Przeszedł do Polaków
István Elek był z zawodu architektem krajobrazu. Po wojnie pracował przy rewaloryzacji Parku Oliwskiego. Był także współautorem projektu odbudowy Ogrodu Zoologicznego w Oliwie i zagospodarowania terenów nadbrzeżnych w Gdańsku Jelitkowie i Brzeźnie.
Andrzej Stelmasiewicz, prezes Oliwskiego Ratusza Kultury tłumaczy, dlaczego chciał, aby w Oliwie pojawiła się tabliczka z jego biogramem.
- Jest już w Oliwie skwer Stefana Eleka - mówi Stelmasiewicz. - Chciałem, żeby pojawiło się także wyjaśnienie kim on był, bo przecież przeciętny Gdańszczanin nie ma o tym pojęcia.
Rusza festiwal All About Freedom
Tablica stanęła na skwerze przy al. Grunwaldzkiej 529, przy Parku Oliwskim, vis a vis McDonalds'a i hotelu Oliwskiego.
Jak przypomina Stelmasiewicz Elek trafił do Polski w czasie II wojny światowej z oddziałem węgierskiego wojska, a to stało po stronie hitlerowskich Niemiec. - Ale, gdy wybuchło powstanie warszawskie, przeszedł na stronę Polaków - wyjaśnia Stelmasiewicz.
Wywieziony do ZSRR, wrócił
Rzeczywiście, zmobilizowany w marcu 1944 roku Elek skierowany został do Warszawy jako żołnierz 4. Pułku Huzarów 1. Dywizji Kawalerii. Jednostka ta została skierowana na Polesie. 31 lipca 1944 roku oddział Eleka przedostał się przez most Kierbedzia na lewy brzeg Wisły. Po wybuchu powstania Niemcy przenieśli jego oddział do Babic na zachodni kraniec Warszawy. Jednak Węgrzy odmówili walki z Polakami. Oddział Eleka zgłosił się do Armii Krajowej z chęcią przejścia na polską stroną. Dowództwo AK nie wyraziło na to zgody, lecz wyznaczono im zadanie ochrony ludności cywilnej. Przez okres około dwóch tygodni Węgrzy ocalili od kilkuset do maksymalnie 2 tysięcy mieszkańców stolicy.
Gdański portret Rakoczego. Tablica pamiątkowa przy kościele św. Elżbiety
Po upadku Powstania Stefan Elek zdecydował się pozostać w Polsce. W 1945 r. został aresztowany przez Armię Czerwoną i wywieziony do ZSRR. Zdołał uciec z transportu, przedostał się do Polski. Nie wrócił na Węgry, osiadł w Gdańsku.
Ożenił się z Polką. Pracował jako kreślarz, tłumacz z węgierskiego i architekt krajobrazu. Odpowiadał m.in. za koncepcję odbudowy Parku Oliwskiego oraz współprojektował gdańskie zoo.
W odsłonięciu tablicy w sobotę wzięli udział syn Stefana - Andrzej Elek, Andrzej Stelmasiewicz, radni Maximilian Kieturakis i Kazimierz Koralewski, Bogdan Wałęsa z Instytutu im. Lecha Wałęsy, Péter Balázs - były minister spraw zagranicznych Węgier (2009-10) i konsul generalny Węgier w Gdańsku Péter Nándor Kertész.
Później w Oliwskim Ratuszu Kultury Péter Balázs opowiadał młodzieży z Polski i Węgier o powstaniu węgierskim 1956 roku. Andrzej Elek z kuzynką wspominali drogę życiową Istvana Eleka. Konsul Kertesz pokazał prezentację o węgierskiej rewolucji z podkreśleniem związków z poznańskim Czerwcem 1956.
Peter Magyar w Gdańsku. Po 16 latach znów jesteśmy bratankami