Śluby w Gdańsku w 2025 roku
W aktach Urzędu Stanu Cywilnego w Gdańsku zarejestrowano w 2025 roku 1350 ślubów (o 60 mniej niż w 2024 roku, o 88 mniej niż 2023 roku). W tym:
- 898 ślubów cywilnych zawartych w lokalu USC, czyli w Sali Herbowej Nowego Ratusza (w 2024 roku - 1096);
- 327 ślubów konkordatowych, co stanowi 24 proc. wszystkich gdańskich ślubów 2025 roku (odsetek z roku 2024 - 22 proc. z roku 2023 - 26 proc., w 2018 śluby konkordatowe stanowiły jeszcze 46 proc. ogółu zawartych związków).
Nie bez znaczenia dla systematycznego trendu spadkowego (patrz tabela poniżej) może być oczekiwanie osób żyjących w nieformalnych związkach na ustawę, która miałaby regulować prawa i obowiązki partnerów. Zważywszy na układ polityczny na szczytach władzy w Polsce, szanse na uchwalenie takiego prawa są obecnie (delikatnie mówiąc) nikłe.
|
Rok
|
Akt małżeństwa sporządzone w USC Gdańsk
|
Cywilny
(lokal USC)
|
Cywilny Ślub poza lokalem
|
Ślub cywilny
|
Ślub konkordat
|
Różnica
Ślub cywilny – ślub konkordatowy
|
|
2019
|
1910
|
1008
|
129
|
1137
|
773
|
364
|
|
2020
|
1382
|
784
|
95
|
879
|
503
|
376
|
|
2021
|
1678
|
975
|
125
|
1100
|
578
|
522
|
|
2022
|
1692
|
1043
|
141
|
1184
|
508
|
676
|
|
2023
|
1438
|
907
|
155
|
1062
|
376
|
686
|
|
2024
|
1410
|
960
|
136
|
1096
|
314
|
782
|
|
2025
|
1350
|
1023
|
125
|
898
|
327
|
696
|
Jak wyglądał małżeński 2024 rok w Gdańsku i dlaczego ślub w czerwcu rezerwujemy w grudniu?
Portret małżeński
Jaki “portret zbiorowy” współczesnych małżeństw wyłania się z danych Urzędu Stanu Cywilnego w Gdańsku?
- 70 proc. ślubów w naszym mieście zawarli debiutanci - czyli para: panna i kawaler.
- Wśród rozwodników, czy wdowców szukających szczęścia w małżeństwie po raz kolejny, rekordzistą był gdańszczan w wieku ok. 70 lat, który ożenił się siódmy raz. “Próbować trzeba, aż trafi się na swoją połówkę” - argumentował młody małżonek w rozmowie z Grażyną Gorczycą, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gdańsku.
- Rokrocznie kilkanaście procent par zawiera ślub cywilny poza wspomnianym lokalem USC (w plenerze, we wnętrzu zabytku, w restauracji itp.). W 2025 roku - 13 proc.; w 2024 r. - 12 proc., w 2023 - blisko 15 proc.; w 2018 - niespełna 10 proc.)
- W porównaniu z 2024 rokiem, wzrosło zainteresowanie oficjalnym świętowaniem okrągłych jubileuszy długoletniego pożycia małżeńskiego (od 50 do 70-lecia małżeństwa). W 2025 roku, podczas 15 uroczystości świętowało 556 par o imponującym stażu, rok wcześniej - 356.
Takiej miłości tylko pozazdrościć! Jubileusze małżeńskie 35 par
To miejsce idealne na ślub
Grażyna Gorczyca przyznaje, że poruszając się po mieście, często patrzy na nie pod kątem miejsc atrakcyjnych do zawarcia ślubu.
- Jak choćby piękny, odnowiony mostek Mały Błędnik. Za każdym razem, kiedy tamtędy przechodzę, myślę dlaczego nikt nie wpadnie na pomysł, żeby zrobić tu ślub - mówi kierownik USC w Gdańsku. - Lokalizacje wybierane przez młodych często się powtarzają. A bardzo wygodną i też nierzadko wybieraną opcją jest ślub w restauracji.
Cennym atutem ślubu w lokalu gastronomicznym jest dach - śluby w plenerze, przy nieprzewidywalnym gdańskim klimacie niosą za sobą deszczowe ryzyko.
- Młodzi biorą ślub na plaży w Jelitkowie, w Sobieszewie, czy w Brzeźnie, a także w altanach w gdańskich parkach - wylicza Grażyna Gorczyca. - Kiedy narzeczeni przychodzą do urzędu, by złożyć zapewnienia i ustalić datę ślubu, mocno zachęcamy ich, by, ze względu na komfort swoich gości, mieli przygotowane alternatywne, zadaszone miejsce w przypadku ulewy, np. w restauracji przy plaży. Na ogół się z tym zgadzają.
