Osoby o wyjątkowym talencie
Środowiskowy Dom Samopomocy to miejsce, które zmienia podejście do osób z niepełnosprawnością intelektualną. To miejsce, w którym stara się ich, w miarę możliwości, usamodzielniać, a także pokazywać, że można się rozwijać. To pokazuje, że wśród nas są wartościowe osoby, podkreśla zastępczyni prezydent Gdańska Monika Chabior: - Ja jestem bardzo szczęśliwa, bardzo dumna, dlatego że wiem, że osoby, które korzystają z tego środowiskowego domu samopomocy, tworzą ten środowiskowy dom samopomocy, to są ogromnie utalentowane osoby, po których tego na pierwszy rzut oka nie widać. Jak je spotykamy na początku, często w ludziach się włącza taka opiekuńczość. Tutaj mamy naprawdę osoby o wyjątkowym talencie i cieszę się, że dzisiaj mogliśmy tego doświadczyć, że były świetne występy artystyczne, hip-hopowe.
Podmiotowość na pierwszym miejscu
Ta zmiana podejścia objawia się przede wszystkim w daniu podmiotowości osobom z niepełnosprawnościami intelektualnymi. Wcześniej system nie zauważał ich talentów, zainteresowań, czy potrzeb. - Tu jest inaczej - podkreśla Wojciech Hyke, dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy Społecznej “Starogardzka” w Gdańsku. - Wydobywamy z nich talenty, ukryte w nich samych, aby oni jak najwięcej mogli korzystać z tej swojej samodzielności, która w każdym z nich drzemie.
Odciążenie dla rodzin
Na drugich urodzinach domu można było wyczuć rodzinną atmosferę, gdzie rodzice wraz ze swoimi dziećmi wspólnie świętowali funkcjonowanie ośrodka. - Dla rodziców to miejsce, które daje potrzebny oddech w codziennym życiu - mówi Grażyna Baczyńska, mama Kamila. - To jest wielka pomoc, bo Kamil tu przychodzi od początku. Mogłam coś załatwić sobie, mogę wyjść, załatwić w urzędzie, czy zrobić zakupy, czy spotkać się z koleżanką. Kamil jest osobą upośledzoną w stopniu znacznym i trudno od niego tak wymagać. Czasami nie poddaje się tym założeniom, które terapeuta z nim próbuje. Ale cały czas próbują, próbują i wszystko będzie dobrze, zawsze mówią.
Tworzymy społeczność
“Starogardzka” to przede wszystkim społeczność ludzi mierzących się z podobnymi wyzwaniami w codziennym życiu. Osoby korzystające z ośrodka mówią, że to dla nich duża pomoc, a także szansa na rozwój.
- Wszyscy zmagamy się z różnymi problemami, z którymi w codziennym życiu jest trudno sobie poradzić. W ośrodku jesteśmy w stanie prosić o pomoc, a tu są osoby które są w stanie nami odpowiednio pokierować. Jest tu dużo takiego spokoju, opanowania i wyciszenia. Tu można się odstresować, wziąć sobie zajączka z gipsu i pomalować go - świetna sprawa - mówi Maciej Dobrowolski.