Prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu apelują do rządu: Nie wycinajcie nam lasów oliwskich!

Prezydenci Gdańska, Sopotu i Gdyni zwrócili się z listownym apelem do premiera Mateusza Morawieckiego o utrzymanie certyfikatu FSC (nadaje się go drewnu uzyskanemu w odpowiedzialny sposób) na terenie zarządzanym przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Gdańsku, chodzi m.in. o obszar Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Publikujemy także treść apelu.
( Publikacja: 19.08.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Od lewej: Jacek Karnowski - prezydent Sopotu, Aleksandra Dulkiewicz - prezydent Gdańska oraz Bartosz Bartoszewski - wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia; konferencja w sprawie odstąpienia od międzynarodowej certyfikacji drewna (FSC) pozyskiwanego przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Gdańsku
Od lewej: Jacek Karnowski - prezydent Sopotu, Aleksandra Dulkiewicz - prezydent Gdańska oraz Bartosz Bartoszewski - wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia; konferencja w sprawie odstąpienia od międzynarodowej certyfikacji drewna (FSC) pozyskiwanego przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Gdańsku
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Certyfikat drewna FSC - co to jest?

Kilka dni temu Bartłomiej Obajtek, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, ogłosił, że nie przedłuży wygasającej 12 listopada br. międzynarodowej certyfikacji drewna FSC (skrót od nazwy nadającej certyfikat instytucji - Forest Stewardship Council), która poświadcza pozyskanie drewna na drodze odpowiedzialnej gospodarki leśnej.

W świetle widocznej od kilku lat intensywnej wycinki drzew w lasach Pomorza, w tym także w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, nie wróży to niczego dobrego dla przyszłości zielonych płuc metropolii, jakimi są okalające ją lasy TPK.

"Sekcja" - nagrodzony dyplom artystki z ASP: "Najbliższe mojemu sercu są drzewa"

Jacek Karnowski prezydent Sopotu: Lasy Państwowe nie lubią, jak ktoś patrzy na ich pracę, a najbardziej boli je ta kontrola społeczna, także międzynarodowa
Jacek Karnowski prezydent Sopotu: Lasy Państwowe nie lubią, jak ktoś patrzy na ich pracę, a najbardziej boli je ta kontrola społeczna, także międzynarodowa
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Apel trójmiejskich włodarzy do premiera

Przy jednym z wejść do TPK, na wysokości sanatorium Leśnik w Sopocie, w piątek, 19 sierpnia, odbyła się konferencja prezydentów Gdańska, Sopotu i Gdyni dotycząca decyzji dyrektora gdańskiej RDLP.

Wkrótce po niej, trójmiejscy włodarze wysłali apel do premiera RP Mateusza Morawieckiego w sprawie przywrócenia certyfikacji FCS na terenie lasów Pomorza.

- Kiedy mieszkańcy naszych miast przychodzą do lasu, to płaczą, bo widzą całe wycinane połacie drzew i apelują do nas, żebyśmy coś z tym zrobili - mówi Jacek Karnowski prezydent Sopotu. - Tymczasem dyrektor Bartłomiej Obajtek podejmuje decyzję, by zdjąć jakąkolwiek kontrolę z siebie, dlatego nie chce już certyfikatu FSC. Lasy Państwowe nie lubią, jak ktoś patrzy na ich pracę, a najbardziej boli je ta kontrola społeczna, także międzynarodowa. Chcemy w imieniu mieszkańców Trójmiasta wyrazić daleko idące zaniepokojenie brakiem szacunku dla czegoś, co jest dla nas święte (dla mieszkańców Trójmiasta, ale także Wejherowa, Rumi, Redy) - czyli dla lasów. Stanowczo protestujemy przeciw rezygnacji z tego certyfikatu. 

