• Start
  • Wiadomości
  • Aborcja, historie kobiet i ich wybory. Rozmowa o filmie nakręconym po wyroku TK

Aborcja, historie kobiet i ich dramatyczne wybory - w dokumencie nakręconym po wyroku TK

“O tym się nie mówi” - to tytuł filmu dokumentalnego o skutkach orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku dotyczącego aborcji z powodu ciężkich nieuleczalnych wad płodu. Dlaczego powstał, dla kogo powstał, jakie są losy bohaterek filmu, kim są osoby zaangażowane w pomoc kobietm? Agnieszka Michajłow pyta o to Anitę Czarniecką, współtwórczynię akcji "O czym się nie mówi" i producentkę filmu. 
( 09.11.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Z prawej strony młoda kobieta z długimi włosami siedzi na krześle przy okrągłym stole, z lewej kobieta w średnim wieku w okularach siedzi na krześle. Z tyłu, za nimi, na ekranie napisy Jestem z Gdańska
Film "O tym się nie mówi" jest dla wszystkich, którzy nie wiedzą o wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nie interesują się nim - mówi Anita Czarniecka (z prawej), gość programu Agnieszki Michajłow Jestem z Gdańska
fot. Mat. prasowe gdansk.pl

 

W programie Jestem z Gdańska Agnieszka Michajłow gościła Anitę Czarniecką, działaczkę społeczną, prezeskę Fundacji Damy Radę, współtwórczynię akcji O czym się nie mówi i producentkę filmu o tym samym tytule.  

"O tym się nie mówi". Historie kobiet i ich wybory   

- O czym jest ten film? O czym się nie mówi w Polsce? - zapytała swojego gościa redaktor Michajłow.

- Generalnie nie mówi się o aborcji - powiedziała Anita Czarniecka. - Od dwóch lat od pseudo wyroku Trybunału Konstytucyjnego, często po wyczekiwanej ciąży, kobiety dowiadują się, że płód ma wady letalne. Ich płody, dzieci, w zależności jak kto to widzi, są śmiertelnie, nieuleczalnie chore. I nic nie mogą zrobić. Lekarze każdego dnia mają wizyty dwóch, trzech kobiet w ciąży, u których stwierdza się wady embriopatologiczne. One nie mają dokąd pójść. Mogą trafić na empatycznych lekarzy, którzy je wspierają, ale czasami też na nie empatycznych i złych, gdzie po czasie - tak jak zdarzyło się w Warszawie - dowiadują się, że płód jest bez głowy, bez czaszki. To jest dramatyczne przeżycie. 

Zaostrzenie prawa antyaborcyjnego weszło w życie - protesty w Gdańsku, Warszawie i innych miastach

Prowadząca przypomniała, że w filmie pokazano historię konkretnych kobiet, takich które jeszcze "miały szczęście", bo funkcjonowały w starym systemie prawnym, przede wszystkim tych, które dowiedziały się o wadach płodu w ostatnim okresie. Jedną z nich widzimy po diagnozie, kiedy siedzi przed lekarką i płacze. 

Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny - pomoc dla potrzebujących kobiet 

Anita Czarniecka podkreśliła, że Marek Osiecimski, reżyser filmu, nie kreował niczego, kobiety występujące w filmie same opowiadają o swoich przeżyciach. 

- Całe nagranie naszej głównej bohaterki to był 40 minutowy lament, szloch - dodaje aktywistka. - Chciała popełnić samobójstwo, dzięki “Federze”, czyli Fundacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny trafiła do lekarza psychiatry, została zaopiekowania, sytuacja potoczyła się zgodnie z jej wolą. 

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz komentuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego: “Nie składajmy parasolek!”

Ale - jak podkreśliła prowadząca - wiele kobiet nie ma takiego szczęścia. 

- To są tysiące kobiet - podkreśliła Czarniecka. - Statystyki rządowe, jeszcze przed wyrokiem TK, mówiły o tysiącu pięciuset takich ciążach, ale ciąż z wadami patoembriologicznymi jest dużo więcej. Teraz kobiety mogą liczyć przede wszystkim na organizacje pozarządowe, które je wspierają. Dróg wyjścia może być kilka, zależy od lekarza, do którego trafią z ciążą. Jeśli mają szczęście i trafią na takiego, który pomoże, mogą zgłosić się do organizacji pozarządowej, jak “Federa”, w której otrzymają pomoc lekarza, psychiatry i zgodnie z własną wolą zachowają ciążę albo zostaną skierowane na jej terminację z powodu zagrożenia zdrowia i życia.   

Anita Czarniecka: 'Ten film jest też dla moich sąsiadów"

Bohaterki filmu wybrały różne drogi. W filmie pokazano historię kobiety, która zdecydowała się donosić ciążę i urodzić chore dziecko, inne wybrały terminację ciąży zagranicą i w Polsce.

Poznaj pięcioro szczególnie zasłużonych pracowników ochrony zdrowia. Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska wręczone 

Anita Czarniecka dodała, że współpracująca z Fundacja lekarka psychiatra Aleksandra Krasowska stwierdziła, że od dwóch lat pojawiła się nowa jednostka nowa jednostka chorobowa dotykająca kobiet, które są zmuszone urodzić chore dziecko wbrew woli. 

 - Pomysł na akcję i film "O tym się nie mówi" powstał, aby ci wszyscy, którzy nie intersują się, nie wiedzą o wyroku lub są za nim, dowiedzieli się, że ma on wpyw na zdrowie i życie kobiet - dodała Czarniecka. - Mieszkam na wsi, kiedy wychodziłam na ulice w ramach protestów dotyczących wyroku, byłam sama. Moi sąsiedzi nie bardzo wiedzieli, o co chodzi z Trybunałem Konstytucyjnym, z wyrokiem. Więc ten film jest też dla moich sąsiadów.