Wybrzeże Gdańsk wiceliderem Orlen Superligi

PGE Wybrzeże Gdańsk kontynuuje znakomitą passę w ORLEN Superlidze. W meczu 8. serii gdańscy piłkarze ręczni pokonali Corotop Gwardię Opole 28:25 (15:11). To szóste z rzędu, a siódme w sezonie zwycięstwo podopiecznych Patryka Rombla, które pozwoliło im awansować na drugie miejsce w tabeli.
22.10.2025
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
wybrze2
Piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk świętują szóste zwycięstwo z rzędu
fot. Orlen Superliga

Inicjatywa gospodarzy

Początek spotkania był wyrównany – na pierwszą bramkę kibice musieli czekać niemal trzy minuty, a wynik otworzył Jakub Będzikowski. Chwilę później obie drużyny złapały rytm, wymieniając cios za cios (3:3 w 5. minucie). W 7. minucie, gdy opolanie grali bez bramkarza, Mateusz Zembrzycki wykorzystał pustą bramkę i dopisał do swojego dorobku kolejne trafienie w sezonie.

Od tego momentu inicjatywę przejęli gospodarze. Seria trzech bramek bez odpowiedzi pozwoliła PGE Wybrzeżu wyjść na prowadzenie 7:4. Gdańszczanie kontrolowali przebieg gry i mimo prób rywali utrzymali bezpieczną przewagę do końca pierwszej połowy. W 29. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Zembrzycki, ustalając wynik do przerwy na 15:11.

Po zmianie stron goście ruszyli do odrabiania strat. Wykorzystali fragment gry w przewadze i po trafieniu Admira Pelidiji zmniejszyli różnicę do trzech bramek (17:14). W kolejnych minutach gdańszczanie złapali przestój – Corotop Gwardia punktowała konsekwentnie, aż w 41. minucie doprowadziła do remisu 19:19, a chwilę później wyszła nawet na prowadzenie 20:19.

Różowe Wybrzeże wygrywa piąty mecz z rzędu 

Gdańszczanie na 2. miejscu 

Wtedy gospodarze ponownie pokazali charakter. Bramkę na przełamanie zdobył Będzikowski, a po chwili celnie rzucił Mikołaj Czapliński. W kluczowym momencie świetnie między słupkami spisał się Kornel Poźniak, który po wejściu na boisko przez dziewięć minut nie dał się pokonać. To właśnie w tym fragmencie gdańszczanie zbudowali pięciobramkową przewagę (25:20), której nie oddali już do końca meczu. Mimo ambitnej postawy gości w końcówce, PGE Wybrzeże utrzymało kontrolę nad wynikiem. Ostatnie minuty to gra bramka za bramkę – pewne trafienie Filipa Michałowicza przypieczętowało końcowy sukces. Ostatecznie gdańszczanie zwyciężyli 28:25.

Dzięki temu triumfowi zespół Patryka Rombla ma na koncie już 20 punktów i – przynajmniej do następnej serii – będzie zajmować drugie miejsce w tabeli ORLEN Superligi.

PGE Wybrzeże Gdańsk – Corotop Gwardia Opole 28:25 (15:11)

PGE Wybrzeże: Zembrzycki, Poźniak – Czapliński 8, Będzikowski 7, Pepliński 3, Tomczak 3, Papina 2, Protsiuk 1, Michałowicz 1, Peret 1 oraz Domagała, Stanescu, Zmavc, Czertowicz, Siekierka, Rodak.
Kary: 10 min | Karne: 3/4

Corotop Gwardia: Ałaj, Balcerek, Sowiak – Wrzesiński 5, Zarzycki 4, Pelidija 3, Antoniak 3, Jendryca 2, Milewski 2, Kamiński 2, Sosna 1, Aksamit 1 oraz Rugała, Wojdan, Luksa.
Kary: 12 min | Karne: 1/1