Węża w niedzielne południe zauważył pracownik ochrony budynku i natychmiast zadzwonił pod numer 986.
Sprawa brzmiała poważnie, więc na miejsce ruszył patrol z Referatu Ekologicznego. Na miejscu okazało się, że to dorosły, około metrowy zaskroniec zwyczajny. Wąż był zdrowy, czujny - i co ważne - całkowicie niegroźny. To gatunek niejadowity i bardzo pożyteczny. Łatwo go rozpoznać po żółto-pomarańczowych plamkach za głową.
Strażnicy zabezpieczyli zwierzę i przewieźli je na spokojne, łąkowo-leśne tereny na obrzeżach Gdańska.
ZOBACZ WIDEO:
Po wypuszczeniu zaskroniec od razu ruszył w stronę zarośli, wracając do swojego naturalnego środowiska.
PAMIĘTAJCIE: zaskroniec (Natrix natrix) jest objęty ochroną gatunkową częściową . Nie wolno go zabijać, chwytać ani niszczyć jego siedlisk. To najpospolitszy wąż w Polsce i ważny element naszego ekosystemu. I jeszcze mała ciekawostka, gdy czuje zagrożenie, potrafi udawać martwego albo wydzielać nieprzyjemny zapach, żeby odstraszyć napastnika.