Chcesz się dowiedzieć, ile wydajesz na swoje miasto?

Ile kosztował nowy wybieg dla lwów w oliwskim zoo? Jaką kwotę z podatków każdego gdańszczanina miasto przeznacza na naprawę dróg? Ile pieniędzy z budżetu Gdańska jest wydawanych na dopłaty do imprez kulturalnych? Miejskie finanse może teraz prześwietlić każdy, odwiedzając nową stronę www.gdansk.pl/budzet.
( Publikacja: 20.01.2016 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Katarzyna Drozd-Wiśniewska podjęła się nie lada zadania: chce nam wytłumaczyć, co się dzieje z pieniędzmi z naszych podatków.

Jeśli wpiszemy w kalkulatorze na nowej stronie www.gdansk.pl/budzet średnią pensję krajową brutto, czyli 3783 zł, to wyjdzie nam, że co miesiąc 37,59 zł z podatku od tej kwoty miasto wydaje na infrastrukturę drogową i komunikację miejską, 37,48 zł na edukację, 11,16 zł na pomoc społeczną, a 7,97 zł na kulturę i sztukę.

To jedna z zabawek na nowej stronie internetowej utworzonej przez miasto: taki budżetowy kalkulator, za pomocą którego można sprawdzić, jaką część podatków od naszych pensji pochłaniają wydatki miejskie. 

Co jeszcze jest ciekawego na stronie www.gdansk.pl/budzet? Na przykład rating dla Gdańska. Jak się bowiem okazuje, nie tylko państwa (jak boleśnie przekonała się o tym Polska, gdy jej rating został obniżony z A- do BBB+), ale też miasta są oceniane pod względem wiarygodności kredytowej. Rating dla Gdańska przygotowuje nie agencja Standard & Poor’s, która źle nam się ostatnio kojarzy, ale agencja Fitch. Według niej międzynarodowy rating dla Gdańska w 2014 roku wynosił BBB+, a rating krajowy AA-. W roku 2015, także według agencji Fitch, rating międzynarodowy wzrósł do A-, a krajowy do AA (w raporcie Fitcha czytamy, że „miasto Gdańsk prowadzi ostrożną i rozważną politykę budżetową”, stąd ta duża poprawa). Rating międzynarodowy porównuje Gdańsk z miastami zagranicznymi (np. z Kolonią), a a krajowy – z innymi miastami polskimi (np. z Krakowem). 

Po co powstała strona www.gdansk.pl/budzet? W celach edukacyjnych i informacyjnych.

– Chcemy, żeby w czytelny, jasny i przystępny sposób mieszkańcy zobaczyli, na co przeznaczone są ich podatki – mówi Katarzyna Drozd-Wiśniewska, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Gospodarczej Urzędu Miejskiego. – Chcemy, żeby mieszkańcy zrozumieli, jak skonstruowany jest budżet miasta: z czego czerpiemy dochody, na co je wydajemy, ile wynosi zadłużenie miasta, czy w danym roku mieliśmy nadwyżkę czy deficyt i jakiej wielkości.  

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz tłumaczy: - Chodzi nam o to, żeby ludzie mieli twarde dane. Każdy może je zobaczyć, wyciągnąć wnioski i ocenić sam, jak działa budżet miasta. Bez naszych komentarzy, bez propagandy. To najlepsze lekarstwo na populizm, na podejrzliwość. Można mnie krytykować, ale niech ludzie przynajmniej wiedzą, dlaczego mnie krytykują. Bez bezpodstawnego hejtu.  

Na stronie widać, jak zwiększały się dochody Gdańska od 2005 roku, gdy wynosiły 1,252 miliarda złotych, do 2014 roku, kiedy wyniosły już 2,733 miliarda. Na dochody miasta, co także pokazuje strona, składają się przede wszystkim pieniądze z naszych podatków (PIT i CIT), dotacje europejskie czy te z budżetu państwa, subwencje, ale także dochody z mienia komunalnego czy sprzedaży biletów.

Dzięki stronie można zobaczyć różnicę między wydatkami bieżącymi (sprzątanie, oświetlenie, wywóz śmieci) a wydatkami inwestycyjnymi (wszelkie duże inwestycje miejskie: nowe drogi, stadion Energa Gdańsk, tunel pod Martwą Wisłą etc.). Zakładka „wydatki z bliska” pokazuje np., że utrzymanie i spłata kredytu za stadion w Letnicy kosztowały nas w 2014 roku 45 milionów złotych, funkcjonowanie Ergo Areny – 5 milionów, a budowa wybiegu i pawilonu dla lwów w oliwskim zoo - 4 miliony złotych.

Katarzyna Drozd-Wiśniewska poleca także stronę www.gdansk.pl/urzad/cennik. Można na niej sprawdzić, jakie wydatki ponoszą osobiście mieszkańcy, a jakie – miasto. Np. utrzymanie dziecka w przedszkolu kosztuje miesięcznie 838 zł, z czego miasto dopłaca 718 zł. Można też zobaczyć, ile miasto dopłaca do przedstawienia teatralnego, występu chóru  i ile kosztuje utrzymanie basenu miejskiego.

Drozd-Wiśniewska dodaje, że co prawda na razie najnowsze dane dotyczą roku 2014, ale od marca, gdy zostanie zamknięty rok budżetowy, powinny być uzupełnione o te z 2015 roku. Strona będzie też rozwijana o nowe, bardziej szczegółowe zakładki. Jeśli ktoś ma uwagi bądź pomysły dotyczące strony, może je zgłaszać na adres mailowy: strategia@gdansk.gda.pl.