Na pewno na to zasługuje.