• Start
  • Wiadomości
  • Aleksandra Dulkiewicz na kongresie ekonomicznym w Krakowie. "Bądźmy cały czas solidarni z Ukrainą"

Aleksandra Dulkiewicz na kongresie ekonomicznym w Krakowie. "Bądźmy cały czas solidarni z Ukrainą"

- Bez partnerskiej współpracy z Ukrainą na poziomie lokalnym nie będzie możliwa odbudowa tego kraju po zakończeniu wojny - mówiła w środę, 23 listopada, podczas 7. edycji kongresu ekonomicznego Open Eyes Economy Summit w Krakowie Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. Zaapelowała, aby być stale solidarnym z obywatelami Ukrainy, którzy cierpią już od dziewięciu miesięcy w wyniku rosyjskiej agresji.  
23.11.2022
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Aleksandra Dulkiewicz wystąpiła jako ostatni zaproszony gość podczas tegorocznego Open Eyes Economy Summit
Aleksandra Dulkiewicz wystąpiła jako ostatni zaproszony gość podczas tegorocznego Open Eyes Economy Summit
mat. Open Eyes Economy Summit

Czy Polska jest wiarygodna po napaści Rosji na Ukrainę?

W swoim przemówieniu Aleksandra Dulkiewicz nawiązała do hasła tegorocznego Open Eyes Economy Summit tj. wiarygodności oraz jej przejawów w życiu społeczno-gospodarczym i politycznym. 
 
- Wydaje się, że sprawdzian po 24 lutego zasadniczo podniósł naszą wiarygodność. I właśnie pytanie, czy jako kraju, czy jako społeczeństwa? Wielu z nas ma kontakty w Europie i innych miejscach i widzimy jak to, czego dokonało obywatelskie polskie społeczeństwo, samorządy i aktywiści, jest bardzo zauważalne na świecie - mówiła prezydent Gdańska.

W Kijowie podpisano deklarację współpracy miast Polski i Ukrainy

Jej zdaniem, należy stawiać pytania, co robić dalej i jak reagować na konflikt wojenny za naszą wschodnią granicą. 
 
- Gdzie my dziś, jako Polska, jesteśmy? Jest oczywiste, że trzeba jak najszybciej tę straszną wojnę, tę agresję rosyjską zakończyć. Jak to zrobić? Widzimy, że instytucje unijne oraz solidarność światowa krok po kroku odcinają finansowanie dla Rosji i prowadzi to do jej coraz gorszej sytuacji ekonomicznej - oceniła. 

Apel o solidarność z Ukraińcami

Aleksandra Dulkiewicz, która jest członkiem Europejskiego Komitetu Regionów oraz szefową grupy ds. Ukrainy, oceniła, że wielu liderów politycznych na kontynencie zaczyna rozumieć, że jest to “wojna o porządek świata” i wartości demokratyczne. 
 
- Marzy mi się taki Gdańsk, marzy mi się takie Pomorze, marzy mi się taka Polska i Europa, w której rzeczywiście prawda będzie prawdą, czarne będzie czarnym, a białe białym. I wiem, że nie jest to łatwe - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz.
Wyraziła jednocześnie przekonanie, że Polska i Ukraina mają historyczną szansę, żeby żyć w bezpiecznej Europie. 
 
- Dzisiaj mogę apelować o to, abyśmy byli solidarni, nawet jeśli przychodzi nam to z coraz większym trudem, także w dobie dzisiejszego kryzysu gospodarczego w Polsce, bo jest to w naszym strategicznym, długofalowym interesie - podkreśliła. 

Jak można pomóc Ukrainie po wojnie?

W jej opinii, bez partnerskiej współpracy z Ukrainą na poziomie lokalnym nie będzie możliwa odbudowa tego państwa ze zniszczeń wojennych.
 
- To, że na jednym czy drugim korytarzu w Brukseli, czy uniwersytecie wymyśli się, jak powinno to funkcjonować, to jedno. Ale współpraca praktyczna, chociażby w odbudowie wodociągów, może być tylko możliwa między miastami - dodała Aleksandra Dulkiewicz. 

#PomóżmyOdbudowaćUkrainę - gdańska pomoc dla ukraińskich wodociągów

Uczestnikiem jednej z debat podczas dwudniowego 7. Open Eyes Economy Summit była też Monika Chabior, zastępczyni prezydenta Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania.  

Gdańska odsłona kongresu w ECS

Gdańska część Open Eyes Economy Summit pod nazwą "Solidarni w Rozwoju - Aktywni dla Rozwoju" odbyła się we wrześniu tego roku w Europejskim Centrum Solidarności. 
 
Pomysłodawcą i przewodniczącym rady programowej Open Eyes Economy Summit jest Jerzy Hausner, wicepremier w latach 2003-2005, b. minister pracy i polityki społecznej oraz b. minister gospodarki i pracy. 
 

TV

Czwarty mikrolas już rośnie - zobacz, jak powstawał na Oruni Górnej