Aleksandra Dulkiewicz prezydent Gdańska: Stajemy dziś po stronie kilkunastu tysięcy ludzi, którzy niemal codziennie korzystają z tych lasów
Aleksandra Dulkiewicz prezydent Gdańska: Stajemy dziś po stronie kilkunastu tysięcy ludzi, którzy niemal codziennie korzystają z tych lasów
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Katastrofa ekologiczna w Odrze a przyszłość Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przypomniała o cennych gatunkach fauny i flory zamieszkujących na obszarze TPK (są to m.in. jeleń szlachetny, orzeł bielik, borsuk, kilkanaście gatunków płazów i gadów podlegających częściowej lub całkowitej ochronie oraz ok. 60 gatunków chronionych roślin).

- W świetle katastrofy ekologicznej w Odrze, którą cała Polska żyje od tygodnia, mówienie o tym, jak jest traktowana przyroda, jest bardzo ważne. Mieszkańcy troszczą się o bogactwo Parku. Za każdym razem, gdy w lesie dzieje się coś niepokojącego, to my, włodarze miast, jesteśmy alarmowani. Co możemy zrobić? Apelować do dyrektora Bartłomieja Obajtka (nazwisko nieprzypadkowe, za co się rodzina Obajtków nie weźmie w Polsce, to niszczy), by nie rezygnował z międzynarodowej, niezależnej kontroli działalności - tłumaczyła prezydent Gdańska. - Stajemy dziś po stronie kilkunastu tysięcy ludzi, którzy niemal codziennie biegają po tych lasach, jeżdżą na rowerze, spacerują. To płuca naszej metropolii, jej wielka wartość. Niestety, nie my tym zarządzamy, dlatego apelujemy dziś wspólnie z prezydentami: piszmy listy, mówmy o tym głośno, może to szaleństwo zostanie powstrzymane.

Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia: - Może się okazać, że naszym wyzwaniem będą nie tylko zmiany klimatyczne, ale że będziemy zobowiązani także do walki z bezmyślnością i nieodpowiedzialnością
Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia: - Może się okazać, że naszym wyzwaniem będą nie tylko zmiany klimatyczne, ale że będziemy zobowiązani także do walki z bezmyślnością i nieodpowiedzialnością
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Wyzwania klimatyczne i bezmyślność

Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia: - Wszystkie metropolie na świecie, świadome zmian klimatycznych i idących za nimi wyzwań, dokonują radykalnych zmian w swoich strategiach. Także w Polsce i Trójmieście się to dzieje. Dla nas w Gdyni, niezwykle ważną inwestycją jest Park Centralny, czyli całkowita zmiana w śródmieściu, dedykowana tworzeniu przestrzeni do odpoczynku - podkreślił Bartosz Bartoszewicz. - Dziś może się okazać, że naszym wyzwaniem będą nie tylko zmiany klimatyczne, ale że będziemy zobowiązani także do walki z bezmyślnością i nieodpowiedzialnością. Naszym obowiązkiem, w trosce o każdego mieszkańca województwa, jest sprzeciwianie się rezygnacji z certyfikatu FCS, myśląc także o kolejnych pokoleniach, którym przyjdzie żyć w innych czasach. Niech Trójmiejski Park Krajobrazowy pozostanie taki, jaki jest.

Prezydenci Gdańska i Sopotu rozmawiali na wspólnym czacie online

W konferencji dotyczącej zagrożonej przyszłości Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i lasów Pomorza uczestniczyli, od l.: Tomasz Strug (przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa), Jacek Karnowski prezydent Sopotu; Aleksandra Dulkiewicz prezydent Gdańska; Piotr Kurdziel (radny Sopotu, społecznik) oraz Bartosz Bartoszewicz wiceprezydent Gdyni
W konferencji dotyczącej zagrożonej przyszłości Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i lasów Pomorza uczestniczyli, od l.: Tomasz Strug (przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa), Jacek Karnowski prezydent Sopotu; Aleksandra Dulkiewicz prezydent Gdańska; Piotr Kurdziel (radny Sopotu, społecznik) oraz Bartosz Bartoszewicz wiceprezydent Gdyni
Fot. Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Treść apelu

