"Karnawał zwierząt" w Operze Bałtyckiej po raz pierwszy

W sobotę, 2 grudnia 2023 r., w Operze Bałtyckiej odbędzie się najnowsza premiera. Będzie to "Karnawał zwierząt" Camille's Saint-Saënsa, w choreografii Katarzyny Kozielskiej, ze scenografią i kostiumami Joanny Borkowskiej. Kierownictwo muzyczne obejmie Piotr Mazurek. Jak zapowiada choreografka, jest to propozycja dla całych rodzin, na spektakl śmiało mogą przyjść nawet kilkuletni widzowie, bo jest to świetny tytuł na pierwsze spotkanie dzieci ze sztuką baletową.
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
406547233_739715351523976_2964894140837712760_n
Choreografka Katarzyna Kozielska podczas próby do "Karnawału zwierząt"
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP/Opera Bałtycka

Księga kondolencyjna Pawła Huellego w Kunszcie Wodnym - do czwartku, 7 grudnia

Romantyczny francuski kompozytor i Polka ze Stuttgartu

Na “Karnawał zwierząt” składa się 14 miniatur. Camille Saint-Saëns nazywał ten utwór fantazją zoologiczną i zabawiał nim przyjaciół na przyjęciach. Chcący uchodzić za poważnego kompozytora, Saint-Saëns nie miał nawet zamiaru go publikować. Utwór został wydany więc dopiero po jego śmierci, i jak na ironię, stał się jednym z najbardziej popularnych dzieł tego twórcy. 

Krótkie utwory mają charakter ilustracyjny i przedstawiają różne zwierzęta, a wykonywane są przez różne składy instrumentalistów. Na scenie pojawiają się więc kolejno: lew, żółw, słoń, kangury, łabędź, ale też kury i koguty. Są również bardziej abstrakcyjne postaci, jak Skamienieliny czy Osobistości z długimi uszami. Będą też Pianiści.   

Jak połączyć tę menażerię? Realizatorzy często używali stylistyki snu. 

- Nie oglądałam wcześniej Karnawału - mówi choreografka Katarzyna Kozielska. - Słyszałam tylko, że przedstawiano go jako sen. Ja chciałam podejść do utworu inaczej, stworzyć swój własny spektakl. Zazwyczaj pracuję w abstrakcie, ale teatr poprosił mnie, aby spektakl był atrakcyjny również dla najmłodszej generacji widzów. Ruch jest nadal mój, ale z innym wyobrażeniem postaci. Pomyślałyśmy ze scenografką i autorką kostiumów Joanną Borkowską, aby przedstawić zwierzątka okiem dziecka. Zorganizowano konkurs dla dzieci na rysowanie zwierząt, pytałam też o skojarzenia moją 14-letnią córkę, a potem z Joasią przyglądałyśmy się tym wyobrażeniom. W efekcie scenografia przypomina kolorowankę dla dzieci, kolory są też “kredkowe”. Ale koneserzy baletu również znajdą tu coś dla siebie. 

407387518_740905381404973_8400609470537650967_n
Autorką kostiumów i scenografii jest Joanna Borkowska
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP/Opera Bałtycka

Spacer z kuratorem po Galerii Współczesnej Rzeźby Gdańskiej w Parku Oliwskim - w sobotę

Katarzyna Kozielska jako choreografka wypracowała własny język przekazu, tłumaczy, że inspiracje pojawiają się w jej głowie w trakcie pracy nad sztuką. Korzysta z doświadczeń pracy z wybitnymi choreografami, którzy byli jej mistrzami w Stuttgart Ballet. To będzie jej pierwsza realizacja dla dzieci, i w Polsce, ale obiecuje zawrzeć w przedstawieniu sporo humoru. Ostatnie poprawki przed premierą to praca ze światłami i projekcją. 

- Miałam nie najlepsze doświadczenia z multimediami, ale to co widzę tutaj, bardzo mi się podoba - zdradza choreografka. - Nie lubię nakładać zbyt wielu warstw, jeśli projekcja odwraca uwagę od gestu, ograniczam ją. 

Katarzyna Kozielska i Joanna Borkowską również pracują ze sobą po raz pierwszy, ale obie artystki są bardzo zadowolone. Projekty Joanny Borkowskiej opierają się na pewnej umowności – zwierzęta pozostają rozpoznawalne dla dzieci, choć nie są przedstawione w sposób dosłowny.

- Współpraca jest niesamowita - zachwyca się Kozielska. - Joanna ma mnóstwo pięknych pomysłów, jest młoda, pełna energii i otwarta na innych. Ma wspaniałą wyobraźnię i świetnie sobie radzi. Mam oddech, zostawiam ją ze scenografią i kostiumami i nie muszę się niczego obawiać. Pokazuje mi swoje propozycje na każdym etapie tworzenia, pozostawiając mi ostateczną decyzję. Fajnie się z nią pracuje. 

407381240_740905418071636_8316262229085730159_n
Kolor! Kostiumy Joanny Borkowskiej będą w odcieniach dziecięcej kolorowanki
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP/Opera Bałtycka

Obrazy Olgi Boznańskiej po raz pierwszy w Gdańsku. Do oglądania już od niedzieli!

