• Start
  • Wiadomości
  • Biało-czerwona na Dworze Artusa. 81 lat temu Gdańsk wrócił do Polski

Biało-czerwona na Dworze Artusa. 81 lat temu Gdańsk wrócił do Polski

W sobotę, 28 marca w Gdańsku odbyły się uroczystości związane z 81. rocznicą powrotu miasta w granice Polski, którego symbolem było podniesienie biało-czerwonej flagi na maszt Dworu Artusa. Ulicami Głównego Miasta przemaszerowała Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej, w wykonaniu której mieszkańcy mogli obejrzeć również pokaz musztry paradnej. W wydarzeniu wzięła udział prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która życzyła pokoju Ukrainie.
28.03.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Na renesansowym budynku powiewa polska flaga. Patrzą na to z dołu marynarze marynarki Wojennej.
Podniesieni biało-czerwonej flagi na maszt Dworu Artusa symbolizuje powrót Gdańska w granice Polski
Fot. Piotr Połoczański

Gdańsk świętuje i śle życzenia wolności Ukrainie

Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się w sobotę, 28 marca, o godzinie 14. Ulicami Głównego Miasta w kierunku Długiego Targu przemaszerowały Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej i Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej. Podobnie jak 81 lat temu, na Dwór Artusa podniesiona została biało-czerwona flaga. Tej symbolicznej chwili towarzyszył hymn polski.

- 81 lat temu polscy żołnierze, podporucznik Bronisław Wilczewski i chorąży Zbigniew Michel, czołgiści Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte zerwali niemiecką flagę ze swastyką powiewającą nad Dworem Artusa po to aby zawiesić biało-czerwony sztandar. To był widomy znak, że Gdańsk wrócił do granic Polski, a władzę przejmuje nowa polska administracja. Ostatnie dni marca 1945 roku przyniosły kres niemieckiego terroru i zbrodni na mieszkańcach Pomorza. Jednocześnie jednak był to czas wielkiej tragedii naszego miasta. Gdańsk stał się bowiem rumowiskiem. Odpowiedzialność za jego zagładę ponoszą zarówno Niemcy, którzy zaciekle go bronili, jak i czerwonoarmiści, którzy nie szczędzili ani ludzi, ani zabytków. Wyzwolenie miało smak przemocy, gwałtu i grabieży. Nie nastała wolność, ale tylko nowa sowiecka niewola. Nadzieję miastu przynieśli nowi Gdańszczanie i nowe Gdańszczanki, przybywający tu z Pomorza, Centralnej Polski, Wileńszczyzny, ze Lwowa. To oni podjęli trud odbudowy, cegła po cegle przywracając miastu życie. Dziś 81 lat po tamtych wydarzeniach, winni jesteśmy wdzięczność wszystkim naszym poprzednikom – powiedziała podczas uroczystości prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i wspomniała Lwów, miasto z którego do Gdańska przybyli po wojnie nowi mieszkańcy oraz pomnik króla Jana III Sobieskiego. - W tym tygodniu było to miasto zbombardowane przez drony wroga. Symbolicznie Putin próbuje cofnąć zegar o te 81 lat i zaprowadzić znowu ruski mir. Wiemy, co to znaczy wolność i wiemy, jak ona smakuje. Dlatego życzenia wolności przesyłamy także Ukrainie. Niech nastanie pokój!

Sybiracy z krajów nadbałtyckich łączą siły. Konferencja Baltic Alliance w Gdańsku

W programie znalazły się także pokaz musztry paradnej w wykonaniu Kompanii Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej i śpiewanie pieśni patriotycznych. Przez cały dzień o pełnych godzinach z Ratusza Głównego Miasta płynęły dźwięki Roty wygrywanej na carilllonie.

Biało-czerwona zamiast hitlerowskiej

Za oficjalną datę zdobycia miasta przez Armię Czerwoną uważa się 30 marca 1945 r., jednak Niemcy bronili się jeszcze w Płoni Wielkiej (dawna wieś, dziś osiedle w dzielnicy Rudniki) w nocy z 6 na 7 kwietnia. Ale już 28 marca na Dworze Artusa załopotała biało-czerwona flaga, którą zawiesili polscy czołgiści: podporucznik Bronisław Wilczewski i chorąży Zbigniew Michel. Początkowo flagę zamierzano zawiesić na wieży Ratusza Głównego Miasta, jednak gdy żołnierze dotarli na Długi Targ, zorientowali się, że jest ona zniszczona. Dwaj młodzi, liczący po 19 lat Polacy wspięli się po elewacji sąsiedniej kamienicy i dotarli do masztu, na którym wciąż powiewała hitlerowska flaga ze swastyką. Zerwali ją i wciągnęli flagę biało-czerwoną. Trwający cały czas ostrzał artyleryjski omal nie udaremnił i tego zamiaru, bowiem w trakcie zaimprowizowanej ceremonii tył budynku został trafiony pociskiem i na dachu pojawiły się płomienie.

Aukcja prac ukraińskich artystek. Chcą pomóc rodzinie i sąsiadom w Kijowie

Zawieszenie polskiej flagi na Dworze Artusa było przemyślanym aktem politycznym, gdyż polskie wojsko nie uczestniczyło w zdobywaniu Gdańska - walki toczyła tutaj Armia Czerwona. Polski oddział sprowadzono specjalnie z Gdyni, w zdobywanie której zaangażowana była 1. Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte PSZ w ZSRR.

Kobieta przemawia przed wejściem do renesansowego budynku. Za nią stoi na warcie mężczyzna w mundurze i z karabinem.
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz złożyła życzenia pokoju Ukrainie
Fot. Piotr Połoczański

Zniszczyć twierdzę

Dla Sowietów Gdańsk był pierwszym dużym niemieckim miastem, które dodatkowo zostało na rozkaz Hitlera zamienione w „twierdzę”. Należało je zdobyć i dać ludności wroga nauczkę za wszystko, co wojska III Rzeszy zrobiły w ZSRR. Drugie duże miasto Niemiec – Königsberg / Królewiec - również zamienione w twierdzę, stało się miejscem walk 6 kwietnia, gdy Gdańsk był już praktycznie zdobyty.

Śródmieście zostało zniszczone w 90 procentach, ponad sześć tysięcy domów przestało istnieć, około 1300 budynków bardzo poważnie ucierpiało. Według niepełnych danych z 15 lipca 1945 roku, w całym Gdańsku zniszczono 19 665 budynków (w tym mieszkalnych – 15 600, gospodarczych – 3160, przemysłowych – 535). Zniszczone były centra Wrzeszcza, Nowego Portu, Stogów. Spośród 17 zabytkowych kościołów bardzo poważnie ucierpiało 14. Wywołane przez Sowietów pożary strawiły zabytkowe budowle, m.in. Ratusz Głównomiejski, Zbrojownię, Wielki Młyn, czy Wielki Żuraw. 20 spośród 36 mostów i wiaduktów zostało zniszczonych, w tym trakcja tramwajowa.

 

 

 

 

TV

Sportowy Gdańsk: Tenis stołowy