• Start
  • Wiadomości
  • Ukraińscy ciepłownicy doradzają polskim - jak się obronić

Ukraińscy ciepłownicy doradzają polskim - jak się obronić

Targi PowerConnect w Gdańsku stały się okazją do spotkania przedstawicieli Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie i reprezentacją Ukraińskiej Izby Ciepłownictwa. Podpisano umowę o współpracy, odbył się też panel dyskusyjny, w którym obie strony miały sobie dużo do powiedzenia. Temat: jak przygotować system ciepłowniczy, maksymalnie odporny na agresywne działania nieprzyjaciela.
19.03.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dwaj mężczyźni siedzą podpisując jednocześnie na oddzielnych kartkach dokumentu
Prezesi Arsentiy Blashchuk i Jacek Szymczak podpisują umowę o współpracy obu Izb, ukraińskiej i polskiej; środa, 18 marca, w AmberExpo
fot. gdansk.pl

Potrzeba bezpieczeństwa

Hasło “bezpieczeństwo” jest odmieniane przez wszystkie przypadki na trwających od środy do piątku (18 - 20 marca) targach PowerConnect, które odbywają się w gdańskim AmberExpo. Trudno się temu dziwić, wszyscy żyjemy od lat w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę i - ostatnio - także działań wojennych na Bliskim Wschodzie, które poskutkowały zablokowaniem szlaku żeglugowego w cieśninie Ormuz. Możliwe problemy z zaopatrzeniem w gaz, ropę naftową, energię elektryczną - to wszystko wpływa na naszą codzienność, poprzez wzrost cen i wywołuje poczucie zagrożenia.  

Specjaliści analizują, jak przygotować się na ekstremalnie trudne czasy, które nie muszą, ale mogą nadejść. 

W debacie na PowerConnect uczestniczyli specjaliści od ciepłownictwa z Gdyni, Olsztyna, Wrocławia, Opola, Kijowa, Chersonia, miasta Chmelnyckyj. 

To początek współpracy, ciąg dalszy nastąpi.

Premier Tusk: Gdańsk i Pomorze jako centrum bezpieczeństwa energetycznego

Z dronem nad głową

Doświadczenie Ukraińców jest bezcenne w wielu dziedzinach. Właśnie kończy się zima, najtrudniejsza od początku rosyjskiej agresji. Co tamtejsze służby miały robić, gdy na dworze panowała temperatura poniżej -20 stopni Celsjusza, a wróg właśnie uszkodził rury ciepłownicze? Setki, może nawet tysiące osób pozostawały bez ogrzewania. Bywało, że ryzykowali własnym życiem, żeby tylko naprawić uszkodzenia.

- Zdarzało się, że spawacz wykonywał swoją pracę ze świadomością, że nad nim krąży dron - mówił Anton z Chersonia, gdzie sytuacja jest wyjątkowo trudna, ponieważ miasto jest oddzielone od linii frontu tylko rzeką Dniepr.

Funkcjonowanie w warunkach wojny to ciągła improwizacja. Brakuje wszystkiego: części zamiennych do wykonywania napraw, sprzętu, narzędzi. Brakuje też pracowników, bo młodzi wyjechali, wielu jest dziś na froncie. Kto pracuje? Mężczyźni po 60-ce, emeryci, niektórzy dobiegają osiemdziesiątki.

Światowe forum w Gdańsku. Na jakim etapie jest pierwszy polski atom?

Grupa uczestników pozuje do wspólnego zdjęcia
Uczestnicy pierwszego polsko-ukraińskiego forum ciepłowniczego, które odbyło się podczas Targów PowerConnect
fot. gdansk.pl

Co możemy zrobić?

Nie jest tak, że agresywne zachowania Rosjan całkowicie omijają Polskę. Nie chodzi przy tym wyłącznie o drony wlatujące do naszego kraju przez wschodnią granicę, akty sabotażu, próby zamachów terrorystycznych. Atakowane są również komputerowe systemy zarządzające pracą elektrociepłowni, ale tutaj specjalne służby radzą sobie z działalnością wrogich hakerów. Gorzej będzie, jeśli Rosjanie uderzą bezpośrednio w instalacje przesyłowe.  

- Co możemy zrobić, żeby dobrze się przygotować na ostry kryzys? - pytali polscy uczestnicy debaty w Gdańsku.

- Przede wszystkim musicie zdecentralizować system - odpowiadali ukraińscy koledzy. - Wielkie sieci przesyłowe są łatwe do uszkodzenia, wystarczy jedno celne uderzenie rakiety i całe miasto nie ma ciepła w kaloryferach. Dlatego trzeba przebudować sieć tak, by stanowiła łańcuch mniejszych obwodów, które mogą funkcjonować samodzielnie. I rzecz bardzo ważna, że zamiast obsługiwać to wszystko jedną wielką elektrociepłownią, łatwą do zaatakowania, trzeba postawić na mniejsze źródła ciepła.     

- No i części zapasowe, dużo części zapasowych w magazynach. Początek wojny zmienia wszystko. Skąd wziąć nowe zawory i nowe rury, gdy przemysł przestawia się na realizację zamówień dla wojska? Kto części zapasowych nie posiada w magazynach, ten będzie miał wielki kłopot.