Czas w spektaklu

Wykonanie wszystkich 14 utworów, jeden z nich trwa zaledwie 48 sekund, składających się na “Karnawał zwierząt” oryginalnie zajmuje muzykom 28 minut. To nieco za mało na pełny spektakl, niektóre z miniatur będą więc powtarzane.

- Cieszę się z tego, bo chcemy się pokazać i posłuchać muzyki, która jest bardzo ciekawa - mówi Kozielska. - Można wręcz usłyszeć zwierzę, które jest przedstawiane. 

W “Karnawale zwierząt” każde zwierzę ma swój czas, tancerze będą kreować w spektaklu po kilka ról, dużo jest więc ustawiania pomiędzy obsadami, ale w tej szaradzie pomagali choreografowie Opery Bałtyckiej - Wojciech Warszawski i Izabela Sokołowska. Katarzyna Kozielska ocenia tę współpracę krótko: - Wspaniała.

406553898_739716024857242_8532683818467402311_n
Choreografowie Katarzyna Kozielska i Wojciech Warszawski na próbie do "Karnawału zwierząt"
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP/Opera Bałtycka

Głównej roli tu nie ma, ale najbardziej znanym motywem muzycznym Karnawału jest “Łabędź”. Jego historia jest też najbardziej dramatyczna, ptak umiera, ale artystka zadbała, aby dzieci zabrały do domu dobry humor.

- Ten dramatyczny moment w "Łabędziu" złamałam od razu finałem - zapewnia. - Nie chciałam, by dzieci wychodziły z teatru z ciężkim sercem. Finał będzie na wesoło i pojawią się wszystkie postaci, bo chcę zachęcić tę młodą publiczność do teatru, ale też do tańca. To zdrowy sposób na ruch i daje dużo szczęścia. Jeśli po tym przedstawieniu zobaczę dzieciaki, które zapragną się ruszać, to zrealizuję swój cel.

407387825_740905014738343_3385310391802820602_n
Jaki ptak ma takie wielkie skrzydła? Zagadka wyjaśni się już jutro podczas premiery
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP/Opera Bałtycka

Kim jest Katarzyna Kozielska?

Katarzyna Kozielska to choreografka odnoszące sukcesy głównie na zagranicznych scenach baletowych. Jest doceniana i chętnie zapraszana do współpracy przez liczące się teatry i grupy taneczne. Ukończyła szkołę baletową w Bytomie, ale kolejne etapy nauki kontynuowała za granicą. Do prestiżowej John Cranco Schule w Stuttgarcie dostała się jako wybitnie zdolna 16-latka, z konkursu.

- Zadzwoniłam z budki do rodziców i oznajmiłam, że zostaję w Niemczech - wspomina Katarzyna Kozielska. - To był dla nich szok, ale zawsze wspierali mnie mocno w marzeniach i rozumieli, że to dla mnie duża szansa. Zgodzili się stawiając tylko jeden warunek - za trzy miesiące mam wrócić i zdać maturę. Wiedzieli, że kariera tancerki bywa krótka i jedna poważna kontuzja może ją zakończyć. Tego roku chodziłam więc do dwóch szkół jednocześnie.    

Po ukończeniu prestiżowej szkoły w Niemczech, młodziutką tancerkę zaproszono do grona Stuttgart Ballet, jednego z najlepszych zespołów na świecie, gdzie tańczyła przez wiele lat, kreując również główne role.

- Dostałam kontrakt, o którym nawet nie marzyłam, po latach zostałam solistką - opowiada. - Stuttgart to nie tylko technika i i rozciągnięcie, na które bardzo zwraca się tam uwagę, ale również gra aktorska na scenie. Mieliśmy szczęście pracować z panią, która znała Johna Cranco, twórcę zespołu. Zapisywała jego kroki na scenie, a jego piękne balety "Romeo i Julia", "Oniegin", "Poskromienie złośnicy" zawsze były w repertuarze. W zespole liczyły się emocje, wiedza, kim się jest na scenie, nawet jeśli stoi się w ostatniej linii. Każde wyjście na scenę było nowym doświadczeniem, ważne były szacunek dla publiczności i ogromne zaangażowanie. Nigdy się tam nie nudziłam, może dlatego nie zmieniłam teatru? Zostałam tam na kolejne 18 lat.

Jako choreografka pracuje od 2011 roku. Przygotowała spektakle m.in. dla niemieckiego Chemnitz Ballet, czeskiego Baletu Narodowego, English National Ballet School, francuskiego Arles Youth Ballet oraz estońskiego Baletu Narodowego. W 2021 roku zadebiutowała w USA (spektakl Ode dla Tulsa Ballet). W Polsce pracuje po raz pierwszy.

“Karnawał zwierząt” w Operze Bałtyckiej

Dotychczas nie był prezentowany jako oddzielny spektakl. Miniatury Camille’a Saint-Saënsa wykorzystane zostały jednak jako muzykę do jednej z części wieczoru baletowego “W krainie zwierząt”, na który składały się dwie baśnie baletowe napisane przez Andrzeja Żurawskiego. Ich premiera odbyła się we wrześniu 1970 roku, choreografię przygotowali wówczas Janina Jarzynówna-Sobczak i Piotr Schulz.

BILETY od 65 zł kupisz tutaj.

 

TV

120-letnia kamienica jak nowa