• Start
  • Wiadomości
  • Śpiewał dla papieża i "młyna" na Lechii. Dyrektor Cappelli Gedanesis z medalem Gloria Artis

Śpiewał dla papieża i "młyna" na Lechii. Dyrektor Cappelli Gedanesis z medalem Gloria Artis

Marek Więcławek, od 2015 roku dyrektor Cappelli Gedanesis, odebrał w środę, 19 sierpnia, w Dworze Artusa Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” przyznany mu decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dyrektor, ale także tenor i pianista, opowiedział nam o swojej drodze życiowej, śpiewaniu dla brytyjskiej rodziny królewskiej, premier Thatcher, ale także dla kibiców Lechii Gdańsk przed meczem derbowym.
19.08.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Medal Gloria Artis dla maestro Marka Więcławka
Śpiewający dyrektor Marek Więcławek (z lewej), mówi, że Gloria Artis to nagroda dla całego zespołu
Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Wyjść do ludzi 

Być może najważniejszą cechą zespołu Cappella Gedanensis jest jego wszechstronność. Gdański zespół wokalno-instrumentalny występował przed koronowanymi głowami państw, prezydentami i papieżem Janem Pawłem II w Bazylice św. Piotra, ale potrafi także wystąpić na święcie policji czy na stadionie Lechii Gdańsk przed meczem derbowym z Arką Gdynia (śpiewali tam “We Are the Champions”).                    

Marek Więcławek, który dyrektorem Cappelli jest od 2015 roku, a w środę odebrał medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis, tłumaczy mi, że zespół ma zapisany w swoim statucie obowiązek uświetniania miejskich uroczystości, stąd jego obecność na galach, ingresach biskupów, inauguracjach roku akademickiego czy pogrzebach ważnych dla gdańska postaci, jak profesor Andrzej Januszajtis.   

Więcławek nie chce zamykać muzyki klasycznej w niszy dla melomanów. Chce z nią wychodzić do mieszkańców Gdańska. 

- Trzeba próbować wszystkiego - mówi. - To daje mieszkańcom Gdańska szansę posłuchania, choćby od czasu do czasu, i nie tylko w sali koncertowej, Vivaldiego, Haendla czy barokowego gdańskiego kompozytora Johanna Freisslicha, kapelmistrza w kościele Mariackim w latach 1730-64. Nie możemy grać tylko dla melomanów. 

Więcławek, gdy rozmawiamy, nie jest pewien, jak nazywa się trybuna za bramką na Lechii (podpowiadam mu, że “młyn”), ale jest pewien jednego - występ na stadionie przed meczem derbowym, dla 40 tysięcy kibiców, był dobrym pomysłem. - Dostaliśmy owację na stojąco. To nie jest dla nas ujma, że "młyn" bije nam brawo. Wręcz przeciwnie, miałem wtedy dreszcze - wspomina.  

Dyrektor wierzy bowiem, że Cappella Gedanensis spełnia ważną misję w mieście. 

- Edukacja - mówi. - Zwłaszcza w czasach, gdy wychowanie muzyczne w szkołach kuleje. Dzięki nam wiele osób ma szansę posłuchać na żywo kompozycji najwspanialszych kompozytorów w historii. Każdy powinien mieć szansę na kontakt z naszym zespołem.
Medal Gloria Artis dla maestro Marka Więcławka
Marek Więcławek z medalem Gloria Artis, który wręczyła mu Anna Olkowska-Jacyno, wicewojewoda pomorska
Piotr Wittman / www.gdansk.pl
 
Cenzor wykreśla "amen"

Cappella Gedanensis śpiewała już w latach 80. - za głębokiej komuny. Więcławek wspomina nawet komunistyczną panią cenzor, która przed koncertem wykreśliła z tekstu “Gaude Mater Polonia” słowo “amen”, bo było zbyt religijne. 

Już wtedy chór, pod dyrekcją prof. Aliny Kowalskiej-Pińczak, jeździł do Francji czy Wiednia jako Zespół Muzyki Dawnej Cappella Gedanensis. Wskrzeszali, dla Polski i Europy, dawną muzykę gdańską, choćby mieszkającego w Gdańsku niderlandzkiego kompozytora Franciscusa de Rivulo z 1560 roku.  

Oficjalny status instytucji kultury Cappella Gedanensis zyskała już po upadku komunizmu, w 1992 roku

Więcławek, który sam jest tenorem i pianistą, długo był po prostu jednym z chórzystów. W 2015 roku został dyrektorem zespołu. 

Dyrektor przypomina, że Cappella Gedanensis wzorowana jest na Kapeli Rajców Miejskich, która pierwotnie powstała w XVI wieku. Współczesna Cappella początkowo opracowywała i wykonywała na podstawie manuskryptów dzieła dawnych kompozytorów gdańskich. Dziś repertuar ma znacznie szerszy, od “Mesjasza” Haendla po “We are the Champions” zespołu Queen. 

Cappella występowała w całej Europie, ale także w Izraelu, Chinach czy na… Karaibach! Zespół śpiewał dla królów Szwecji i Norwegii, królowej Danii i papieża Jana Pawła II w Watykanie. W Gdańsku śpiewali dla księcia Karola (który dziś jest królem), pary książęcej Williama i Kate, premier Margaret Thatcher, dla premierów, ministrów kultury, biskupów i notabli z całego świata. 

