Zamelduj się w Gdańsku. Dzielnica Stogi pierwszym przystankiem miejskiej kampanii

Przez cztery godziny w sobotę, 14 maja, w centrum Stogów prowadzona była kampania informacyjna miasta Gdańska dotycząca meldowania się mieszkańców. Za tydzień w tej dzielnicy odbędą się wybory do Rady Dzielnicy. Dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców Stogów cieszył się bus Gdańskiej Organizacji Turystycznej (GOT), gdzie można było wyrobić lub odnowić Kartę Mieszkańca, dającą wiele zniżek. Mieszkańcy chętnie też zgłaszali do Gdańskiego Centrum Kontaktu różne problemy do rozwiązania.  
( Publikacja: 14.05.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Trzy w jednym. W jednym namiocie można było dowiedzieć się, jak dokonać meldunku. W drugim zgłosić potrzebę np. usunięcia śmieci i naprawy drogi. W busie zaś można było założyć lub odnowić kartę miejską.
Trzy w jednym. W jednym namiocie można było dowiedzieć się, jak dokonać meldunku. W drugim zgłosić potrzebę np. usunięcia śmieci i naprawy drogi. W busie zaś można było założyć lub odnowić Kartę Mieszkańca
fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

W godzinach od 9 do 13, w centrum Stogów, na skwerze przy ul. Stryjewskiego (naprzeciwko gmachu Szkoły Podstawowej nr 11) stanęły dwa miejskie namioty oraz bus GOT.

- Jesteśmy dziś w tym miejscu, bo za tydzień w sobotę 22 maja odbywają się przedterminowe wybory do Rady Dzielnicy Stogi. Chcemy promować wśród mieszkańców ideę meldowania się. Wielu ludzi nie wie, bądź zapomina, że wciąż istnieje obowiązek meldunku - powiedziała Maria Kowalewska-Szołoch, kierownik Referatu Ewidencji Ludności w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. 

W naszym mieście zameldowanych jest obecnie, na stałe bądź czasowo, 433 tys. osób.

Maria Kowalewska-Szołoch wyjaśniła, że od liczby zameldowanych mieszkańców w danej dzielnicy uzależniona jest m.in. wysokość rocznego budżetu poszczególnych Rad Dzielnic. Więcej zameldowanych osób w Gdańsku oznacza też wyższe wpływy z podatków do miejskiego budżetu.

Meldunek ma bardzo istotny wpływ m.in. na rozwój transportu publicznego. Siatka połączeń tworzona jest bowiem na podstawie danych dotyczących liczby mieszkańców, czyli potencjalnych użytkowników komunikacji zbiorowej. Liczba mieszkańców kształtuje również wysokość dotacji na realizowane przez miasto zadania.

Meldunek na działce? Tak, ale musi być adres

W sobotę do urzędniczek miejskich z Referatu Ewidencji Ludności zgłosiła się np. osoba, która mieszka na działce ogrodowej. 

- Prawdopodobnie teraz napisze i złoży podanie wraz ze wszelkimi potrzebnym dokumentami i będziemy sprawę rozpatrywać w trybie postępowania administracyjnego - wyjaśniła Joanna Słońska z Referatu Ewidencji Ludności gdańskiego magistratu. 

Maria Kowalewska-Szołoch podkreśliła, że warunkiem podstawowym do meldunku jest adres. - Jeśli jest adres, to osoby nawet mieszkające na działkach lub innym budynku niemieszkalnym, mają prawo być zameldowane - dodała. 

Jak się zameldować w Gdańsku? Sposobów jest kilka: można to zrobić w jednym z Zespołów Obsługi Mieszkańców (przy ul. Partyzantów 74, ul. Nowe Ogrody 8/12 lub ul. Wilanowskiej 2), ale można też przez internet.

W ubiegłym roku radni Letnicy zachęcali mieszkańców nowych osiedli do meldowania się. Ich inicjatywa okazała się skuteczna. Liczba zameldowanych osób w tej dzielnicy wzrosła o ponad 20 proc.

Kolejki do busa z Kartą Mieszkańca

Zainteresowaniem wśród mieszkańców Stogów podczas sobotniej akcji Urzędu Miejskiego cieszył się bus Gdańskiej Organizacji Turystycznej. Można w nim było wyrobić lub odnowić gdańską Kartę Mieszkańca. Umożliwia ona bezpłatne wejście, raz w roku, do wybranych instytucji kultury w Gdańsku. Dzięki niej, w niektórych lokalach gastronomicznych, sklepach czy firmach usługowych, można liczyć zaś na zniżki.

