Polskie Nagrody Filmowe Orły potocznie zwane są polskimi Oscarami. Nie bez powodu. To najważniejsze wyróżnienia w branży filmowej, przyznawane przez Polską Akademię Filmową. Często jest czułym barometrem kondycji polskiego kina, wyróżnia nie tylko zasłużonych filmowych twórców, ale także zwraca uwagę (branży i publiczności) na filmowe odkrycia i wschodzące gwiazdy.
Nagrody rozdano już po raz 28. Podczas uroczystej gali pod względem wyróżnień dominował Wojciech Smarzowski i jego ostatni, wstrząsający, bezkompromisowy i brutalny film “Dom dobry”. Produkcja, ze znakomitymi kreacjami głównej pary aktorów: Agaty Turkot i Tomasza Schuchardta, traktuje o przemocy domowej - każdej jej formie: psychicznej, fizycznej, ekonomicznej. Film, najdelikatniej mówiąc, wywołał szeroką dyskusję społeczną na temat przemocy domowej właśnie - jej skali, skutkach, walce z nią i jej zapobieganiu. Efekt, na którym Wojciechowi Smarzowskiego najbardziej zależało.
Wstrząsający "Dom dobry" Smarzowskiego z muzyką M. Trzaski
Obraz, co wobec właśnie wywołanej dyskusji nie dziwi, był największym triumfatorem podczas tegorocznej gali Orłów. Statuetkę otrzymali Wojciech Smarzowski (za najlepszą reżyserię i film), Agata Turkot i Tomasz Schuchardt - za najlepsze role pierwszoplanowe oraz Mikołaj Trzaska - za minimalistyczną, oszczędną muzykę do “Domu dobrego”.
Muzyka ta to kolejna znakomita “wypadkowa” współpracy tandemu Trzaska - Smarzowski. Mikołaj Trzaska po raz pierwszy napisał muzykę do filmu Smarzowskiego w 2009 roku - był to “Dom zły”. Następnie napisał muzykę do “Róży”, “Drogówki”, “Pod mocnym aniołem”, “Kleru” i “Wesela”. Szybko stał się ulubionym kompozytorem kontrowersyjnego i odważnego reżysera.
Doskonała Grochowska w filmie “Brat”
Szybko też jego muzyka, nierzadko w swoim wyważeniu poruszająca, zyskała ogromne uznanie - zarówno publiczności, jak i branży. Muzyka Trzaski była też wielokrotnie nagradzana - w tym między innymi właśnie Orłem. Statuetki otrzymał już za muzykę do filmów “Wołyń” i “Kler". Nagroda za “Dom dobry” dołącza do zacnych poprzedniczek.
A sam Mikołaj Trzaska, bez wątpienia, wzruszy nas i poruszy jeszcze niejednokrotnie. Wyrażając muzyką to, co często niewypowiadalne. Choć sam twierdzi, że “chciałby mówić coraz mniej”. Rozmowy z wybitnym gdańskim muzykiem i kompozytorem możecie posłuchać poniżej.