PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Czerwono-biała Ergo Arena. Pierwszy dzień Euro 2016 w Gdańsku

Czerwono-biała Ergo Arena. Pierwszy dzień Euro 2016 w Gdańsku
W Gdańsku w sobotni wieczór odbyły się pierwsze mecze mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn. Węgrzy pokonali Czarnogórę 32:27, a Dania wygrała z Rosją 31:25. Podczas spotkania Duńczyków Ergo Arena eksplodowała dźwiękiem.

Pierwszy dzień mistrzostw Europy w piłce ręcznej w Gdańsku za nami. Na trybunach nie brakowało Węgrów, Rosjan i przede wszystkim Duńczyków

Standardem w świecie sportu (z wyjątkiem piłki nożnej) jest to, że kibice nie chodzą na mecze, w których nie uczestniczy ich drużyna narodowa. Na mistrzostwach świata czy Europy w dyscyplinach zespołowych na takie spotkania przychodzi przeciętnie 1500-2000 osób. Tymczasem kibice siatkówki i piłki ręcznej, na imprezach organizowanych w Polsce, tworzą nową jakość.

Podczas siatkarskich mistrzostw świata w 2014 roku hale, w których nie grali gospodarze, były wypełnione prawie w całości. Tak samo dzieje się obecnie, podczas Euro 2016 szczypiornistów.

Mecz Węgry - Czarnogóra, inaugurujący gdańską część mistrzostw, obejrzało 6864 widzów, a Duńczyków, grających z Rosjanami, chciały zobaczyć na własne oczy 7952 osoby.

To wyniki, jakich jeszcze nigdy nie było, a ogromne wrażenie zrobiło to, co wyprawiało podczas tego drugiego spotkania ponad dwa tysiące kibiców z Danii.

Ubrani w narodowe, czerwono-białe stroje, w wieku od 15 do 75 lat, byli radośni, rozśpiewani, głośni. Kiedy ich drużyna zdobywała gole, wszyscy podnosili się z miejsc, machali rękami i krzyczeli. Zapewne wzięli przykład z polskich kibiców piłki nożnej, siatkówki i piłki ręcznej. Czerwony dynamit - tak ich nazywają.

Zanim jednak duńscy kibice pokazali swoje show, na parkiet w Ergo Arenie wybiegli szczypiorniści Węgier i Czarnogóry.


Węgrzy skutecznie przebijali się przez Czarnogórców

Węgrzy są prowadzeni przez urodzonego w Kirgistanie Tałanta Dujszebajewa, który na co dzień trenuje zawodników klubu Vive Tauron Kielce (pierwsza czwórka w Lidze Mistrzów od dwóch sezonów). W światku piłki ręcznej takie rozwiązania zdarzają się dość często, czego przykładem są choćby selekcjoner reprezentacji Polski, Michael Biegler, pracujący też w HSV Hamburg oraz Manolo Cadenas, odpowiedzialny za kadrę Hiszpanii, który przez ostatnie dwa sezony mieszkał w Płocku i był trenerem miejscowej Wisły.

W pierwszych minutach meczu z Czarnogórcami, Węgrzy wypracowali sobie kilka bramek przewagi (9:2, 11:5) i potem udanie jej pilnowali. Niepotrzebna była pomoc ze strony Laszlo Nagy’a, ich najlepszego zawodnika i ikony węgierskiego sportu. Ograniczył się do zdobycia jednego gola, bo w bramce znakomicie radził sobie kolejny gwiazdor, Roland Mikler, grający z ponad 40-procentową skutecznością. Miklera wybrano najlepszym graczem meczu. Obaj grają w klubie Veszprem, który jest już bardzo blisko europejskiego szczytu.

Czarnogórcy byli ambitni, jednak wydaje się, że są skazani na pożarcie również w kolejnych spotkaniach.

Węgry - Czarnogóra 32:27 (16:12)

Węgry: Mikler, Bartucz - Banhidi 7, Ancsin 5, Jamali 5, Ivancsik 4, Bodo 3, Faluvegi 3, Zubai 2, Borsos 1, L.Nagy 1, Pasztor 1.

Czarnogóra: Mijatović, Ristanović - Borozan 7, Cavor 5, Grbović 5, Sevaljević 4, Lipovina 3, Vujović 2, Melić 1.

