• Start
  • Wiadomości
  • Nie ma już strajku pracowników ochrony w Muzeum Gdańska - wszystkie placówki otwarte

Muzeum Gdańska już całkiem otwarte dla zwiedzających, zerwało współpracę z agencją ochrony

W piątek, 30 września - po trzech dniach strajku - do wypełniania swoich obowiązków powrócili pracownicy agencji ochrony obsługującej Muzeum Gdańska. Tym samym wszystkie placówki muzealne ponownie są otwarte dla zwiedzających. Muzeum Gdańska rozwiązało umowę z firmą, która zawiodła. Zbierane są już oferty, na podstawie których wybrana będzie nowa agencja ochrony.
( Publikacja: 30.09.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Z powodu niezawinionej przez Muzeum Gdańska akcji strajkowej pracowników ochrony we wtorek i środę niemożliwe było m.in. zwiedzanie wystawy Wolę o tym nie mówić  w Galerii Palowa
Z powodu niezawinionej przez Muzeum Gdańska akcji strajkowej pracowników ochrony we wtorek, środę i czwartek (27-29 września) niemożliwe było m.in. zwiedzanie wystawy "Wolę o tym nie mówić" w Galerii Palowa
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Problemy zaczęły się we wtorek

Konflikt pracowniczy w firmie ochroniarskiej uderzył rykoszetem w Muzeum Gdańska. Strażnicy zbuntowali się przeciwko swojemu pracodawcy z powodu zaległości płacowych i braku czytelnych zasad współpracy. Niestety swoje niezadowolenie zamanifestowali nie w siedzibie swojej agencji ochrony, ale w Muzeum Gdańska, dla którego świadczą usługi jako firma zewnętrzna. Z tego powodu nie mogły funkcjonować dwa z dziewięciu oddziałów muzealnych - we wtorek tak było w Dworze Artusa, od wtorku do czwartku - w Ratuszu Głównego Miasta. 

Muzeum zrywa współpracę z agencją i szuka nowej

Dla dyrekcji Muzeum Gdańska była to sytuacja nie do przyjęcia. Firma ochroniarska zgodnie z kontraktem otrzymuje pieniądze za swoje usługi. Strajk pracowników ochrony stał się podstawą do zerwania kontraktu z agencją, która ich zatrudnia. Z powodu wewnętrznych problemów tej firmy z wystaw Muzeum Gdańska nie mogli korzystać mieszkańcy i turyści. Dotyczyło to m.in. chętnie odwiedzanej wystawy “Wolę o tym nie mówić” w Galerii “Palowa”, ale też wystawy malarstwa „Arcydzieła sztuki polskiej ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach. Dzieje wędrującej kolekcji", która jest otwarta w salach Ratusza Głównego Miasta jedynie do niedzieli, 2 października.

Polak to, czy Niemiec? Barbara Szczepuła widziała wystawę “Wolę o tym nie mówić”. I namawia, żeby ją odwiedzić

Alicja Bittner z Muzeum Gdańska poinformowała w piątek, że 

“(...) w związku z trwającym od 27 września 2022 r. strajkiem pracowników ochrony, który spowodował konieczność zamknięcia Ratusza Głównego Miasta, Muzeum Gdańska rozwiązało umowę z firmą dotychczas świadczącą usługi ochrony w obiektach. W okresie wypowiedzenia umowy pracownicy ochrony będą pełnili swoje obowiązki. Muzeum obecnie zbiera oferty do rozpoczęcia współpracy z nowym podmiotem”.

Strajk pracowników ochrony sprawił, że przez trzy dni zwiedzający nie mogli oglądać eskpozycji znajdujących się w Ratuszu Głównego Miasta. Warto tam zajrzeć m.in. na wystawę malarstwa „Arcydzieła sztuki polskiej ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach. Dzieje wędrującej kolekcji , która będzie dostępna w salach jedynie do niedzieli, 2 października
Strajk pracowników ochrony sprawił, że przez trzy dni zwiedzający nie mogli oglądać eskpozycji znajdujących się w Ratuszu Głównego Miasta. Warto tam zajrzeć m.in. na wystawę malarstwa „Arcydzieła sztuki polskiej ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach. Dzieje wędrującej kolekcji", która będzie dostępna w salach jedynie do niedzieli, 2 października
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

Powody, które wywołały strajk

Dyrektor Muzeum Gdańska, Waldemar Ossowski, w czasie strajku otrzymał od protestujących ochroniarzy pismo z wyjaśnieniami na temat przyczyn strajku.

Miały to być:

  • niedotrzymywanie terminów wypłat,
  • brak wypłat na kontach pracowników,
  • nieinformowanie pracowników o składowych pensji,
  • brak pracowniczych ubrań, które zobowiązany jest zapewnić pracodawca
  • brak informacji na temat liczby dni przysługującego urlopu, stawek za godziny nocne, ekwiwalentu za pranie odzieży

Pracownicy ochrony stwierdzili, że prowadzone od wielu miesięcy rozmowy z przedstawicielami zatrudniającej ich firmy "AO Kowalczyk" niestety nie przyniosły poprawy sytuacji.