• Start
  • Wiadomości
  • Lechia - Stal Mielec 7:1. Ostre strzelanie w Gdańsku, Artur Szach superstar

Lechia - Stal Mielec 7:1. Ostre strzelanie w Gdańsku, Artur Szach superstar

W sobotę, przed obiadem, tylko niecałe 7 tysięcy kibiców przyszło na stadion Polsat Plus Arena Gdańsk. Lechia podejmowała Stal Mielec. Takiej uczty kibice w Gdańsku nie dostali od dawna. Siedem goli, i co jeden to ładniejszy. Gwiazdą meczu był Artur Szach, który zszedł z boiska, mając na koncie hat-trick i asystę. Lechia z meczu na mecz gra coraz lepiej, już nikt nie ukrywa, że cel jest tylko jeden: powrót Biało-Zielonych do Ekstraklasy.
19.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Do zdjęcia pozuje grupa około 30 młodych radosnych mężczyzn
Takie pomeczowe zdjęcia kibice Lechii lubią najbardziej. Po niedawnym spadku z Ekstraklasy chyba nikt nie przypuszczał, że zupełnie nowa drużyna szybko stanie się źródłem dużej radości
fot. Fb Lechia Gdańsk

Warto podkreślić, że Artur Szach wystąpił dotąd w barwach Lechii zaledwie w sześciu meczach. Dorobek ma już teraz niesamowity: 6 goli i dwie asysty. 

Lechia zachwyca grą ofensywną. Gdańszczanie na bramkę Stali Mielec strzelali 26 razy, z czego 16-krotnie były to celne uderzenia. Znakiem rozpoznawczym Biało-Zielonych są szybcy i bardzo dobrzy technicznie napastnicy i pomocnicy, z których żaden nie boi się strzelać do siatki. To niebywałe, że trener Vladyslav Lupashko w ciągu zaledwie kilku tygodni zbieraninę utalentowanych zawodników, którzy wcześniej w ogóle się nie znali, zamienił w kolektyw. Nowa drużyna coraz lepiej rozumie się na boisku.

Jeśli w ciągu miesiąca nastąpi istotny progres w grze obronnej Lechii, Biało-Zieloni staną się groźni dla każdego - i wcale nie muszą być na straconej pozycji w meczu 1/16 finału Pucharu Polski, kiedy to pod koniec października podejmą w Gdańsku renomowaną Jagiellonię Białystok.  

Lechia poszła w talenty, derby już 18 października. Miasto wsparło klub

Piłkarz z uniesionym w górę palcem, w tryumfie po strzeleniu gola
Artur Szach w nowej drużynie Lechii wyrasta na postać numer jeden. Swoją postawą jak najbardziej zasługuje na wielkie brawa kibiców, ale w zespole jest jeszcze niemało innych świetnych zawodników, którzy też mają wyjątkowe umiejętności piłkarskie i swoje ambicje
fot. Fb Lechia Gdańsk

