• Start
  • Wiadomości
  • Rozmowy Agnieszki Michajłow. Zbliżamy się do końca pandemii? Tomasz Augustyniak odpowiada

Rozmowy Agnieszki Michajłow. Zbliżamy się do końca pandemii? Tomasz Augustyniak odpowiada

Pandemia trwa - chcielibyśmy wierzyć, że się niedługo skończy, że nasze życie wróci do normy sprzed covid-19, że omikron to ostatnia mutacja tego wirusa. Tymczasem coraz więcej osób się zakaża, coraz więcej choruje i wciąż wiele osób umiera. Gościem Agnieszki Michajłow w programie „Jestem z Gdańska” jest Tomasz Augustyniak, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim, wcześniej - szef pomorskiego sanepidu.
( Publikacja: 02.02.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Tomasz Augustyniak w rozmowie z Agnieszką Michajłow nie ukrywał obaw w związku z rozpędzającą się V falą omikronu
Tomasz Augustyniak w rozmowie z Agnieszką Michajłow nie ukrywał obaw w związku z rozpędzającą się V falą epidemii w Polsce i wariantem omikron
www.gdansk.pl

 

Piąta fala nie odpuszcza: ponad 56 tysięcy zachorowań w kraju, 3826 na Pomorzu, 890 w Gdańsku

 

Polski system testowania pod kątem covid-19 się nie sprawdza - laboratoria nie nadążają, testujemy się za mało, często korzystając z samodzielnie wykonywanych tańszych testów ze sklepów. Dlaczego? Zdaniem Tomasza Augustyniaka jest wiele aspektów tego problemu, w tym niedawna zmiana wyceny - z 280 zł na 113 za test PCR, ale i wieloletnich konsekwencji niedoceniania środowiska diagnostów laboratoryjnych. Problemem też jest brak edukacji społecznej.

- Dzisiaj, pomimo dwóch lat pandemii, wiele osób nie jest przekonana, że warto odbyć kwarantannę, nie wie, czym jest kwarantanna, często myli ją z izolacją. Nikt z przestrzeni publicznej nie tłumaczy tak naprawdę, że kwarantanna to dbałość o osoby z naszego najbliższego otoczenia. To jest kwestia podstawowa - podkreślał Tomasz Augustyniak w rozmowie z Agnieszką Michajłow w programie „Jestem z Gdańska” w środę, 2 lutego.

Zwrócił uwagę na to, że choć np. system testowania drive-thru sprawnie działa, to nie cieszy się powszechnym zainteresowaniem. Tymczasem według oficjalnych danych z Ministerstwa Zdrowia już za około 10-15 dni licząc od 1 lutego spodziewać się możemy 150 tys., do nawet 200 tys. dobowych zakażeń.

- Jak mamy to stwierdzić? Czy system testowania w obecnym kształcie ma w ogóle sens? - nie ukrywał obaw były szef pomorskiego sanepidu.

Przypomniał, że należy mieć na uwadze, że o ile dotychczas liczba zakażonych w oficjalnych statystykach należało pomnożyć aż o 4-5 razy, to omikron jest wariantem charakteryzującym się dużo większą zakaźnością. I choć jest łagodniejszy - mniej pacjentów trafia do szpitali, mniej osób będzie umierać - to i tak za jakiś czas, gdy piąta fala rozpędzi się na dobre, ilość osób hospitalizowanych i zgonów może być bardzo duża.

- Mniej osób będzie umierać. Weźmy jednak pod uwagę skalę - nie widzieliśmy wcześniej takiej. Ta fala będzie przybierała piorunujący przebieg - ostrzegał.

Obejrzyj całą rozmowę:


„Jestem z Gdańska”. Jacek Bendykowski: „Gdańsk ma dobre imię. Jest miastem niepokornym”