Na świat przyszły młode flamingi
Fot. Magdalena Paprocka
Odtwarzanie rodzimego gatunku
- Podgorzałka to nasz rodzimy gatunek kaczki. Wspólnie z Uniwersytetem Wrocławskim, Stawami Milickimi S.A. oraz polskimi ogrodami zoologicznymi odtwarzamy dolnośląską populację tego gatunku - informuje Emilia Salach, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego. - Niedawno wypuściliśmy zeszłoroczny przychówek. Tegoroczny sezon lęgowy zapowiada się jeszcze liczniejszy.
W ramach projektu restytucyjnego "Akcja Podgorzałka" ptaki z hodowli trafiają do środowiska naturalnego. Część zwierząt otrzymuje nadajniki, które służą do monitorowania ich aktywności. Są to głównie samice ze względu na to, że są ściślej związane z terenami lęgowymi. Urządzenia zbierają także informacje o parametrach środowiskowych. Zaangażowanie gdańskiego zoo jest częścią długofalowego programu ochrony gatunku zapoczątkowanego w 2021 roku.
Widzieliście kiedyś podgorzałkę? W gdańskim zoo jest to możliwe
Fot. Paweł Ciesielski
Zapewnić spokój ptakom
- Oczko wodne kaczek jest oddalone od alejki dla zapewnienia im spokoju, ale wprawne oko dostrzeże ptaki, a już na pewno tablicę edukacyjną, z której można dowiedzieć się więcej o całym programie – tłumaczy Monika Dmochowska, kierownik sekcji ptaków. – Wykluły się także flamingi. Jak dotąd mamy sześć piskląt, ale część rodziców nadal wysiaduje jaja na swoich błotnistych kopczykach. Na gniazdach przebywają także warzęchy czerwonolice - dodaje.
Flamingi różowe łączą się w sezonowe pary. Rodzice budują swoje gniazda z błota, na którym samica zazwyczaj składa jedno jajo.
W wysiadywaniu i odchowie młodych uczestniczą oboje rodziców. Na późniejszym etapie młode flamingi tworzą charakterystyczne „żłobki”, w których przebywają razem. Zarówno młode, jak i dorosłe osobniki doskonale rozpoznają się nawzajem.
Gdańskie stado flamingów coraz większe...
Fot. Anna Olszewska
Warzęchy czekają na młode
Na gniazdach siedzą także afrykańskie warzęchy czerwonolice. W przeciwieństwie do flamingów budują one gniazda na niskich drzewach rosnących w pobliżu zbiorników wodnych. Gatunek ten słynie z charakterystycznego dzioba w kształcie łyżki, który jest wyspecjalizowany do pobierania pokarmu z wody.
- Od wody zależy bardzo wiele i jest ona ważna nie tylko dla ludzi. Bez niej żaden gatunek nie miałby szans na przetrwanie – mówi Katarzyna Bartosz, kierownik działu edukacji. – Aktualna kampania edukacyjna EAZA dotyczy właśnie mokradeł. Jako Gdański Ogród Zoologiczny dbamy o nasze podmokłe środowisko, między innymi poprzez zabezpieczanie wiosennej migracji płazów.
Kampania „Wetlands for Life”, organizowana przez EAZA, podkreśla globalne znaczenie szybko zanikających ekosystemów podmokłych, takich jak bagna, tereny zalewowe i delty rzeczne. Prowadzona przez Europejskie Stowarzyszenie Ogrodów Zoologicznych i Akwariów kampania ma na celu poszerzanie świadomości o tym, jak ważne są tereny podmokłe dla funkcjonowania całych ekosystemów. Gdański Ogród Zoologiczny to także mnóstwo dzikich gatunków ściśle związanych z wodą. Na terenie zoo swoje lęgi wyprowadzają czaple, zimorodki, a nawet bociany. Jest to dom dla wielu gatunków ściśle związanych z terenami podmokłymi.
Radość w gdańskim zoo. Na świat przyszło żyrafie dziecko!
Odwiedźcie ptaki i inne zwierzęta
Zwierzęta te można oglądać codziennie w godzinach 9.00–19.00. Warto pamiętać, że ostatnie wejście na teren zoo możliwe jest do godziny 18.00. W cieplejsze dni polecamy wizyty późnym popołudniem. Bilety można kupić w kasach przy wejściu do zoo, w biletomatach oraz online na stronie zoo.gdansk.pl. Od niedawna dostępna jest również dodatkowa forma zakupu za pośrednictwem platformy Paymove, umożliwiająca nabycie biletów po zeskanowaniu kodów QR umieszczonych na terenie zoo.
Autorka tekstu: Justyna Badaszko /Gdański Ogród Zoologiczny