• Start
  • Wiadomości
  • Brętowo. Na spotkaniu z prezydent Gdańska o sprawach dzielnicy

Mieszkańcy Brętowa na spotkaniu z prezydent Dulkiewicz. Remonty chodników, zmiany w komunikacji i co dalej z przychodnią

Na spotkanie z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz i jej zastępcami przyszli w czwartek, 12 października, młodsi i starsi mieszkańcy Brętowa. Poruszane były tematy związane m.in. ze sposobem naliczania opłat za odbiór śmieci. W kilku kwestiach zdania były podzielone, także w sprawie nadmiernej liczby dzików, które pojawiają się w niemal każdej dzielnicy Gdańska. Choć Miasto nie odpowiada za placówki opieki zdrowotnej, to poproszono prezydent Dulkiewicz, by pomogła rozwiązać problem przychodni w Brętowie, która w powszechnym odczuciu funkcjonuje źle.
12.10.2023
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
na zdjęciu widać kilkadziesiąt osób w różnym wieku, w jesiennych strojach, siedzą na krzesłach, część podnosi rękę do góry
Brętowo było szóstą dzielnicą, w której zorganizowano w tym roku spotkanie władz Gdańska z mieszkańcami, w ramach cyklu "Porozmawiajmy przy stole"
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Spotkanie z mieszkańcami w szkole

To było szóste w tym roku spotkanie z mieszkańcami w ramach cyklu "Porozmawiajmy przy stole". Odbyło się w budynku Szkoły Podstawowej nr 38, przy ul. Leśna Góra. Prezydent Aleksandrze Dulkiewicz towarzyszyli jej zastępcy: Monika Chabior, Piotr Borawski i Piotr Grzelak. Obecni byli też dyrektorzy i prezesi miejskich jednostek oraz spółek, a także miejscy radni: Emilia Lodzińska, Piotr Dzik i Wojciech Błaszkowski. Nie zabrakło też przedstawicieli Rady Dzielnicy Brętowo: Tomasza Gawłasa, Anety Chabrowskiej i Zbigniewa Sobieszczańskiego.

Ponad 7 tysięcy mieszkańców na 7 kilometrach kw.

Czwartkowe spotkanie rozpoczęto od prezentacji. W Brętowie zameldowanych jest obecnie 7,5 tys. mieszkańców. Powierzchnia dzielnicy to 7,23 kilometry kw. Na przestrzeni ostatnich 10 lat postrzeganie tej dzielnicy przez mieszkańców jest coraz bardziej pozytywne. Oceniając w skali 1 - 6, w roku 2012 brętowianie wystawili ocenę 3,55. Natomiast w roku 2023 było to już 4,24.

- Wysoko oceniacie jakość życia w Brętowie. Ta podniosła się w ostatnich latach, więc chyba dobrze się tu mieszka - stwierdziła prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

Za mocną stronę tej dzielnicy mieszkańcy uznają dostępność i jakość terenów zielonych, natomiast słabą stroną, w ich ocenie, jest stan infrastruktury drogowej i warunki dla ruchu pieszego oraz rowerowego. Takie odpowiedzi zaznaczali brętowianie w ankiecie internetowej, którą można było wypełniać przez kilka dni na stronie www.gdansk.pl.

Prezydent poinformowała też o zrealizowanych w ostatnich latach inwestycjach w tej dzielnicy, w tym: o terenie rekreacyjnym przy Leśnej Górze i drodze rowerowej oraz nowym chodniku wzdłuż ul. Potokowej, a także utwardzeniu dróg na ul. Dolne Młyny i ul. Giedroycia, oraz odcinka ul. Potokowej. Mówiła także o planach inwestycyjnych, w tym o przebudowie popularnego mostku przy ul. Dolne Młyny. Zbudowana zostanie tam też nowa droga, chodnik i droga rowerowa. W przyszłym roku wyremontowany zostanie chodnik na ul. Góralskiej, na długości 1,3 km.

- W tej dzielnicy, w latach 2019 - 2023, wydaliśmy 10,5 mln złotych, z czego 3 mln złotych pochodziły ze środków Unii Europejskiej - zaznaczyła Aleksandra Dulkiewicz.

Prezydent opowiadała też o zmianach podatkowych wprowadzanych przez rząd RP w ostatnich latach, które mocno uszczupliły wpływy z podatków do budżetu naszego miasta. W tym roku budżet Gdańska jest przez to mniejszy o ponad 420 mln złotych.