Apel o odpowiedzialną i zrównoważoną gospodarkę leśną

W związku z decyzją Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, my niżej podpisani prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec rezygnacji z certyfikacji gospodarki leśnej zgodnej z międzynarodowymi standardami ustanowionymi przez Radę ds. Zrównoważonej Gospodarki Leśnej (FSC). Certyfikat FSC, niezależnego podmiotu wyrównującego standardy w dziedzinie prowadzenia zrównoważonej gospodarki leśnej, daje potwierdzenie legalności pozyskiwanego surowca, stanowi zabezpieczenie i potwierdzenie, że Lasy Państwowe dbają o walory przyrodnicze, kulturowe i społeczne, tak ważne dla naszych mieszkańców.

Decyzja Lasów Państwowych o rezygnacji z zasad i ograniczeń wynikających z posiadania certyfikatu FSC może prowadzić do nasilenia wycinek drzew na terenach lasów i parków krajobrazowych. Sprzeciwiamy się również wobec prowadzenia zabiegów gospodarczych na powierzchniach referencyjnych, pełniących istotną rolę w procesie ochrony różnorodności biologicznej oraz dziedzictwa przyrodniczego na terenie naszego województwa, zwłaszcza w obrębie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Powierzchnie referencyjne są przykładami istniejących ekosystemów dotychczas wyłączonych z gospodarki leśnej.

Dotychczasowa certyfikacja stanowiła jeden z filarów tworzenia planu ochrony Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego wraz z poszerzeniem obszarów objętych ochroną rezerwatową i gwarancję zachowania cennych ekosystemów. Ze względu na przepuszczalność gleb piaszczystych oraz niedobór wody opadowej, lasy w naszym regionie są bardzo wrażliwe na zmiany klimatu. Certyfikacja FSC pozwala na weryfikację działań przez rzetelny podmiot międzynarodowy w zakresie gospodarki leśnej i monitorowania stanu lasów zgodnie z wiarygodną metodyką zbierania danych.

Odejście od zasad zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnych praktyk w gospodarce leśnej stwarza zagrożenie pogłębienia procesu utraty przyrodniczych walorów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.  Stanowczo sprzeciwiamy się rezygnacji z tych standardów oraz oczekujemy powrotu do międzynarodowej certyfikacji!

 

Plan urządzenia lasu - samorządy zaostrzą kurs

Jeden z obecnych na konferencji dziennikarzy przypomniał, że obowiązujący obecnie na terenie TPK tzw. 10-letni plan urządzenia lasu, na podstawie którego prowadzone są wycinki, powstał za rządów PO i PSL.

- Tak, ale zapisane w nim maksymalne ilości drzewa do pozyskania nigdy nie zostały osiągnięte, co więcej, drzew uzyskiwano kilka razy mniej, niż jest robione teraz - odparł Jacek Karnowski. - Na szczęście za dwa lata będzie tworzony plan na kolejną dekadę i na pewno będziemy wnioskowali jako samorządy o podniesienie wieku rębności drzew z 80 do np. 120 lat, a także co do ilości pozyskiwanej masy - choć już za chwilę nie będzie czego w Trójmiejskim Parku pozyskiwać….. 

Lasy to zielone płuca i zielona gąbką

Obecny na spotkaniu Tomasz Strug, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa, zaapelował do prezydentów o mocne usztywnienie stanowiska w sprawie nowego planu urządzenia lasu: - Trzeba bardzo mocno pilnować tego tematu, żeby go nie przegapić. Pamiętajmy, że Lasy Oliwsko - Darżlubskie (obejmują m.in. TPK - red.) to nie tylko nasze płuca, ale też “gąbka”. Po ostatnich ulewnych deszczach widać, jak bardzo jest to potrzebne, żeby woda z lasu nie wypływała, nie zalewała dolnego tarasu. Wycinki powodują, że jest coraz gorzej.