Do pojazdu GOT chwilami ustawiała się kolejka nawet do pięciu osób. 

- Odnowiłam sobie kartę, bo mi się zgubiła. To dobry pomysł, że pojawił się taki bus, bo ciężko jest znaleźć ten punkt w mieście. A jak się człowiek już dodzwoni, to nie może się tam dostać - powiedziała pani Renata. 

Mieszkańcy Stogów chętnie też zgłaszali do Gdańskiego Centrum Kontaktu różne uwagi dotyczące porządku w ich dzielnicy. 

Mieszkańcy Stogów szczególnie chwalili sobie mobilny punkt Gdańskiej Organizacji Turystycznej, gdzie można było wyrobić lub przedłużyć sobie kartę miejską
Mieszkańcy Stogów szczególnie chwalili sobie mobilny punkt Gdańskiej Organizacji Turystycznej, gdzie można było wyrobić lub przedłużyć sobie Kartę Mieszkańca
fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

- Dostaliśmy np. zgłoszenia o uprzątnięciu śmieci, naprawie dróg dojazdowych, piciu alkoholu w miejscach publicznych, wyprowadzaniu psów bez kagańca. Mieszkańcy dowiadują się, jak poinformować służby miejskie o różnych bolączkach. Wyjaśniamy, gdzie i co zgłosić. Odbiór ze strony mieszkańców jest bardzo pozytywny - powiedział Jarosław Schroeder, kierownik Gdańskiego Centrum Kontaktu. 

Jeden z mieszkańców Stogów poinformował pracowników Gdańskiego Centrum Kontaktu, że przy ulicy Zimnej, w pobliżu pawilonu handlowego, stoi porzucony samochód. - To peugot z serii 200. Chyba ofiara kradzieży, bo ma wybite szyby. Nie ma tablic rejestracyjnych. Stoi tam już ze trzy tygodnie - opisywał auto mężczyzna. Pracownik GCK przyjął zgłoszenie i nadał mu numer. Teraz uszkodzonym samochodem zajmie się Straż Miejska. 

Podczas sobotniego wydarzenia na Stogach urzędnicy rozdawali też ulotki zachęcające do udziału w wyborach Rady Dzielnicy, które odbędą się 22 maja. Do udziału w nich uprawnione są jedynie osoby zameldowane.

W tych wyborach bardzo ważna jest frekwencja głosujących. By wybory były ważne, musi wziąć w nich udział co najmniej 5 proc. osób uprawnionych do głosowania. Zgodnie z danymi z 1 lutego br. liczba mieszkańców Stogów wynosi 9604, a liczba wyborców - 8197.

Od frekwencji wyborczej zależy bowiem wysokość rocznego budżetu Rady Dzielnicy na jej działalność statutową.

  • Jeśli zagłosuje mniej niż 14 proc. mieszkańców dzielnicy, wówczas na jednego mieszkańca zostanie przeznaczone 12 zł - daje to 116 tys. zł na działalność statutową RD.
  • Frekwencja pomiędzy 14-16 proc. to 15 zł na jednego mieszkańca, co daje kwotę 145 tys. zł.
  • Frekwencja wyższa niż 16 proc. oznacza przeznaczenie 18 zł na jednego mieszkańca dzielnicy, czyli 175 tys. zł do wykorzystania na działalność statutową RD.

Pieniądze z budżetów RD mogą być wydawane m.in. na działania integracyjne, w tym organizację festynów dla mieszkańców, ale też na tzw. twarde inwestycje, w tym nowe ławki czy urządzenia na placu zabaw lub siłowni "pod chmurką". W niektórych dzielnicach z tych środków wyremontowano fragmenty ulic bądź chodników. Im więcej środków uda się zdobyć, tym więcej możliwości ich wydatkowania będzie miała Rada Dzielnicy.

W przypadku gdy w głosowaniu, 22 maja, weźmie udział poniżej 5 proc. osób uprawnionych, kolejne wybory zostaną przeprowadzone już po upływie kadencji rad dzielnic w Gdańsku, a więc w 2024 r. W tej sytuacji, stracą na tym przede wszystkim sami mieszkańcy.