Lechia do meczu z Jagiellonią przystępuje po bezbarwnym meczu w Niepołomicach, przegranym 1:2 z ostatnią drużyną w tabeli 1.ligi. Euforia po derbowym zwycięstwie z Arką Gdynia uleciała. Zamiast pierwszego miejsca w tabeli, jest spore rozczarowanie. Dlaczego?
Trener biało-zielonych Vladyslav Lupashko tak to tłumaczy: - Kiedy ojciec po raz pierwszy wyjeżdża na kontrakt do pracy, daleko od domu, dziecko bardzo to przeżywa. Kiedy wyjeżdża drugi, trzeci raz, dziecko jest już przyzwyczajone i nie jest to dla niego aż tak emocjonalne przeżycie. Podobnie moi młodzi piłkarze - grali po raz pierwszy w życiu w meczu derbowym przy 37 tysiącach kibiców. To była dla nich emocjonalna huśtawka. Nie mieli wcześniej takiego doświadczenia. Moja wina, że nie potrafiłem nad ich emocjami zapanować. Stąd tak słaby mecz w Niepołomicach - byli wydrążeni emocjonalnie. Muszą się jeszcze wiele nauczyć i nauczą się. Z czasem przyjdzie opanowanie i mądrość boiskowa.
Czy środowy mecz z Jagiellonią w PP będzie równie emocjonalny dla młodych graczy? Lupashko: - A czy będzie na nim 37 tysięcy widzów? Nie? No to znacie odpowiedź.
Na mecz z Jagiellonią sprzedano do środy rano 5 tysięcy biletów. Mecz będzie rozegrany w raczej mroźny środowy wieczór, trudno więc spodziewać się tłumów w środku tygodnia.
Trener zapowiedział w czasie konferencji, że sięgnie z konieczności po młodych graczy, bo ma już za trzy dni, w sobotę, kolejny mecz, tym razem ligowy z Unią Skierniewice, więc musi rotować składem.
Chwalił Jagiellonię Białystok: - To zespół pełen ciekawych graczy. Jeden z najlepszych zespołów w kraju, grający także w Lidze Europy. Widziałem ich mecze, doceniam ich jakość.
Dodał, że jego piłkarze zrobią - mimo wysoko zawieszonej poprzeczki - wszystko, by wygrać: - Każdy trener chce wygrywać wszystkie mecze. Nie dzielę meczów na ważne i nieważne. Te w lidze są ważne, te w Pucharze Polski także. Nie mamy nic do stracenia. Moi młodzi piłkarze mają szansę się pokazać na dużej scenie, tylko muszą zagrać odważnie.
Awans do 1/8 finału Pucharu Polski uzyskały już: Raków Częstochowa, Górnik Łęczna, Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Górnik Zabrze. Więcej meczów w środę.
PS. W pucharach wszystko jest możliwe. W Anglii w Carabao Cup grająca w League Two (IV poziom rozgrywkowy) drużyna Fleetwood Town wyeliminowała po karnych wielki Arsenal!