• Start
  • Wiadomości
  • Arka - Lechia 2:2. Fantastyczne derby Trójmiasta, horror dla obu drużyn 

Arka - Lechia 2:2. Fantastyczne derby Trójmiasta, horror dla obu drużyn 

Ten mecz był znakomitą wizytówką polskiej Ekstraklasy. W piątkowy wieczór (27 lutego), w Gdyni, zmierzyły się dwie drużyny z dolnej części tabeli - i trzeba powiedzieć, że takich emocji często nie przynoszą mecze na szczycie. Arka i Lechia dały wspaniałe widowisko, pełne zaciętej walki i zwrotów akcji. Gospodarze prowadzili 2:0, ale wypuścili zwycięstwo z rąk. Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, choć większy niedosyt ma prawo odczuwać Arka.
27.02.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

ZOBACZ SKRÓT MECZU:

 

Arka Gdynia – Lechia Gdańsk 2:2 (1:0)

  • 1:0 Kubiak 6
  • 2:0 Navarro 46
  • 2:1 Sezonienko 54
  • 2:2 Żelizko 57

Wszystkie bramki piękne - z gatunku nie do obrony, strzelone z dystansu.

Lechia mogła wyrównać na 1:1, po tym jak Bobcek uderzył głową. Piłka mocno skozłowała i zmierzała już - wydawało się, że nieodwołalnie - w okienko bramki Arki. Wówczas jeden z obrońców gospodarzy wyskoczył wysoko i musnął ją głową. Uratował swoją drużynę przed stratą gola. Muśnięta piłka lekko zmieniła kierunek lotu, uderzyła o słupek przy spojeniu z poprzeczką i wyszła w pole.

Już przy stanie 2:2 Arka dwa razy uderzyła w słupek.

Była też kontrowersja: czy gospodarzom należała się jedenastka, gdy w polu karnym Lechii upadł Gutkovsvis? Był przytrzymywany przez Pllanę? Bez wątpienia - ale delikatnie, na granicy przewinienia. Sędziowie doszło do wniosku, że Gustkovsvis przewrócił się zbyt łatwo i zbyt teatralnie.

Lechia miała jeszcze szansę na zdobycie gola w ostatnie akcji meczu. Były dwa strzały - ale nieskuteczne. 

Remis wydaje się najbardziej sprawiedliwym wynikiem.

Przypomnijmy, że jesienią Lechia wygrała w Gdańsku 1:0. Oznacza to, że jeśli na koniec sezonu obie drużyny zdobędą identyczną liczbę punktów, to Biało-Zieloni zajmą wyższe miejsce w tabeli.

TV

Nowoczesne miasto to nowoczesna komunikacja