Podczas tegorocznej BNEF 2026 omówione zostaną m.in. strategie rozwoju energetyki jądrowej w Europie oraz rozwój dużych i małych reaktorów (SMR) w kontekście transformacji energetycznej
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
Miasto wspiera atom
W imieniu władz miasta Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska, podkreślił, że BNEF odbywa się w czasie przełomowym nie tylko dla polskiej, ale także europejskiej energetyki.
- Teraz transformacja energetyczna przestała być tylko ambitną wizją, a stała się koniecznością wynikającą z odpowiedzialności za bezpieczeństwo energetyczne, stabilność gospodarczą oraz klimat. W tym kontekście energetyka jądrowa odgrywa szczególną rolę. Jest to stabilne źródło energii, zdolne zapewnić bezpieczeństwo dostaw przy jednoczesnym rozwoju nowoczesnej gospodarki. Z perspektywy samorządu miasta portowego, miasta Solidarności i miasta odważnych decyzji inwestycja w polską energetykę jądrową jest przedsięwzięciem o znaczeniu strategicznym - podkreślił.
Dodał, że pierwszy polski atom stworzy nowe miejsca pracy w sektorze wysokich technologii.
Uczestników konferencji powitał Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
- To impuls rozwojowy dla Pomorza i całej gospodarki. Dla naszego miasta to ogromna odpowiedzialność. Chcemy ten proces wspierać poprzez współpracę z uczelniami, rozwój dialogu, budowanie zaplecza rozwojowego i badawczego. Chcemy, aby rozwój energetyki jądrowej odbywał się w sposób transparentny, bezpieczny. I co ważne w dzisiejszych czasach - oparty na wiedzy, a nie na przekonaniach i fake newsach. W obszarze energetyki możemy dziś wspólnie pisać nowy, odpowiedzialny rozdział naszego regionu i kraju - zaznaczył Piotr Kryszewski.
Inwestycja już nie na papierze
Wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz podkreśliła, że w szybko zmieniającym się świecie z coraz częstszymi konfliktami wojennymi bez samowystarczalności energetycznej nie ma bezpieczeństwa kraju.
Elektrownia jądrowa. Inwestycja, która jest szansą dla pomorskich firm
- Baltic Nuclear Energy Forum to spotkanie osób, które uczestniczą w rewolucji gospodarczej i transformacji energetycznej, dziejącej się na naszych oczach, tu na Pomorzu - powiedział Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego.
Dodał, że przy realizacji dużych projektów energetycznych szczególnie zależy mu na dwóch sprawach: jak największym udziale "local content" oraz zapewnieniu infrastruktury towarzyszącej dla mieszkańców, aby nie obniżyła się ich jakość życia.
O postępach w realizacji elektrowni jądrowej mówił Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii przypomniał, że polski program jądrowy liczy 15 lat i zdarzyły się w tym czasie różne wzloty i upadki.
- Polska realizuje jednak ten projekt konsekwentnie. Dzisiaj energetyka jądrowa, zwłaszcza tutaj na Pomorzu, zaczyna nabierać bardzo realnych kształtów. W ubiegłym roku odnotowaliśmy dużą zmianę. Pojawiły się bardzo realne pieniądze - 60 miliardów złotych od rządu, a w grudniu 2025 r. Komisja Europejska zatwierdziła udzielenie pomocy publicznej dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. To wyjątkowy moment. Mamy lokalizację, technologię i finansowanie. To się naprawdę dzieje. Tak daleko w tym projekcie w Polsce nigdy jeszcze nie byliśmy - mówił wiceminister.
Co zrobiono, co przed nami?
Szczegóły dotyczące elektrowni powstającej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino (gmina Choczewo) przedstawił Marek Woszczyk, prezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, należącej do Skarbu Państwa, odpowiedzialnej za tę inwestycję.
Projekt na Pomorzu realizowany jest we współpracy z konsorcjum amerykańskich firm - Westinghouse i Bechtel. Pierwsza z nich dostarczy trzy reaktory jądrowe w technologii AP1000, o mocy 1250 MWe brutto każdy, a druga jako firma inżynieryjna zajmie się budową elektrowni.
Koniec budowy zaplanowano na rok 2038. Wtedy rozpocznie się eksploatacja trzeciego i ostatniego reaktora. Z kolei pierwszy blok jądrowy ma być gotowy w 2036 r.
