• Start
  • Wiadomości
  • Piękne i pożyteczne. Co rośnie w gdańskich ogrodach deszczowych?

Piękne i pożyteczne. Co rośnie w gdańskich ogrodach deszczowych?

W Gdańsku można znaleźć około 300 ogrodów deszczowych, które zajmują blisko 18 hektarów. Są nie tylko funkcjonalne, ale również cieszą oczy. Jakie rośliny rosną w obiektach małej retencji? O fenomenalnym wykorzystaniu natury w przestrzeni miejskiej rozmawiamy z Agnieszką Kowalkiewicz, rzecznikiem prasowym Gdańskich Wód.
11.08.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Zdjęcie ogrodu deszczowego przy ul. Zakopiańskiej. Zbliżenie na kwiat.
Ogród deszczowy przy ul. Zakopiańskiej
Fot. Gdańskie Wody

Czym są ogrody deszczowe?

Ogrody deszczowe to tak naprawdę zbiorniki retencyjne i jednocześnie naturalne filtry wody. Choć często przypominają te „zwyczajne”, znane z naszych podwórek czy przestrzeni miejskich, spełniają dodatkową funkcję. Ich głównym zadaniem jest zbieranie i wykorzystywanie deszczówki z pobliskich terenów, w tym z powierzchni utwardzonych. Chłoną wodę nawet o 40 procent lepiej niż klasyczne trawniki.

– Jest to jedna z najbardziej popularnych metod zagospodarowania wód opadowych, gdy chcemy złapać je w danym, konkretnym miejscu. To także najbardziej proekologiczny sposób, ponieważ ogrody deszczowe – oprócz tego, że są w stanie czasowo zmagazynować wodę opadową – mogą ją również częściowo oczyścić dzięki odpowiedniemu doborowi gatunkowemu roślin – mówi Agnieszka Kowalkiewicz, rzecznik prasowy Gdańskich Wód.

Woda z ogrodów deszczowych staje się „wodą pracującą”. Oznacza to, że wsiąka w glebę i jest w stanie zasilić głębsze warstwy wodonośne (choć sam proces trwa wiele lat).

Dodatkowo, parująca woda sprawia, że przy ogrodach deszczowych panuje odpowiedni mikroklimat, który stwarza dobre warunki do rozwoju miejskiej bioróżnorodności. Często powstają tam miejsca siedliskowe dla wielu różnych gatunków: małych gadów i ssaków, ale przede wszystkim różnego typu owadów, w tym pszczół. Z tego względu Gdańskie Wody przy 16 ogrodach deszczowych, zwanych również obiektami małej retencji, postawiły domki dla owadów.

Budka dla owadów postawiona przez Gdańskie Wody
Domki dla owadów znajdują się przy 16 ogrodach deszczowych w Gdańsku
Fot. Gdańskie Wody

Było gruzowisko, będzie „raj”. Ruszyły nasadzenia w Brzeźnie z projektu BO

Ile jest ogrodów deszczowych w Gdańsku?

W Gdańsku jest już około 300 ogrodów deszczowych. Zajmują one około blisko 18 hektarów.

– Powstają one nie tylko staraniem spółki Gdańskie Wody, ale przede wszystkim różnego typu inwestorów. Ogrody deszczowe są jedną z podstawowych metod magazynowania wody, wymaganych przez nas jako podmiot uzgadniający projekty związane z zagospodarowaniem wód opadowych. Wymagamy tego rozwiązania zarówno od inwestorów miejskich, jak i prywatnych. Dzięki staraniom tak szerokiej grupy szacujemy, że powstało już około 300 ogrodów deszczowych, które łącznie zajmują obszar około 18 hektarów – zaznacza Agnieszka Kowalkiewicz. 

Gdańska Polityka Małej Retencji została wprowadzona po to, aby wodę deszczową traktować jako zasób, a nie jako „zagrożenie”, które należy szybko odprowadzić i kierować wyłącznie do obiektów hydrotechnicznych.

Ogród deszczowy przy budynku Lastadia
Ogród deszczowy przy budynku Lastadia
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Jakie rośliny do ogrodu deszczowego?

Tak naprawdę ogrody deszczowe może wykonać każdy – w gruncie, w pojemniku, a nawet na balkonie. Ważny jest natomiast odpowiedni dobór roślin hydrofitowych, dodatkowo oczyszczających wodę.

Jakie rośliny wykorzystują Gdańskie Wody?

– Mamy swoje pewniki, jeśli chodzi o rośliny. Bardzo często stosujemy na przykład miętę nadwodną, miętę pieprzową, jeżówkę, liliowce, derenie, mózgę trzcinową czy różne odmiany trzcin. W zależności od lokalizacji ogrody te różnią się jednak od siebie wizualnie – przykładowo w miejscach zacienionych często sadzimy funkie, a tam, gdzie jest dużo słońca, stosujemy rudbekie. Staramy się tak komponować nasze ogrody, aby jak najlepiej pasowały do konkretnego miejsca – wyjaśnia Agnieszka Kowalkiewicz.

Spółka stara się mało ingerować w wykonane realizacje. Ich głównym zadaniem jest obserwowanie, jak dany ogród rozwija się sam. Jeżeli pojawia się gatunek roślin, którego nie przewidziano w projekcie, lecz nie jest on inwazyjny, a da się dostrzec jego zalety (jak miododajność), to pozostaje, aby dalej rosnąć. Takim przykładem jest wrotycz.

Niech las pozostanie lasem, a miasto miastem. Nie zacierajmy granic

Dotacja na ogród deszczowy 

Na stworzenie własnego ogrodu deszczowego można otrzymać miejską dotację i wskazówki do jego realizacji. Na stronie www.gdanskiewody.pl dostępny jest poradnik „Ogród deszczowy w 5 krokach”

Wydział Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku prowadzi dofinansowanie do zakładania ogrodów deszczowych. O udzielenie dotacji mogą ubiegać się: osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne oraz przedsiębiorcy. 

Wysokość dotacji ustala się według następujących zasad: 

  • Osiemdziesiąt procent wydatków, ale nie więcej niż 5 000 zł – dla osób fizycznych, osób prawnych i przedsiębiorców (z wyłączeniem wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni mieszkaniowych);
  • Osiemdziesiąt procent wydatków, ale nie więcej niż 10 000 zł – dla wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni mieszkaniowych. 

Pomysły na miejskie obiekty małej retencji można także sfinansować z Zielonego Budżetu Obywatelskiego.

Ogrody deszczowe na Długich Ogrodach
Ogrody deszczowe można też znaleźć na... Długich Ogrodach
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Spacery przyrodnicze w sierpniu

TV

100-lecie włączenia Oliwy do Gdańska