Co z dzikami w Brętowie?

Dziki zaglądają niemal do każdej gdańskiej dzielnicy, i niemal w każdej mieszkańcy sygnalizują, iż trzeba "coś z tym zrobić".

- To może na początek zadam państwu pytanie: czy jesteście za odstrzałem dzików? (mniej więcej połowa obecnych podniosła rękę na znak poparcia - dop.red.). Połowa chce, połowa nie. Podobnie odpowiadają mieszkańcy w innych dzielnicach. Możemy zrobić w tej kwestii dwie rzeczy: albo odstrzał tych zwierząt, albo zmiana nawyków samych mieszkańców, którzy dokarmiają dziki i nie zamykają wiat śmietnikowych - zaznaczyła prezydent Dulkiewicz. - Widzicie na pewno, jak ktoś wyrzuca jedzenie przez okno czy balkon, a przecież nie można każdego pilnować. Tu potrzebna jest edukacja. Przypominam też, że ze względu na wciąż panująca chorobę - Afrykański Pomór Świń, dzików nie wolno wywozić z miasta. Dopuszczalny jest tylko odstrzał.

Siedlce. Duże zainteresowanie mieszkańców spotkaniem z władzami miasta

O czym chcieli rozmawiać mieszkańcy?

Jedna z mieszkanek zwróciła uwagę na problem z realizacją niewielkich inwestycji, m.in. z Budżetu Obywatelskiego.

- Jest problem z wykonaniem skateparku na ul. Podkarpackiej. Cena wzrosła, i okazuje się, że inwestycja nie zostanie zrealizowana z BO, bo zabezpieczono mniejszą pulę na ten cel - stwierdziła kobieta. - Od dłuższego czasu mamy też zniszczone lampy na tej ulicy. Uszkodzono je podczas remontu chodnika. Po zmroku jest tam po prostu ciemno i niebezpiecznie.

Prezydent zleciła sprawdzenie tych lamp i ich naprawę w najbliższych tygodniach. Ma się tym zająć Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.

Sprawę skateparku wyjaśniała natomiast wicedyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, Małgorzata Polan.

- Faktycznie w pierwszym przetargu zaproponowano bardzo wysoką cenę, dlatego DRMG ogłosiło ponowny przetarg. Jego rozstrzygnięcie jest za tydzień. Co jednak istotne, ze skateparkami mamy taki problem, że w Polsce wykonawców takich obiektów prawie nie ma. Jest bardzo mało takich firm, trudno do nich dotrzeć. Do tego obecna sytuacja na rynku wykonawców jest trudna, wszystko poszło w górę, mamy wciąż inflację, stąd też taka sytuacja z przetargami - tłumaczyła wicedyrektor Polan.

na zdjęciu kobieta w średnim wieku, w ciemnej garsonce i okularach, wskazuje na ekran ręką, mówiąc jednocześnie do mikrofonu
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz opowiadała w trakcie spotkania m.in. o inwestycjach w dzielnicy Brętowo, a także o zmianach podatkowych, które mają duży wpływ na stan gdańskiego budżetu
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Dzielnica ma problem z przychodnią

Sporo emocji wśród zebranych wywołał temat jedynej na Niedźwiedniku przychodni. Zdaniem mieszkańców, od dłuższego czasu ogranicza ona usługi medyczne do minimum. Wiele osób wypisało się z tej placówki i w razie potrzeby dojeżdża do przychodni w innych dzielnicach. Mieszkańcy chcą mieć jednak przychodnię blisko siebie, w której pracować będzie wielu lekarzy specjalistów. Do władz Miasta zwrócono się z pytaniem o ewentualną możliwość wypowiedzenia umowy najmu firmie, która obecnie zarządza tą przychodnią. Ta działa bowiem w budynku komunalnym.

Okazuje się, że rozmowy o przychodni były prowadzone, choć w kwestii proponowanej przez tę firmę zmiany charakteru najmu budynku. Ze względu na nieustające zastrzeżenia mieszkańców, z podmiotem prowadzącym przychodnię ma się spotkać w najbliższym czasie dyrekcja Wydziału Rozwoju Społecznego w Urzędzie Miejskim.

Pierwsze w tym roku spotkanie mieszkańców i władz Gdańska

Przy okazji jeden z mieszkańców zwracał uwagę, iż nie ma obecnie ani jednej apteki na Niedźwiedniku. Trzeba dojeżdżać do innych dzielnic, by móc wykupić leki. Poprosił o interwencję władz miasta w tej sprawie.

