• Start
  • Wiadomości
  • Targ Śniadaniowy powraca do Gdańska. „To projekt, który buduje relacje”

Targ Śniadaniowy powraca do Gdańska. „To projekt, który buduje relacje”

Po latach przerwy do Gdańska powraca Targ Śniadaniowy. To plenerowe spotkania wokół jedzenia i lokalnych produktów, które stają się pretekstem do wspólnego śniadania, rozmów, odpoczynku i budowania relacji w swobodnej, sąsiedzkiej atmosferze. Sezon wystartuje na Placu Porozumienia Gdańskiego 1 w trzeci weekend maja i potrwa aż do września. „To projekt, który buduje relacje” – podkreśla Krzysztof Cybruch, założyciel i organizator Targu Śniadaniowego.
27.04.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Ludzie na dworze. Dookoła zielono. Widać kolorowe stoiska.
Targ Śniadaniowy w maju zainauguruje sezon w Gdańsku
Fot. Targ Śniadaniowy

Celebracja wspólnych śniadań na świeżym powietrzu? Z taką propozycją przychodzi Targ Śniadaniowy. Sezon oficjalnie wystartuje 16-17 maja na Placu Porozumienia Gdańskiego 1 (w Stoczni Cesarskiej). To właśnie tam, co weekend aż do września, będzie można spędzać poranki i popołudnia w piknikowej atmosferze wraz z najbliższymi, próbować autorskich potraw przygotowywanych przez prawdziwych pasjonatów oraz kupować rzemieślnicze produkty z całej Polski.  

W każdy weekend ożywiamy zielone przestrzenie w różnych miastach Polski, na których, w piknikowej atmosferze, razem z rodziną, przyjaciółmi oraz bliższymi i dalszymi sąsiadami celebrujemy wspólne śniadania – wyjaśniają organizatorzy.  

Targ Śniadaniowy jest projektem z 14-letnią historią. 

– To jest miejsce i pomysł na to, aby zawładnąć naszym czasem wolnym w inny sposób. Żeby mieć dostęp do najfajniejszych produktów, spożywczego rzemiosła, manufaktur, rolników i wytwórców – tłumaczy Krzysztof Cybruch, założyciel i organizator Targu Śniadaniowego.   

Nie tylko jedzenie 

Gdański Targ Śniadaniowy na terenie Stoczni Cesarskiej zapowiada się nie tylko jako miejsce pełne smaków, ale też jako przestrzeń z bogatym programem dodatkowych atrakcji.

W planach jest strefa relaksu i aktywności – będzie można spróbować jogi na świeżym powietrzu, posłuchać muzyki na żywo albo po prostu odpocząć na kocykach w swobodnej, weekendowej atmosferze.

Nie zabraknie też części edukacyjno-społecznej. Uczestnicy będą mogli porozmawiać z wytwórcami i wystawcami, wziąć udział w warsztatach oraz skorzystać z okazji do poznania nowych osób i wymiany doświadczeń w luźnym, inspirującym otoczeniu.

Dla rodzin z dziećmi przygotowana zostanie specjalna strefa – z mini placem zabaw, animacjami i kreatywnymi warsztatami, które sprawią, że najmłodsi również znajdą tam coś dla siebie.

Zespół muzyczny gra na scenie
Na Targu Śniadaniowym w Gdańsku dostępny będzie bogaty program dodatkowy
Fot. Targ Śniadaniowy

Będzie zielono przy "Krewetce" i na Heweliusza. Trwają konsultacje jak zmienić przestrzeń miejską

„O(d)żywiamy miasto”

„O(d)żywiamy miasto” to hasło Targu Śniadaniowego.

– Projekt od samego początku ma ideę ożywczą – chodzi po prostu o ożywianie przestrzeni, które są na to otwarte. To nadawanie im życia, ale takiego bez zobowiązań. Możesz przyjść, być z nami, jeśli masz na to ochotę – jako gość, na swoich zasadach, spędzając czas tak, jak lubisz. Możesz przynieść własne śniadanie – nikogo nie wykluczamy. Możesz wpaść na kawę, warsztaty, koncert albo po prostu posiedzieć i spędzić czas z przyjaciółmi. Możesz przyjść na poranną jogę czy pilates, a potem zjeść zdrowe śniadanie – wyjaśnia Krzysztof Cybruch.

Oprócz ożywiania przestrzeni i odżywania mieszkańców, istotnie jest również budowanie kanałów dystrybucji dla tych, których nie ma w przestrzeni publicznej albo jest ich bardzo mało – dla lokalnych przedsiębiorców i marek, których nie stać na obecność na półkach w dużych marketach lub z jakichś powodów nie chcą się tam znaleźć.

Istotną częścią Targu Śniadaniowego w Gdańsku będzie wsparcie lokalnych wytwórców oraz duża dostępność produktów.

– W Gdańsku – ze względu na większą dostępność wytwórców, manufaktur i rolnictwa – postanowiliśmy mocniej postawić na rozwój oferty produktowej. Chcemy zbudować naprawdę solidną ofertę. Wokół Gdańska, Kaszub, Pomorza, a także Warmii i Mazur działa wielu świetnych, często bardzo małych producentów i to właśnie im chcemy dać przestrzeń. Naszym celem jest, żeby ten aspekt produktowy nie został przysłonięty przez gastronomię – tłumaczy Krzysztof Cybruch.

Ludzie siedzą przy stolikach na zielonej trawie. W tle piknik.
W Targu Śniadaniowym chodzi o ożywianie przestrzeni, które są na to otwarte – podkreśla Krzysztof Cybruch
Fot. Targ Śniadaniowy

Ludzie na pierwszym miejscu

Jak przyznaje pomysłodawca Targu Śniadaniowego, ważnym aspektem projektu są ludzie. Od samego początku projekt hołduje idei – żeby doceniać ludzi i ich pracę, ich wysiłek. 

– Jak pytamy naszych gości, co tak naprawdę ich interesuje, wszyscy mówią o atmosferze. Bo tutaj chodzi o spotkanie z ludźmi, rozmowę z nimi. To oni budują naszą wiedzę, polecają nam różne rzeczy, uwiarygadniają swoje produkty. I tak naprawdę to do nich wracamy. Wracamy oczywiście po produkty, ale też po relacje – dodaje Krzysztof Cybruch.

Targ Śniadaniowy, to projekt, „który buduje relacje”. 

– Staram się tworzyć projekty, wokół których budują się społeczności. I to tak naprawdę jest klucz Targu Śniadaniowego – to po prostu projekt, który buduje relacje – podkreśla Krzysztof Cybruch.

Targ Śniadaniowy oficjalnie powróci do Gdańska po latach przerwy w maju. Otwarcie sezonu odbędzie się 17–18 maja przy Placu Porozumienia Gdańskiego 1. Wydarzenie będzie odbywać się aż do września, w stałych godzinach: w soboty 9:00–16:00, a w niedziele 10:00–17:00.

Grupa ludzi w granatowych fartuchach patrzy w obiektyw fotografa.
Projekt Targu Śniadaniowego hołduje idei, która docenia ludzi i ich pracę, ich wysiłek
Fot. Targ Śniadaniowy

Bawiąc - uczy, ucząc - bawi. Piknik Nauki Fahrenheita