Organizują warsztaty rękodzielnicze dla mieszkańców. Specjalizują się głównie w filcowaniu, szydełkowaniu i robótkach na drutach. Łączą sztukę, terapię i integrację społeczną. Mowa o Fundacji Nasza Przestrzeń, która działa na gdańskiej Strzyży od około dekady.
W środę, 25 marca, przestrzeń Rady Dzielnicy Strzyża wypełniła się kolorami. Okazją był wernisaż podsumowujący cykl zimowych zajęć, który zakończył się wraz z pierwszymi dniami wiosny. Filcowe kwiaty, powstające na warsztatach prowadzonych przez Ewę Andrejko i Lucynę Namiotko, posłużyły do stworzenia szalonych fascynatorów.
Było głośno i radośnie, ale najważniejsza była wspólnota. Prezes Fundacji Nasza Przestrzeń Anna Dukowska oraz dyrektorka artystyczna Katarzyna Rajczyk-Bauć swoimi działaniami sprawiają, że życie kulturalne Gdańska staje się bardziej dostępne dla wszystkich mieszkańców.
— Idea naszych zajęć polega na tym, że zawsze robimy coś wspólnie, kolektywnie — oznajmiła Anna Dukowska.
— W procesie twórczym wszystko może się wydarzyć. Często na naszych zajęciach powstaje nowa jakość, inna niż planowano — dodała Katarzyna Rajczyk-Bauć.
Pomorskie Sztormy rozdane. Triumfowała LeŚnia i nie tylko
Intergalaktyczna Grupa Artystyczna
Formuła, w której prowadzone są zajęcia, jest wyjątkowa. Działać można, lecz nie trzeba. Wszystko po to, aby każdy z uczestników czuł się swobodnie.
— Można przyjść w każdym momencie, może przyjść każdy, można zostać na chwilę, można nic nie robić, można tylko się przyglądać lub wypić herbatę, ale można też zostać z nami na dłużej. W ciągu wielu lat działalności wyłoniła się grupa osób, z którymi współpracujemy pod nazwą Intergalaktyczna Grupa Artystyczna z Siedzibą w Gdańsku — wyjaśniła Anna Dukowska.
Skąd ta nazwa?
— Jesteśmy intergalaktyczne, bo każda z nas jest inna i pochodzi z innej galaktyki, z innego środowiska, ale mimo to bardzo chętnie ze sobą współpracujemy — podkreśliła Katarzyna Rajczyk-Bauć.
Dzięki współpracy z gdyńską firmą SpaceForest fundacji niestraszne są również loty w kosmos.
— Latamy w kosmos. Dwa razy nasze prace zostały wysłane rakietą Perun w jego kierunku i można powiedzieć, że filc, który tam leciał, to być może najszybszy filc na świecie, bo osiągnął prędkość trzech machów — wyjaśniła Katarzyna Rajczyk-Bauć.
Dzięki temu nazwa Intergalaktyczna Grupa Artystyczna nabiera głębszego sensu.
Europejski Poeta Wolności 2026. Znamy pełen program
„Chodzi o to, żeby dodać koloru”
Kolejny cykl zimowych warsztatów rozpocznie się na przełomie września i października. Informacje będą się pojawiać na stronie Rady Dzielnicy Strzyża oraz na profilu Fundacji Nasza Przestrzeń w mediach społecznościowych.
— Staramy się organizować warsztaty w tych miesiącach, podczas których jest ponuro i chłodno. Chodzi o to, żeby dodać koloru — wyjaśniła Anna Dukowska.
Radna Strzyży Maria Bernolak-Szczypior również bierze udział w artystycznych działaniach. Nazywana jest przez organizatorki „patronką”, która mimo zgiełku zawsze chętnie przyjmuje grupę.
— Zostałam zauroczona kolorami tych wszystkich wełen i filców. Bardzo mi to pasuje, także chętnie przychodzę na zajęcia. Moje wnuczki też uczęszczały. Tu naprawdę dużo się dzieje i jako radni bardzo się z tego cieszymy — oznajmiła Zofia Bernolak-Szczypior.
Zanim nastąpi kolejny cykl warsztatowy, Intergalaktyczną Grupę Artystyczną będzie można spotkać podczas tegorocznej Nocy Muzeów w WL4. W planie jest przymierzanie ogromnych ręcznie robionych spódnic i fascynatorów.
Każdy może zostać artystą
Od 6 lutego do 15 marca w Galerii WL4 – Mleczny Piotr można było oglądać w wystawę „ISTNIENIE(NIE)MOŻLIWOŚCI”, czyli przegląd prac rękodzieła społecznie zaangażowanego Fundacji Nasza Przestrzeń stworzonych przez ostatnich dziesięć lat.
— Tytuł tej wystawy brzmiał „ISTNIENIE(NIE)MOŻLIWOŚCI”, bo to, co robimy, polega na zapraszaniu ludzi do nieoczywistych doświadczeń. Zapraszamy do przyłączenia się do grupy artystycznej. Czyli nawet nie planując, można zostać artystą. Mamy bardzo demokratyczne podejście – każdy może, jeśli chce — podkreśliła Anna Dukowska.
To nie tylko wspólne działanie, ale również realizacja marzeń.
— Ta aktywizacja społeczna, którą prowadzimy, polega na stwarzaniu przestrzeni do realizacji czasami najbardziej skrytych marzeń — dodała Anna Dukowska.
I te marzenia udaje się spełniać w praktyce. To między innymi wyruszenie w turnee, wyjazd za granicę oraz przyjęcie grupy Hiszpanów w Polsce.
Actus Humanus Resurrectio. Muzyka dawnych mistrzów na Wielki Tydzień
Artystyczny Gdańsk
Działania Fundacji Nasza Przestrzeń stanowią część artystycznego życia Gdańska. Dowodem na to jest szesnasta edycja Narracji w dzielnicy Aniołki. Podczas festiwalu w Parku im. Daniela Gralatha prezentowano wyjątkową instalację „Warto / Nie warto”.
— Tytuł tej instalacji nawiązywał do pytań: czy warto być razem; czy warto czasami wyjść z domu i coś zmienić; czy warto skorzystać z energii, która tworzy się w grupie — wyjaśniły uzupełniając się wzajemnie organizatorki.
Pośród drzew rozmieszczono filcowe lampiony, które emanowały przytulnym światłem i kolorami oraz symbolizowały opiekę, jedność i nadzieję.
Instalacja powstała jako efekt wielomiesięcznej pracy Fundacji Nasza Przestrzeń i wolontariuszek, które wspólnie filcowały, rozmawiały i tworzyły. Każdy gest i dotyk pozostawił ślad w strukturze wełny, budując tkankę relacji — napisano na stronie Narracji.
— Uczestnicząc w zwykłych warsztatach rękodzielniczych, można stać się artystą, który zostaje zaproszony na jeden z ważniejszych festiwali w mieście lub ma swoją wystawę w takich miejscach jak WL4 czy Dom Zarazy — podsumowała Anna Dukowska.
Strzyża i Aniołki to dzielnice, w których Fundacja Nasza Przestrzeń prowadzi wiele działań.