Dzieło Andrzeja Adamskiego
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Jak nazwać bursztyn?
Głos podczas wydarzenia zabrała m.in. Izabela Kuś, skarbnik miasta Gdańska, a jednocześnie uczestniczka projektu społecznego pod hasłem “Bursztynowy reset głowy 2.0”.
Zespół Bożego Ciała. Prawie 30 mln zł z UE na gdańską kulturę
- Mamy dzisiaj trzy powody dla naszego spotkania. Każdy z nich dotyczy innego oblicza bursztynu. Jest on fascynującą substancją. Wymyka się wszelkim definicjom. Nie jest kamieniem. Nie jest minerałem. A jednocześnie stoi w równym szeregu z jubilerskimi kamieniami szlachetnymi. Śmiało może konkurować z ziołami dzięki swoim walorom leczniczym, a także - czego ja jestem przykładem dzięki warsztatom organizowanym przez Roberta Pytlosa (koordynator ds. bursztynu Prezydenta Miasta Gdańska) - świetnym czynnikiem terapeutycznym - powiedziała Izabela Kuś.
Na co dzień skarbnik miasta Gdańska Izabela Kuś dba o finanse samorządu, a w wolnym czasie pracuje z bursztynem
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Zdradziła też uczestnikom wernisaży, co ją najbardziej fascynuje w bursztynie.
- To tajemnica bryłki, która jest mała, często niekształtna, szaro-bura, a po przetarciu zwykłym papierem ściernym pokazuje wiele kolorów i potrafi błyszczeć jak lustro. Ja mam dwa ulubione momenty pracy z bursztynem. Pierwszy to wybór surowego materiału i próba odgadnięcia, co kryje, jaki ma kolor i jak będzie wyglądał po oszlifowaniu. Drugi, najbardziej ulubiony moment, to już ostatnia faza, kiedy pod pastą polerską wydobywa się blask. Jest jeszcze ta wisienka na torcie, czyli po wyszlifowaniu możliwość posiadania własnej, unikatowej biżuterii - wyznała skarbnik miasta Gdańska.
Bursztyn łączy ludzi
W ramach projektu “Bursztynowy reset głowy 2.0” w latach 2023-2026 zorganizowano prawie 200 warsztatów z bursztynem bałtyckim - większość z nich w Muzeum Bursztynu, Centrum Dolna Brama, klubach seniorach i szkołach oraz w ramach zajęć Uniwersytetu Trzeciego Wieku UG.
W gablotach umieszczono prace uczestników warsztatów “Bursztynowy reset głowy 2.0”
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Ogółem, wzięło w nich udział ponad 2 tysiące osób. Imponująca była rozpiętość wiekowa. Najmłodszy uczestnik warsztatów miał 4 lata, a najstarszy 94.
Za organizację warsztatów “Bursztynowy reset głowy 2.0” odpowiadał Robert Pytlos, koordynator ds. bursztynu Prezydenta Miasta Gdańska
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Blisko 100 osób chciało dalej rozwijać swoje praktyczne umiejętności w zakresie obróbki bursztynu i wykonania własnoręcznie wisiorka, bransoletki lub naszyjnika. Ich dokonania można oglądać na otwartej w Muzeum Bursztynu wystawie. Ponadto, wszyscy otrzymali pamiątkowy dyplom z tytułem praktyka/praktyczki pracy z bursztynem bałtyckim.
Uczestnicy “Bursztynowego resetu głowy 2.0” odbierają świadectwa ukończenia warsztatów
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
- Ważny w tej inicjatywie jest wymiar społeczny. W zasadzie to nie chodzi o te bransoletki, choć one są zrobione super, ale o to, że tyle razy się ze sobą spotykaliśmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy, że była kawa, herbata i ciastka. To wszystko było naprawdę fajną przygodą. I musimy to kontynuować. Gratuluję Wam wszystkim i przepraszam, że czasem zachowywałem się jak czeladnik, ale wiecie, że musiałem się czasem tak zachować - powiedział Robert Pytlos, koordynator ds. bursztynu Prezydenta Miasta Gdańska.
Gigantyczny Księżyc w kościele. Instalacja w Centrum św. Jana zachwyca
Bursztyn w parze z dźwiękami
Podczas sobotniego wydarzenia otwarto też wystawę prac w bursztynie, inspirowanych muzyką, autorstwa Andrzeja Adamskiego. Pochodzący z Gdańska artysta obchodzi w tym roku 50-lecie pracy twórczej. Jest absolwentem Gdańskiej Szkoły Jubilerskiej (1976) oraz wieloletnim pracownikiem Spółdzielni Pracy i Rękodzieła Artystycznego Bursztyny.