- Zwraca pan uwagę na ważną kwestię, ale to prywatny biznes. To reguluje rynek. Prezydent miasta nie ma na to żadnego wpływu - przyznała Aleksandra Dulkiewicz.

Dobrą wiadomość przekazał jednak Zbigniew Sobieszczański, przewodniczący Rady Dzielnicy Brętowo.

- W pierwszym kwartale 2024 r. uruchomiona zostanie apteka w dzielnicy - poinformował przewodniczący Sobieszczański.

na zdjęciu kilkadziesiąt osób, siedzą na krzesełkach ustawionych w półkolu, przed nimi stoi prezydent gdańska aleksandra dulkiewicz, która do nich przemawia
Spotkanie z mieszkańcami odbyło się w budynku Szkoły Podstawowej nr 38, przy ul. Leśna Góra
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Komunikacja na ul. Leśna Góra do poprawki?

W trakcie czwartkowego spotkania okazało się także, że część osób chce zwiększenia liczby kursów autobusów miejskich, a część nie chce, ponieważ uważają że są za duże, za ciężkie i hałasują. Przedstawiciel ZTM zaznaczył, że rozmowy były już prowadzone, ale nie ma jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. W związku z tym, że w czwartek rozgorzała dyskusja na ten temat między mieszkańcami, którzy przekrzykiwali się w swoich argumentach, prezydent Dulkiewicz zasugerowała organizację dodatkowego spotkania poświęconego komunikacji miejskiej na ul. Leśna Góra, właśnie z udziałem ZTM, mieszkańców i rady dzielnicy - by w jego trakcie wypracować dobre rozwiązania. Na spotkaniu poruszony będzie też temat komunikacji w Matemblewie.

Brętowo. Prezydent Gdańska odwiedziła "górską" dzielnicę. Co ustalono z radnymi?

Popularny skrót ul. Ogrodową

Jedna z mieszkanek poprosiła z kolei o poprawę jakości nawierzchni popularnego wśród kierowców Matemblewa skrótu ul. Ogrodową. Kierowcy korzystają z niego omijając często zakorkowane skrzyżowanie z rondem De La Salle.

ZDiZ planuje wykonać przegląd ulic w okolicy cmentarza na Srebrzysku, ale już w przyszłym roku, po zimie. W razie potrzeby dokonane zostaną naprawy m.in. na ul. Ogrodowej.

W tej kwestii prezydent Dulkiewicz zwróciła uwagę na inny problem.

- Mamy ambitny plan zatrzymania przyrostu liczby samochodów w naszym mieście. My świadomie nie chcemy poszerzać ulic, by nie stwarzać dobrych warunków do jazdy samochodem. Nie chciałabym zachęcać, by korzystać z ul. Ogrodowej - nie ukrywała prezydent Gdańska.

Nie ma gdzie zrobić zakupów

Jedna z młodszych mieszkanek dopytywała o to, czy jest w planach jakaś inwestycja, by na Niedźwiedniku powstał większy sklep, w którym można by zrobić większe zakupy, lub centrum handlowo - usługowe. Takiego w tej części miasta brakuje, przez co mieszkańcy muszą dojeżdżać do innych dzielnic.

Centrum usługowe dedykowane tej dzielnicy planowane jest na terenach przy przystanku PKM Brętowo, czyli bliżej Matemblewa. Konkretów na razie jednak nie ma. Dzielnica Niedźwiednik ma natomiast swój specyficzny kształt i nie za bardzo jest tam miejsce, by stworzyć np. jakiś większy sklep.

W czwartek pojawiło się też kilka głosów w sprawie sposobu naliczania opłat za śmieci, w ogóle w Gdańsku. Części osób, zwłaszcza tym mieszkającym samotnie, nie podoba się, że opłaty są naliczane od metra kwadratowego, a nie np. od osoby.

Prezydent przyznała, że Miasto nie planuje zmieniać sposobu naliczania np. na osobowy, z tego względu, iż jest obawa, że mieszkańcy zaczną "kombinować", i np. wymeldują się oficjalnie ze swoich mieszkań. Takie sytuacje miały miejsce w kilku większych miastach.

ZOBACZ PEŁNĄ PREZENTACJĘ PRZYGOTOWANĄ NA SPOTKANIE W BRĘTOWIE

TV

Budowa basenu we Wrzeszczu jeszcze w tym roku