- Pamiętam, że prof. Jerzy Limon wymyślił, żebyśmy jeden z koncertów zaśpiewali w języku staroangielskim - wspomina Więcławek. - Przyjechała do nas, do Gdańska, z Oksfordu profesor Susan Hitch, specjalistka od języka staroangielskiego i literatury średniowiecznej, i uczyła nas wymowy. Tamten koncert został nawet utrwalony na kasecie magnetofonowej. Książę Karol skomentował wtedy nasz występ, mówiąc, że w jego otoczeniu tylko ogrodnik potrafi mówić po staroangielsku.    

Włoch "złamał" gdański zespół 

Gdy wchodzę do siedziby Cappelli przy Nowych Ogrodach, Więcławek pokazuje mi tablicę na drzwiach z napisem “Konsultant artystyczny Prof. Konstanty Andrzej Kulka”. Ten wirtuoz skrzypiec występował z Cappellą wielokrotnie (w czasie uroczystości w Dworze Artusa, gdy Więcławek odbierał Medal “Gloria Artis”, Kulka zagrał z Cappellą “Wiosnę” Vivaldiego). 

Z gdańskim zespołem koncertował brytyjski skrzypek Nigel Kennedy, a także wybitny włoski skrzypek Giuliano Carmignola

- To Carmignola nauczył nas grać na dawnych instrumentach - mówi Więcławek. - Trenował z nami dwa razy dziennie po cztery godziny przez tydzień aż nas “złamał” i dziś granie na dawnych instrumentach to dla nas żaden problem.  

Cappella ma na koncie dziesiątki nagrań i płyt (zaczynali od winylowych), w tym dwie platyny - za polskie kolędy i “Pory roku” Vivaldiego. Za płytę “Händel - Organ Concertos” zespół otrzymał w 2024 roku amerykańską nagrodę Global Music Awards.  

Medal Gloria Artis dla maestro Marka Więcławka
Rafał Kłoczko, który zaczynał w Cappelii, jest dziś dyrektorem Teatru Wielkiego w Łodzi
Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Dyrektorzy oper są stąd 

Jak mówi Więcławek, zespół zawsze szukał nowych, młodych, perspektywicznych głosów. Dyrygent Rafał Kłoczko wspomina, że trafił do zespołu jeszcze jako student Akademii Muzycznej w Gdańsku (ukończył kompozycję, teorię muzyki i carillion).

- Tu się wszystko dla mnie zaczęło, bo dyrektor “przytulił” mnie, gdy byłem na studiach - wspomina Kłoczko. - On ma dryg do wyławiania wyróżniających się studentów. Zaprosił mnie, bym poprowadził jako dyrygent “Orfeusza i Eurydykę” w Centrum Świętego Jana. Później zostałem w Cappelli jako kompozytor-rezydent. Miałem szansę się pokazać, komponować duże formy. Tak samo z dyrygowaniem - pierwszą operę dyrygowałem tutaj. 

Później Kłoczko odbywał staże w Brukseli i Wiedniu, a dziś jest dyrektorem Opery Teatru Wielkiego w Łodzi (to on był dyrygentem w czasie środowego koncertu w Dworze Artusa). 

Cappellę prowadziła także przez ponad rok Agnieszka Franków-Żelazny, śpiewaczka, dyrygentka i biolożka, dziś dyrektor Opery Wrocławskiej. 

Więcławek podsumowuje: - Nagroda Gloria Artis to nagroda dla całego zespołu, wszystkich, którzy z nami kiedyś występowali i dziś występują. Ja jestem tylko ich reprezentantem, można wręcz powiedzieć, że pełnię rolę służebną dla tych wspaniałych muzyków.

Remont Kościoła Menonitów rozpoczęty 

Konferencja prasowa dot. inwestycji w infrastrukturę gdańskiej kultury
Marek Więcławek w kościele Menonitów
Piotr Wittman/www.gdansk.pl

Nowa sala w 2028 roku

Cappella Gedanensis to dziś około 35 osób na etatach: chór plus orkiestra. Co dalej? Zespół dostał od miasta urokliwy kościół Menonitów u stóp Biskupiej Górki (vis-a-vis galerii Forum). Ma w nim powstać sala koncertowa na 200 osób. Dyrektor pierwszy koncert zapowiada na początek 2028 roku. 

Zapewne nie będzie łatwo o bilety na inaugurację nowej sali. Zdarzało się bowiem, że na koncertach Cappelli było tak tłoczno, że publiczność zajmowała miejsca dla zespołu. Jeśli jednak nie uda się wam dostać tam, to zapewne spotkacie Cappellę na jednej z miejskich uroczystości. Więcławek: - Zapraszam wszystkich! Nie bójmy się muzyki klasycznej! 

Uroczystość wręczenia Medalu Gloria Artis

Uroczystość wręczenia Markowi Więcławkowi Srebrnego Medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” odbyła się w środę, 19 sierpnia, o godz. 18 w Wielkiej Sali Dworu Artusa. W koncercie wystąpili soliści, chór i orkiestra Cappelli Gedanensis oraz konsultant artystyczny zespołu Konstanty Andrzej Kulka. Zespołem dyrygował Rafał Kłoczko, dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi. W programie usłyszeliśmy m.in. "Wiosnę" Vivaldiego i fragmenty oratorium "Mesjasz" Haendela. W Dworze Artusa pojawili się m.in. poseł Piotr Adamowicz, europosłanka Magdalena Adamowicz, wicewojewoda pomorska Anna Olkowska-Jacyno; prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, miejscy radni, ksiądz prałat Ireneusz Bradtke, a także przedstawiciele służb mundurowych, rektorzy gdańskich uczelni oraz przedstawiciele świata kultury i nauki.