Lubi Gdańsk, lubi naszą ligę
Amerykański rozgrywający swoje pierwsze siatkarskie kroki stawiał w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozwijał się zarówno w strukturach młodzieżowych, jak i na poziomie akademickim. Po ukończeniu etapu uniwersyteckiego rozpoczął profesjonalną karierę w Europie. Doświadczenie zbierał m.in. w lidze niemieckiej, reprezentując barwy VfB Friedrichshafen oraz SVG Lüneburg, z którymi sięgał po krajowe trofea oraz rywalizował na arenie międzynarodowej. Następnie przeniósł się do Francji, gdzie występował w Chaumont VB 52, potwierdzając swoją pozycję jako solidny rozgrywający. Od momentu transferu do Gdańska stał się ważnym elementem zespołu, wnosząc spokój i doświadczenie.
Joe Worsley, z Kalifornii, przez Hawaje do Gdańska
- Bardzo się cieszę. Zawsze miło jest zostać w jednym miejscu na kilka lat, bo nie trzeba wszystkiego ciągle przenosić, przyzwyczajać się do tradycji nowego klubu, nowego trenera. Dobrze mi się gra w Polsce, PlusLiga to jedna z najlepszych lig na świecie. Kontynuujemy budowanie na tym, co osiągnęliśmy w tym sezonie - mówi Joe Worsley - Dla mnie Gdańsk jest jednym z moich ulubionych miast, w których żyłem. Nie mieszkałem w wielu dużych miastach, więc lubię, że tutaj zawsze jest co robić, że jestem blisko morza. Panuje tu trochę wakacyjny klimat i bardzo to doceniam, żyjąc w dużym mieście – przyznaje amerykański rozgrywający.
Duża wartość
Zadowolenia z przedłużenia kontraktu amerykańskiego rozgrywającego nie kryje także Dariusz Gadomski, prezes Energi Trefla Gdańsk.
- Bardzo nas cieszy, że Joe Worsley zdecydował się na pozostanie w naszej drużynie – mówi Dariusz Gadomski – Joe jest wartością dodatnią na boisku, ale także po za nim. Świetnie się wpasował w klimat drużyny, klubu oraz miasta. Joe wnosi do zespołu naprawdę dużą wartość – zakończył Dariusz Gadomski.
Zatem ponownie na pozycji rozgrywającego w sezonie 2026/2027 w drużynie Energi Trefla Gdańsk zobaczymy duet Worsley-Stępień. Przemysław Stępień posiada kontrakt do końca kolejnego sezonu rozgrywek PlusLigi.
oprac. SŁ