Lechia na szóstkę
Zwycięstwo bardzo cenne z kilku powodów:
- Lechia dała radę pokonać zawsze groźną Pogoń, choć zagrała w dużym osłabieniu, bez dwóch kluczowych napastników (Tomas Bobcek, Camilo Mena) i stopera, który jest filarem całej obrony (Matej Rodin). To pokazuje, że Gdańszczanie mają tzw. głębię składu - tzn. wartościowych zawodników również w rezerwach.
- Dzięki zdobyciu trzech punktów, Lechia oddaliła się bezpiecznie od strefy spadkowej i znowu jest w środkowej części tabeli Ekstraklasy.
- Zwycięstwo, mimo trudnej sytuacji, przyszło w bardzo dobrym momencie. Kibice zmobilizowali się, by wesprzeć Lechię w potrzebie i nie rozczarowali się - co oznacza, że następne mecze na wiosnę mogą przyciągać dużą publiczność. W sobotę na trybunach stadionu Polsat Plus Arena Gdańsk było 17 642 widzów.
- Bramkarz Alex Paulsen po blamażu w Katowicach pokazał, że jednak jest markowym golkiperem. Odbijał piłki trudne i bardzo trudne, skapitulował tylko raz - po strzale, który zmienił kierunek wskutek rykoszetu. Paulsen może teraz spokojnie jechać na mecze reprezentacji Nowej Zelandii, do której został po raz kolejny powołany.
- Napastnik Aleksandar Cirković udowodnił sobie i wszystkim, którzy mieli wątpliwości, że potrafi udźwignąć odpowiedzialność za losy meczu - jego gra była kluczowa dla osiągnięcia zwycięstwa.
- Dzisiaj Lechia jako pierwsza drużyna w Ekstraklasie pokonała w tym sezonie barierę 50 zdobytych goli. Gdańszczanie są najbardziej bramkostrzelnym zespołem w całej lidze, do siatki rywali trafili już 51 razy.
Lechia - Jagiellonia 3:0. Lider Ekstraklasy dostał lanie w Gdańsku
Jak padły bramki
Cichym bohaterem tego meczu był Bujar Pllana, który w sobotę rano dowiedział się, że dostał powołanie do reprezentacji Albanii na barażowy mecz z Polską. Będzie to jego debiut w seniorskich rozgrywkach międzypaństwowych. W ligowym starciu z Pogonią był bardzo pewnym punktem defensywy, a do tego dołożył swojego pierwszego gola dla Lechii.
Bujar Pllana z Lechii w reprezentacji Albanii na mecz z Polską
- W 11 minucie uskrzydlony dobrymi wiadomościami Pllana znalazł się we właściwym miejscu i czasie przy górnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego, którego wykonawcą był Iwan Żelizko. Piłka poleciała na fragment boiska między bramkarzem Pogoni a gąszczem kilkunastu zawodników obu drużyn. Pllana rzucił się szczupakiem, oddał kapitalny strzał główką - pod poprzeczkę.
- W 37. minucie wyrównał Mukairu. Uderzył mocno zza pola karnego i pewnie bramkarz Lechii złapałby tę piłkę, ale po drodze próbował ją odbić głową obrońca Maksym Diaczuk. Wyszedł z tego rykoszet i strzał nie do obrony.
- W 54. minucie prowadzenie dla Lechii po bramce Tomasza Neugebauera, ale dzięki popisowi Aleksandara Cirkovicia. Serb zwykle gra na lewym skrzydle - tym razem zszedł na prawą stronę boiska, przez co zgłupiała obrona Pogoni. Cirković dostał piłkę przy linii bocznej i pognał w stronę narożnika pola karnego. Zrobił rajd w stylu Messiego: pięciu przeciwników ograł dryblując, minął ich dosłownie jak tyczki, przy czym ostatniemu założył “siatkę”. Następnie Cirković dobiegł do piłki przed linią końcową boiska i zagrał wzdłuż bramki rywali - tam już z bliska wbił ją do siatki Neugebauer, mimo asysty obrońcy Pogoni. Tą akcją można i trzeba się zachwycać!
ZOBACZ SKRÓT MECZU:
Lechia - co dalej
Po tym meczu Lechia ma na swoim koncie 11 zwycięstw - tyle co drużyny z czuba tabeli. Widać, jak bardzo przeszkadza tych -5 punktów, którymi władze Ekstraklasy i PZPN ukarały gdański klub za zaległości finansowe. Gdyby nie to, Lechia już obecnie, z dorobkiem 39 punktów, byłaby w stawce drużyn walczących o grę w europejskich pucharach.
Teraz czas na przerwę reprezentacyjną, w której Polska zagra w barażach o udział w Mistrzostwach Świata 2026.
Do końca rozgrywek ligowych Gdańszczanom zostaje osiem spotkań. Następny mecz Lechia zagra przed własną publicznością, w poniedziałek wielkanocny, 6 kwietnia. Rywalem będzie Korona Kielce. Początek o godz. 20.15.
Lechia - Górnik Zabrze 5:2! Lider Ekstraklasy rozbity w Gdańsku
LECHIA GDAŃSK - POGOŃ SZCZECIN 2:1 (1:1)
26. kolejka Ekstraklasy w sezonie 2025/2026
sobota, 21 marca, godz. 17.30
stadion Polsat Plus Arena Gdańsk
- 1:0 Bujar Pllana 11'
- 1:1 Paul Mukairu 37'
- 2:1 Tomasz Neugebauer 54'
Żółte kartki: Vojtko (Lechia)
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)
Składy:
Lechia: Alex Paulsen - Bartłomiej Kłudka, Maksym Diaczuk, Bujar Pllana, Matus Vojtko - Tomasz Wójtowicz (65' Dawid Kurminowski), Rifet Kapić, Iwan Żelizko, Tomasz Neugebauer (72' Bohdan Wjunnyk), Aleksandar Ćirković (90+2' Michał Głogowski) - Kacper Sezonienko
Pogoń: Valentin Cojocaru - Danijel Loncar (78' Leonardo Koutris), Dimitris Keramitsis, Attila Szalai, Leo Borges - Mads Agger (70' Sam Greenwood), Kellyn Acosta (62' Jose Pozo), Fredrik Ulvestad, Natan Ława (62' Kamil Grosicki), Paul Mukairu - Filip Cuić (62' Karol Angielski)