W środku z mikrofonem w ręku Marek Woszczyk, prezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, po lewej stoi Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
- Dzisiaj mogę powiedzieć, że zamykamy fazę pierwszą prac przygotowawczych. Nie ma dnia przestoju. Cały czas realizujemy inwestycję zgodnie z harmonogramem. Formalna budowa rozpocznie się w roku 2028. Chcemy jeszcze w grudniu 2028 roku położyć beton pod pierwszy blok jądrowy. Aby formalnie rozpocząć budowę musimy mieć zgodę prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, o którą chcemy wystąpić jeszcze w tym miesiącu - zapowiedział Marek Woszczyk.
Prezes PAA ma ustawowy okres 24 miesięcy, aby wniosek PEJ przeanalizować i zaakceptować. - Wszystko po to, aby nasze przedsięwzięcie było zgodne z obowiązującymi lokalnymi, międzynarodowymi i europejskimi standardami ochrony radiologicznej oraz absolutnie bezpieczne dla otoczenia i środowiska - wytłumaczył prezes spółki.
Premier Tusk: Gdańsk i Pomorze jako centrum bezpieczeństwa energetycznego
- Na samym placu budowy w styczniu tego roku, kilka dni przed terminem, zamknęliśmy etap wycinki lasów we współpracy i na podstawie umowy z Lasami Państwowymi. W tej chwili kończymy usuwanie całkowite roślinności, czyli pozostałości karpin i krzewów z placu budowy. To jest ponad 300 hektarów. Grodzimy ten teren, mikro niwelacja jest w trakcie. Po świętach Wielkiej Nocy będziemy w gotowości do przystąpienia do drugiej fazy prac przygotowawczych - objaśnił prezes PEJ.
Dodał, że w przyszłym roku mają ruszyć wstępne roboty budowlane polegające m.in. na przygotowaniu tzw. głębokich wykopów pod przyszłe kładzenie fundamentów.
- Właścicielem PEJ jest Skarb Państwa i ma nim pozostać do końca okresu eksploatacji elektrowni. Natomiast w zakresie finansowania dłużnego będziemy się opierali zarówno na rynku finansowym, jak i bankowym. Mamy ponad 20 wstępnych deklaracji w tej chwili, dużo ponad nasze potrzeby. I przede wszystkim umowy kredytowe oraz umowy z agencjami kredytów eksportowych z wielu państw, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, ale nie tylko, bo też z Europy i Azji. W sumie 11 instytucji zadeklarowało, że jest chętnych pożyczyć nam pieniądze na realizację naszej elektrowni. Także mamy w tej chwili dość dużą nadsubskrypcję - ocenił Marek Woszczyk.
Polskie firmy już zarabiają
Podkreślił też, że spółka stara się, aby w projekcie budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej było zaangażowanych jak najwięcej polskich przedsiębiorstw. - Do tej pory już 400 polskich firm znalazło zatrudnienie przy tej inwestycji, z czego co czwarta była stąd, z Pomorza. Daliśmy na to ponad miliard złotych - powiedział Marek Woszczyk.
- Na placu budowy będziemy potrzebować średnio od 3 do 4 tysięcy ludzi. W szczycie robót to będzie nawet ponad 10 tysięcy. Szczyt budowy potrwa od 3 do 4 lat, między rokiem 2029 a 2033 - wyjaśnił prezes PEJ.
Przypomniał, że na początku marca br. roku PEJ przeniósł swoją siedzibę z Warszawy do Gdańska do biurowca Tryton, przy ul. Jana z Kolna 11, znajdującego się naprzeciwko Pomnika Poległych Stoczniowców i budynku Europejskiego Centrum Solidarności.
Polskie Elektrownie Jądrowe z główną siedzibą w Gdańsku
- Oczywiście, zachowujemy też biuro w Warszawie, bo potrzebujemy mieć wciąż kontakt z szeregiem instytucji oraz administracją publiczną i państwową, od których decyzji jesteśmy zależni. W Gdańsku, do końca roku chcemy zatrudnić ponad 50 osób. W tej chwili mamy nadpodaż ofert, zwłaszcza od młodych osób. To cieszy. Widać, że jest zainteresowanie perspektywą energetyki jądrowej - mówił Marek Woszczyk.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z BALTIC NUCLEAR ENERGY FORUM:
Hasłem przewodnim tegorocznego BNEF jest „Energia dla odpornego społeczeństwa”.
W konferencji w Gdańsku, która potrwa do piątku 20 marca, uczestniczą m.in. liderzy światowych organizacji nuklearnych, przedstawiciele Komisji Europejskiej i Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA), pełnomocnicy ds. energetyki jądrowej z państw europejskich, a także eksperci i przedstawiciele przedsiębiorstw zaangażowanych w rozwój sektora.
Organizatorami BNEF 2023 są: Biznes dla Klimatu, Uczelnie Fahrenheita oraz Global Compact Network Poland. Wydarzenie odbywa się w Europejskim Centrum Solidarności.