Nie lekceważymy Stali
Lechia wraca do ligowego grania po przerwie na reprezentację, która umówmy się była dla biało-czerwonych średnio udana. Bolą porażki ze Szwecją i Bośnią i Hercegowiną.
Być może humory kibiców piłki nożnej z Gdańska poprawi poniedziałkowy mecz wyjazdowy Lechii ze Stalą Rzeszów. Stal jest w tabeli siódma, Lechia - ósma. Kluby dzieli raptem jeden punkt.
Trener Vladyslav Lupashko w czasie czwartkowej konferencji prasowej odniósł się do dobrych wyników Stali Rzeszów: - Wszyscy postrzegali ich jako słabego przeciwnika, od którego należy zgarnąć trzy punkty, a ci, którzy ich zlekceważyli, zapłacili za to wysoką cenę. Darzymy ich zespół szacunkiem.
Lupashko wrócił do imponującego zwycięstwa 7:1 ze Stalą Mielec. Trener wyznał, że nawet tak wysokie wygrane nie zmieniają jego podejścia do pracy z zespołem: - Przypuszczam, że dla niektórych zawodników może to być nietypowe, ale ja właściwie nie świętuję zwycięstw. Bezpośrednio po meczu staram się wskazać w naszej grze elementy, które nie spełniły moich oczach oczekiwań. Uważam, że dzięki temu zawodnicy nie tracą koncentracji. Dla mnie najważniejszy jest zawsze kolejny mecz. Za swoje główne zadanie uważam dbanie, by zespół zachował skupienie.
Dziennikarze pytali także o sytuację 20-letniego Nareka Hovhannisyanа z Armenii. Klub wciąż pracuje nad dopełnieniem formalności związanych z jego rejestracją: - Narek jest gotowy do gry, ale kwestie formalne w jego przypadku nie są jeszcze dopięte. Widzimy go na pozycji lewego skrzydłowego. Może grać również na prawej stronie, ale to lewa jest jego naturalną pozycją. Ma odpowiednie umiejętności. W reprezentacji Armenii jego rola nieco różni się od tego, czego oczekujemy w Gdańsku, więc będziemy starali się wdrożyć go w nasz system.
Derby Trójmiasta: ostatnie 5 tysięcy biletów
Atrakcje na derby
Tymczasem na zbliżający się mecz derbowy z Arką Gdynia w niedzielę, 18 października, o godz. 20.30 w otwartej sprzedaży poszło już 27 800 biletów, zostało ok. 5 tys. wolnych miejsc na widowni stadionu Polsat Plus Arena Gdańsk. Lechia liczy, że uda się pobić rekord frekwencji i sprzedać 37 501 biletów. Wejściówki normalne kosztują 60-120 zł, a ulgowe 50-100 zł. Natomiast za miejsca w Strefie Prestige trzeba zapłacić 522-800 zł.
Aby przyciągnąć kibiców, klub przygotował specjalne atrakcje:
- występ muzyczny Gumbasa, finalisty 17. edycji programu Mam Talent!;
- akcja Gift Shot w przerwie meczu (z pistoletu pneumatycznego polecą w trybuny fanty);
- konkurs kibica ze specjalnymi nagrodami dla trzech szczęśliwców;
- pod stadionem stanie mobilna strefa kibica Betclic, w której będzie można spotkać specjalnych gości - influencerów i gwiazdy Internetu.