Kilkadziesiąt minut po tym meczu na boisku w Ergo Arenie wyszli zawodnicy Danii i Rosji.


Niklas Landin, duński bramkarz, został uznany najlepszym zawodnikiem meczu Dania - Rosja

Duńczycy wygrali z Rosją różnicą sześciu bramek, ale wynik nie odzwierciedla emocji, jakie dostarczyły kibicom obie drużyny.

Do przerwy remis 13:13. W 43. minucie kolejny remis 19:19. Wtedy Rosjanie stracili trzy razy piłkę w ataku, Duńczycy wyprowadzili trzy udane kontry i skończyły się ich kłopoty.

Całą drugą połowę przesiedział na ławce Mikkel Hansen, najlepiej zarabiający piłkarz ręczny na świecie (1 mln euro za każdy rok gry w Paris St. Germain). W pierwszej połowie trafił do rosyjskiej bramki czterokrotnie i mógł oszczędzać siły na kolejne wyzwania. Cuda w bramce wyprawiał Niklas Landin, najlepszy gracz meczu.

Dania - Rosja 31:25 (13:13)

Dania: Landin, Moller - Mikkel Hansen 4, Damgaard 4, Mensah Larsen 4, Lauge Schmidt 3, Christiansen 3, Noddesbo 3, Svan Hansen 2, Mollgaard 2, Lindberg 2, Eggert 2, Balling 1, Toft Hansen 1.

Rosja: Bogdanow, Kiriejew - Szelmienko 5, Soroka 4, Atman 3, Dibirow 3, Gorbok 3, Żytnikow 3, Czernoiwanow 2, Kowaliew 2.


W najbliższy poniedziałek (18 stycznia) Rosja zmierzy się z Węgrami (godz. 18.00), natomiast Dania z Czarnogórą (20.15).

Na zakończenie rywalizacji w Gdańsku, w środę (20 stycznia), odbędą się spotkania Rosja - Czarnogóra (17.15) oraz Dania - Węgry (20.00).


WYNIKI I TABELE


Grupa A

Francja – Macedonia 30:23

Polska – Serbia 29:28

  • 17 stycznia (niedziela)

godz. 18:15, Serbia – Francja

godz. 20:30, Macedonia – Polska

  • 19 stycznia (wtorek)

godz. 18:15, Macedonia – Serbia

godz. 20:30, Francja – Polska

1. Francja 1 2 7 30:23
2. Polska 1 2 1 29:28
3. Serbia 1 0 -1 28:29
4. Macedonia 1 0 -7 23:30


Grupa B

Chorwacja – Białoruś 27:21

Islandia – Norwegia 26:25

  • 17 stycznia (niedziela)

godz. 16:00, Białoruś – Islandia

godz. 18:15, Norwegia – Chorwacja

  • 19 stycznia (wtorek)

godz. 18:15, Białoruś – Norwegia

godz. 20:30, Chorwacja – Islandia

1. Chorwacja 1 2 6 27:21
2. Islandia 1 2 1 26:25
3. Norwegia 1 0 -1 25:26
4. Białoruś 1 0 -6 21:27

 

Grupa C

Hiszpania – Niemcy 32:29

Szwecja – Słowenia 23:21

  • 18 stycznia (poniedziałek)

godz. 18:15, Słowenia – Hiszpania

godz. 20:30, Niemcy – Szwecja

  • 20 stycznia (środa)

godz. 17:15, Niemcy – Słowenia

godz. 20:00, Hiszpania – Szwecja

1. Hiszpania 1 2 3 32:29
2. Szwecja 1 2 2 23:21
3. Słowenia 1 0 -2 21:23
4. Niemcy 1 0 -3

29:32


Grupa D

Węgry – Czarnogóra 32:27

Dania – Rosja 31:25

  • 18 stycznia (poniedziałek)

godz. 18:00, Rosja – Węgry

godz. 20:15, Czarnogóra – Dania

  • 20 stycznia (środa)

godz. 17:15, Rosja – Czarnogóra

godz. 20:00, Dania – Węgry

1. Dania 1 2 6 31:25
2. Węgry 1 2 5 32:27
3. Czarnogóra 1 0 -5 27:32
4. Rosja 1 0 -6 31:25