Jeśli chodzi o wybitnie gdańskie przestrzenie, rosnącą popularnością cieszą się dwa miejsca stylem odległe od siebie jak bieguny Ziemi - surowe wnętrza hal na terenach stoczniowych i Dwór Artusa, który jest jednym z oddziałów Muzeum Gdańska.
To będzie niezwykły czerwiec!
Ale nie tylko pewne miejsca cieszą się popularnością - są też najchętniej wybierane miesiące - niezmiennie czerwiec i sierpień.
- W tym roku przypadają dwie bardzo ciekawe daty w kalendarzu ślubnym: 6 czerwca (sobota) i 26 czerwca (piątek) w 26 roku! - podkreśla kierownik USC. - Zostały już naprawdę ostatnie godziny do wyboru.
Planując wizytę w urzędzie w celu ustalenia daty ślubu, trzeba pamiętać, że nie ma możliwości rezerwacji termin ślubu cywilnego z wyprzedzeniem większym niż pół roku, ponieważ tyle czasu maksymalnie ważne są zapewnienia złożone przez narzeczonych przed kierownikiem USC.
Ślub w Las Vegas to nie żart
Trzymając się tematu zapewnień składanych przed kierownikiem USC, należy pamiętać, że narzeczeni składają je pod rygorem odpowiedzialności karnej. Przypadki składania zapewnień niezgodnych z prawdą zdarzają się w Gdańsku średnio raz do roku. Zawsze kończą się złożeniem zawiadomienia w prokuraturze o możliwości popełnienia przestępstwa - bo taki jest obowiązek kierownika USC, jeśli okaże się, że ktoś go okłamał.
O jakiej sytuacji mowa? Ktoś wyjeżdża z Polski i zawiera zagranicą związek małżeński. Wraca do kraju po kilku latach i składa w USC dokumenty, bo chce zawrzeć drugi związek małżeński, pozostając wciąż w pierwszym.
- Kiedy poznajemy prawdę, wzywamy taką osobę na rozmowę. A wtedy ona odpowiada: “ah, nie, to było krótkie małżeństwo, to było dawno i w Las Vegas, ja myślałam, że to nie na poważnie” - opowiada Grażyna Gorczyca. - No nie - to nie zostaje w przysłowiowym Las Vegas. Nawet jeśli to “Elvis Presley” udzielił ślubu i traktujemy to jako super żart, to tak nie działa. Miejscowy Urząd Stanu Cywilnego sporządza po takim ślubie akt małżeństwa, te osoby pozostają w związku małżeńskim i o tym trzeba pamiętać. Jeśli pierwsze małżeństwo nie ustało, nie może wziąć drugiego ślubu, chociażby ten poprzedni związek był zawierany 40 lat temu w Papui Nowej Gwinei.
Udzielił najwięcej ślubów w historii Gdańska - wspominamy Mieczysława Manowieckiego
Rutyna? To nie u nas
Bywają takie weekendy w roku, że Grażyna Gorczyca udziela 16 ślubów dziennie i równolegle tyle samo jeden z jej zastępców (powyżej tej liczby już się nie zdarza).
- To nie jest zawód, w którym popada się w rutynę - podkreśla, wbrew wymowie tej liczby. - Nie możemy popaść w rutynę, bo jeżeli nie potraktuję każdych następnych narzeczonych, którzy siedzą przede mną, jako pierwszych i wyjątkowych, to nie będzie w porządku wobec nich. Bo dla tej pary to jest ten pierwszy raz i chciałabym, żeby poczuli, że to jedno z najważniejszych wydarzeń i ich życiu i że już nigdy nie będzie tak samo, jak przed ślubem.
Kierownik gdańskiego USC podkreśla, że inaczej udziela się ślubu młodym osobom, a inaczej takim, które są ze sobą od 36 lat i mówią, że właściwie tylko ślub im został do spełnienia, bo już są “po kredytach i po dzieciach”.
- Inaczej też będziemy udzielać ślubu osobie chorej. Mamy wiele ślubów, gdzie musimy dojechać do takiej osoby: do domu, do szpitala, do hospicjum. To nasz obowiązek - zaznacza. - Patrząc na taką wieloletnią, kochającą się parę, mam gdzieś z tyłu głowy myśl, że jedno z nich wkrótce odejdzie. Zdarzyły się takie ceremonie, że w trzy dni po ślubie sporządzaliśmy akt zgonu. Tak też bywa tutaj. To jest ludzkie życie - podsumowuje Grażyna Gorczyca i dodaje jeszcze, że niezależnie od wieku, stojący przed nią narzeczeni zawsze są państwem młodym: - Nauczył mnie tego pewien pan, któremu kiedyś udzielałam ślubu (to była fantastyczna para, oboje pod dziewięćdziesiątkę). Pan od samych drzwi, jak tylko wszedł, zwrócił się do mnie: “żeby pani nie zapomniała: pan młody jestem”. Nie zapomniałam.