Jak padły bramki w meczu

  • 12. minuta i Lechia obejmuje prowadzenie, po wzorcowej, kombinacyjnej akcji. Artur Szach przejmuje piłkę na lewym skrzydle, w pobliżu środkowej linii boiska. Podanie do Dodaja, ten początkowo biegnie lewym skrzydłem, ale nagle łamie kierunek na prawą nogę, wbiega w pole karne i podaje po skosie do Wójtowicza - ten odgrywa do wbiegającego Artura Szacha. Napastnik Lechii kierunkowo przyjmuje piłkę, pomiędzy dwoma obrońcami Stali, robi z piłką dwa kroki przed siebie i strzela do siatki, obok bezradnego bramkarza.  
  • 28. minuta: gol dla Stali. Rzut rożny, górna wrzutka w pole karne i odbita w gąszczu zawodników piłka spada na murawę - tam, gdzie stoi Oure. Strzał bez namysłu, mocno i z bliska - między nogi bramkarza Lechii. Piłka wpada do siatki. VAR jeszcze sprawdzał, czy można uznać tego gola, bowiem piłka - zanim dostał ją Oure - odbiła się od ręki innego zawodnika Stali. Ostatecznie uznano, że było to zupełnie przypadkowe, w obrysie ciała zawodnika, i tym samym nie doszło do przekroczenia przepisów.
  • 2. minuta doliczonego czasu gry pierwszej połowy meczu (45 + 2). Artur Szach dostaje piłkę ok. 40 metrów od bramki Stali. Biegnie w poprzek boiska i zagrywa do szarżującego prawym skrzydłem Samuela Kopaska. Gdański zawodnik wbiega z piłką w pole karne i mimo ostrego kąta celnie strzela do siatki - między bramkarzem a prawym, “krótkim”, słupkiem.
  • 49. minuta: Artur Szach strzela z 24. metrów - prosto w prawe okienko bramki Stali. Bramkarz bez szans.
  • 63. minuta Szach dostaje podanie tuż przed linią pola karnego Stali. Rusza w stronę bramki, wymijając obrońców gości, jak tyczki. Strzela płasko, z 12 metrów. Bramkarz jest bezradny.
  • 66. minuta Kevin Dodaj dostaje podanie na lewym skrzydle, podbiega do narożnika pola karnego i uderza - w “długie” okienko. Bramkarz znowu bez szans. Gol chyba jeszcze ładniejszy, niż ten poprzedni, strzelony przez Szacha.
  • 76. minuta. Dalekie podanie od Dodaja z głębi boiska dostaje Blanuta. Dzieje się to przed polem karnym Stali, gdański napastnik naciskany jest przez obrońcę gości. Dodatkowo na przedpole wybiega bramkarz Stali. Blanuta nie zastanawia się wiele i uderza lobem nad bramkarzem - piłka wpada do siatki.
  • Ostatnie sekundy meczu, już w doliczonym czasie gry (90 minuta + 1). Jakub Adkonis dostaje crossowe podanie na prawym skrzydle, dobiega do piłki i zagrywa płasko w pole karne, w okolice “jedenastki”. Tam podanie przyjmuje Bakary Sonko, uderza z półobrotu. Bramkarz rzuca się na murawę, ale piłka wpada do siatki po jego rękach, przy prawym słupku.

Lechia w Warszawie strzeliła 4 gole Polonii - i znowu może się podobać

Po tym spotkaniu wśród gdańskich kibiców jest duże poruszenie w mediach społecznościowych. Jeden z internautów napisał: “Możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy gotowi na derby”. Lechia będzie miała jednak jeszcze sporo czasu, by lepiej dopracować współpracę na boisku. Teraz przed zawodnikami jest trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna. Mecz derbowy z Arką Gdynia odbędzie się w niedzielę, 18 października.

Lechia Gdańsk - Stal Mielec 7:1 (2:1)

Betclic 1. Liga, sezon 2026/2027

sobota, 19 września, godz. 12.30

stadion Polsat Plus Arena Gdańsk

 

  • 1:0 Artur Szach 12'
  • 1:1 Simeon Oure 28'
  • 2:1 Samuel Kopasek 45+2'
  • 3:1 Artur Szach 49'
  • 4:1 Artur Szach 63'
  • 5:1 Kevin Dodaj 66'
  • 6:1 Vladislav Blanuta 76'
  • 7:1 Bakary Sonko 90+1'

 

Żółte kartki: Szach, Neugebauer (Lechia) oraz Wyparło, Matynia, Niedźwiedź (Stal).

Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock).

Widzów 6852

 

Składy:

LECHIA: Axel Holewiński - Samuel Kopasek, Kacper Łopata, Danyło Beskorowajnyj, Danyło Małow - Tomasz Wójtowicz (59' Javier Mena), Christo Iwanow, Tomasz Neugebauer (71' Bartosz Szczepankiewicz), Artur Szach (71' Jakub Adkonis), Kevin Dodaj (79' Igor Bambecki) - Vladislav Blanuta (79' Bakary Sonko).

 

STAL: Piotr Chrapusta - Bartłomiej Kukułowicz (46' Paweł Tupaj), Michael Wyparło, Hubert Matynia, Krystian Getinger - Paweł Kruszelnicki (46' Kamil Cybulski), Kamil Kościelny (64' Patryk Prajsnar), Fryderyk Gerbowski (64' Natan Niedźwiedź), Maciej Domański (64' Tymoteusz Gmur), Simeon Oure - Kamil Odolak.