• Start
  • Wiadomości
  • Lechia zagra w Poznaniu przy minus 17 stopniach. Trener, mimo to, rozgrzany

Lechia zagra w Poznaniu przy minus 17 stopniach. Trener, mimo to, rozgrzany

"Show must go on". Mecze Ekstraklasy zaplanowano w weekend, mimo, że temperatury mają spaść nawet do - 20 stopni. Lechia gra w sobotę, 31 stycznia, na wyjeździe z Lechem Poznań. Na konferencji prasowej trener John Carver wspominał, jak w zeszłym sezonie w Lubinie zamarzła woda w jego butelce. Dziękował też służbom, które odśnieżyły boisko treningowe przy ul. Traugutta. Canal+ udostępni transmisję z meczu w Poznaniu nieodpłatnie - na Canal+ Sport i na YouTubie.
30.01.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
010_20260130_GRZE0518_RAD
Od lewej: trener Lechii John Carver i jego asystent Radosław Bella
fot. Grzegorz Radtke/Lechia Gdańsk

Dziękuję groundsmenom 

Ekstraklasa wraca, mimo, że odczuwalne temperatury w całej Polsce mają spaść w ten weekend i poniedziałek, 2 lutego, od minus 15 do nawet minus 25 stopni. W Poznaniu, gdzie w sobotę o godz. 20.15 zagra Lechia Gdańsk, ma być wieczorem około minus 15 do minus 17 stopni. 

Nic dziwnego, że Ekstraklasa wysłała do klubów dyrektywę, żeby wywiady przedmeczowe i te w przerwie meczów przeprowadzać wewnątrz stadionów - na korytarzach. 

Karolina Jaskulska. Jej pasją jest piłka nożna

Trener biało-zielonych John Carver, pytany o pogodę, zaczął od podziękowania tzw. groundsmenom, czyli ludziom odpowiedzialnym za murawę, którzy odśnieżyli boisko treningowe przy ul. Traugutta. 

- Dziękuję im w imieniu swoim, sztabu i zawodników - powiedział. - Dzięki ich ciężkiej pracy mogliśmy na całym boisku trenować taktykę. Mieliśmy świetne warunki. 

Potem wspominał, że pracował w 2009 roku w Toronto FC w Kanadzie nawet przy minus 27 stopniach (nie grali wtedy na zewnątrz). Wspominał także, że w czasie meczu z Zagłębiem Lubin w zeszłym sezonie (17 lutego 2025 roku) w jego butelce zamarzła woda.

Anglicy robią piłkę w Lechii. To może być zaskakujący sezon

- Odłożyłem ją na kilka minut i gdy sięgnąłem po nią ponownie, była zamarznięta - opisywał obrazowo.  

- Nie mamy wpływu na temperaturę, trzeba grać - kontynuował Carver. - We must go on! Wszyscy jesteśmy naprawdę podekscytowani, że zaczyna się nowa runda. Jestem zachwycony tym, jak przebiegł nasz obóz przygotowawczy w Turcji. Pod względem fizycznym i taktycznym jesteśmy mocni. 

Z drużyny, z powodu kontuzji, wypadają Maskym Diaczuk oraz Alvis Jaunzems. Dużym osłabieniem jest kara dla kapitana drużyny Rifeta Kapicia, który w Poznaniu nie będzie mógł wyjść na boisko za żółte kartki z rundy jesiennej. 

Reszta zawodników jest gotowa do gry. Za Kapicia do pierwszego składu dołączy Kacper Sezonienko lub Bogdan Viunnyk

Uniknąć chaosu 

Pytany o potencjalne transfery w tym oknie transferowym, John Carver powiedział: - Oczywiście, że chciałbym kolejnych jakościowych zawodników, ale z drugiej strony jestem bardzo zadowolony z tych, których mam i wierzę w grupę, z którą pracuję. 

Jaką Lechię zobaczymy w meczu z Lechem Poznań? John Carver: - Mam nadzieję, że to będzie taka sama Lechia, jak ta z naszego ostatniego meczu z Górnikiem Zabrze. 

Przypomnijmy, że Lechia wygrała 5 grudnia 2025 r. z Górnikiem Zabrze aż 5:2. 

Lechia - Górnik Zabrze 5:2! Lider Ekstraklasy dostał lanie w Gdańsku

John Carver chwalił Lecha Poznań: - To mistrz Polski i zawsze groźny przeciwnik. Podchodzimy do nich z szacunkiem. Mam nadzieję, że nie będzie to tak chaotyczny mecz, jak ten z rundy jesiennej, który u siebie przegraliśmy 3:4. Pokazaliśmy wtedy jednak, że potrafimy grać z Lechem jak równy z równym. 

Mecz, poza tym, że będzie pokazywany tradycyjnie w Canal +, będzie także można obejrzeć za darmo, bez abonamentu, na otwartym kanale YouTube. John Carver: - To wspaniała reklama dla nas i dla ligi, dla naszej marki, ale na pewno moi piłkarze nie będą grali z dodatkową presją, że może ich oglądać cały świat. 

TV

Świąteczne i noworoczne życzenia