Najpierw modlitwa, potem marsz
Do grona wolnych państw Europy Ukraina powróciła 35 lat temu - 24 sierpnia 1991 roku państwowa Rada Najwyższa przyjęła Akt Niepodległości Ukrainy. O tę niepodległość Ukraina musi, niestety, ponownie walczyć. 26 lutego 2014 roku, łamiąc prawo międzynarodowe, Rosja rozpoczęła aneksję Krymu, a 24 lutego 2022 roku pełnoskalową wojnę. Ukraina płaci najwyższą cenę za swoją wolność.
W cieniu trwającej wojny, w Gdańsku odbyły się uroczystości, w trakcie których podkreślano potrzebę jedności i solidarności narodów Polski i Ukrainy.
W niedzielne przedpołudnie, w Konkatedrze Greckokatolickiej św. Bartłomieja i Opieki NMP odprawiono liturgię w intencji zwycięstwa i pokoju w Ukrainie. Przewodniczył jej biskup eparchii olsztyńsko-gdańskiej Arkadiusz Trochanowski.
W samo południe, przed pomnikiem św. Włodzimierza Wielkiego, złożono kwiaty i odegrano hymny Ukrainy i Polski. Były też oficjalne przemowy w języku polskim i ukraińskim.
To jedna z najbardziej znanych flag
Konsul generalna Ukrainy, Krysa Switłana Anatolijiwna, przypomniała, że 23 sierpnia przypada “dzień flagi narodowej Ukrainy”.
- Flaga, hymn i herb to trzy najważniejsze symbole niepodległości i państwowości Ukrainy.
Zaczynamy od Dnia Flagi, która jest symbolem jedności, niepodległości, a także siły naszego narodu. Flaga ukraińska jest obecnie jedną z najbardziej znanych na całym świecie, oczywiście, w związku z wojną i walką naszego narodu o swoją niepodległość, o zwycięstwo - podkreślała Krysa Switłana Anatolijiwna.
Niedzielna uroczystość była okazją do podziękowania władzom i samorządom Gdańska, Gdyni i Sopotu za okazaną Ukraińcom pomoc, od początku wojny.
Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska, podkreślała, że władze naszego miasta, ale nie tylko, wierzą w niezależność, niezawisłość, wolność i bezpieczeństwo Ukrainy.
- Wiemy, że niezależna Ukraina jest warunkiem bezpiecznej Europy. Wiemy też, że wasz wybór Gdańska to wybór miasta, w którym jesteście mile widziani, w którym jesteście szanowani, w którym bardzo ciężko pracujecie, aby się integrować. Za to Wam bardzo dziękuję - powiedziała Monika Chabior.
106. rocznica Bitwy Warszawskiej. Uroczystość pod pomnikiem marszałka Piłsudskiego
Ukraińcy potrzebni polskiej gospodarce
Marszałek Woj. Pomorskiego, Mieczysław Struk, postawił w swoim wystąpieniu na twarde dane. Podkreślał też, że bezpieczna Polska potrzebuje bezpiecznych sąsiadów.
- Pod koniec ubiegłego roku 70 771 tysięcy obywateli Ukrainy pracowało w naszej ojczyźnie. Stanowią oni ważną część polskiej gospodarki. W naszym kraju rozwija się także przedsiębiorczość obywateli Ukrainy - w ciągu ostatnich trzech lat zarejestrowali oni ponad 11 tysięcy różnych spółek z kapitałem ukraińskim. Dlatego, kiedy dziś mówimy o Ukraińcach w Polsce, nie możemy poddawać się negatywnym opiniom i mówić wyłącznie o kosztach ich utrzymania. Musimy mówić także o pracy, podatkach, składkach i produkcji w przedsiębiorstwach - podkreślał Mieczysław Struk.
W 2025 roku uchodźcy z Ukrainy przyczynili się do wygenerowania około 2,7% polskiego PKB.
- Dlatego chcę powiedzieć jasno: Ukraińcy mieszkający i pracujący w Polsce nie są wyłącznie odbiorcami naszej pomocy. Oni, wy, także budujecie Polskę - swoją codzienną obecnością w polskiej gospodarce. Gdańsk, Gdynia, Sopot i cały pomorski region rozwijają się dzięki ludziom, którzy tutaj żyją i pracują - dodał marszałek Struk.
Klucze do miasta w rękach żeglarzy. Trwa 30. Baltic Sail
Symboliczny przemarsz
Po godz. 13 rozpoczął się “marsz niepodległych”, w którym wzięło udział około 200 osób. Większość z nich miała ze sobą ukraińskie flagi.
Przemarsz rozpoczął się przy pomniku św. Włodzimierza Wielkiego, a zakończył na Placu Solidarności. Jego uczestnicy przeszli ulicami: Gnilną, Rajską, Heweliusza, Karmelicką, Łagiewniki i Doki. Skandowano m.in. hasła “Wolna Ukraina, wolna Europa!”, “Dziękujemy za wsparcie!” i “Dziękujemy Polsce!”. Przy Pomniku Poległych Stoczniowców rozłożono ogromną flagę Ukrainy. Ponownie rozbrzmiały też hymny Ukrainy i Polski.
Niedzielne wydarzenia miały spokojny przebieg.