Bursztynnik Andrzej Adamski świętuje w tym roku pół wieku pracy twórczej
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
- Już niestety nieistniejąca. Miała swoją siedzibę we Wrzeszczu, przy Kochanowskiego 41. Roli tej spółdzielni nie można przecenić. Jeśli dziś możemy powiedzieć, że Gdańsk jest światową stolicą Bursztynu, to zawdzięczamy to głównie temu zakładowi - powiedział Andrzej Adamski.
Jedna z prac Andrzeja Adamskiego
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Artysta od ponad 40 lat mieszka w Braniewie (woj. warmińsko-mazurskie).
- Prace na wystawie powstały w ostatnim czasie i są osadzone w kontekście muzycznym. Muzyka cały czas mi towarzyszyła. Połowa eksponatów nawiązuje do batut i to jest takie jednoznaczne skojarzenie. Każda praca zawiera krótki komentarz, ale nie dlatego, żeby zawężać oglądającemu przestrzeń odbioru. To raczej efekt traumy szkolnej, że zawsze stawiało się pytania, co autor miał na myśli - mówił bursztynnik.
Dzieła na wystawie "Inspiracje muzyczne" Andrzej Adamski wykonał w ciągu ostatnich kilku lat
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Jedną z prac na ekspozycji - “Wszystkie poranki świata” - artysta zdecydował się podarować Muzeum Bursztynu. To broszka wykonana z bursztynu, oksydowanego srebra, drewna oraz jelitowej struny do violi da gamba. W opisie artysta napisał, że dzieło jest inspirowane utworem francuskiego XVIII-wiecznego kompozytora Marina Marais “Tombeau pour Monsieur de Sainte-Colombe” oraz literacką i filmową opowieścią o mistycznym związku muzyki z życiem.
Bursztyn jak lekarstwo
Trzecia wystawa „Bursztynowa apteka” przypomina, że przez tysiące lat bursztyn był nie tylko ozdobą, ale także był używany w medycynie. Wierzono, że pomaga przy chorobach gardła, problemach z układem moczowym, chroni przed epidemiami i wspomaga regenerację organizmu. Ekspozycja pokazuje, jak przez wieki zmieniało się postrzeganie leczniczych właściwości bursztynu – od starożytnych autorów, przez aptekarzy i lekarzy epoki nowożytnej, aż po współczesne badania naukowe.
Eksponaty na wystawie "Bursztynowa apteka"
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Jednym z najciekawszych elementów wystawy jest rekonstrukcja leku przygotowanego według autentycznej receptury przypisywanej Mikołajowi Kopernikowi. Astronom i twórca teorii heliocentrycznej był również lekarzem, a w swojej praktyce stosował bursztyn jako składnik leków. Receptura syropu na krwiomocz została odtworzona na podstawie notatki zachowanej w druku z 1514 roku przechowywanym w Bibliotece Uniwersyteckiej w Uppsali. To w tej szwedzkiej placówce odnaleziono włosy Mikołaja Kopernika wykorzystane później do potwierdzenia jego tożsamości.
Sobotnie wydarzenie w Muzeum Bursztynu przyciągnęło sporo widzów
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Zwiedzający poznają także receptury środków wykorzystywanych podczas epidemii dżumy oraz historię olejku bursztynowego.
Ważnym bohaterem wystawy jest również Gdańsk. To w naszym mieście w XVII wieku powstał jeden z pierwszych na ziemiach polskich lekospisów wymieniających bursztyn jako środek leczniczy.
Jednym z gości wernisaży był radny miasta Gdańska Marcin Makowski, kierownik Biura Związku Miast i Gmin Morskich
fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
Zwiedzający zobaczą oryginalne próbki z kolekcji Ottona Helma – wybitnego gdańskiego aptekarza, chemika i badacza bursztynu, którego prace miały ogromny wpływ na rozwój wiedzy o „bałtyckim złocie”.
ZOBACZ WIDEO:
Twórcy wystawy nie ograniczają się do prezentowania dawnych wierzeń i praktyk medycznych. Istotną część ekspozycji poświęcono współczesnym badaniom naukowym, które pozwalają oddzielić historyczne przekonania od faktów.
Tego nie znajdziesz w przewodniku. Od lipca alternatywne spacery po mieście
Ekspozycja pokazuje także mniej znane rozdziały historii medycyny, w tym eksperymenty związane z wykorzystaniem bursztynu w transfuzji krwi oraz próby zastosowania jego pochodnych w przemyśle farmaceutycznym i perfumeryjnym.