Putin wysyła relikwie na front
Rosyjskie “media” żyją rzekomym odnalezieniem szczątek Dymitra Dońskiego, XIV-wiecznego księcia moskiewskiego, uznanego przez cerkiew rosyjską za świętego. Zachwycony ich odnalezieniem jest sam Władimir Putin, który kazał zapakować rękę świętego do relikwiarza i wysłać ją do okupowanego przez Rosję Doniecka!
Patriarchat Cerkwi Moskiewskiej twierdzi, że szczątki świętego staną na jednej linii frontu z wojskami rosyjskimi i pomogą im w odniesieniu zwycięstwa nad Ukrainą. "Bóg jest niewątpliwie z Rosją" - twierdzą zgodnie Kreml i cerkiew.
Dziennikarka Agnieszka Jędrzejczyk z OKO,press, prowadząca rubrykę “Goworit Moskwa”, podała historię kniazia Dońskiego, jako przykład tego, czym na co dzień karmi się Rosjan w kremlowskich mediach.
Jędrzejczyk w czasie wykładu w IKM w ramach 10. Gdańskich Dni Demokracji, dała więcej przykładów, jak działa machina propagandowa Kremla. - To jest broń “balistyczna”, która wali także w nas codziennie - powiedziała.- Polacy są obiektem codziennej pogardy w mediach kremlowskich, tak samo jak Ukraińcy, uchodźcy, osoby LGBT i kobiety.
Rosjanie na przykład podali, że Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie “fabrykuje wściekliznę do ataków na Rosję”.
Jędrzejczyk mówiła, że w rosyjskiej telewizji codziennie pokazuje się w najlepszym czasie antenowym sceny przemocy z wojny, zabijanie ludzi, metodyczne niszczenie Ukrainy. Mogą to oglądać nawet dzieci. - Rosyjska telewizja uczy widzów, że przemoc jest naturalna, rosyjskie roszczenia są racjonalne, rządzi silny, a słaby nie ma nic do powiedzenia - mówiła dziennikarka.
Przypomniała, że niedawno Putin, w czasie spotkania z rosyjskimi nauczycielami poinstruował, że mają oni uczyć dzieci, że Rosja tak samo zaatakowała Ukrainę, jak orki atakują i zjadają niedźwiedzie polarne. Po prostu silny zjada słabszego, wot, russkij mir.
- To pranie mózgu jest naprawdę groźne - powiedziała reporterka.
O dezinformacji i psedo-ekspertach
Wykład dziennikarki OKO.press był jednym z wielu, jakie odbyły się w poniedziałek w IKM w ramach 10. Gdańskich Dni Demokracji.
- Kluczowe pytanie jakie dziś powinniśmy sobie postawić brzmi: czy to my rządzimy czy nami ktoś rządzi - powiedziała na początek spotkania z młodzieżą w IKM wiceprezydentka Gdańska Monika Chabior. - Czy wiemy, jak manipuluje nami wszechobecny algorytm? Czy zdajemy sobie sprawę, jak manipuluje nami Federacja Rosyjska? I czy możemy się temu przeciwstawić?
W IKM można było posłuchać Michała Fedorowicza z Res Futura, Jarosława Włodarczyka z Press Club Polska i Martę Glanc z Demagog.org z długim wykładem na temat fake newsów, dezinformacji, pseudo-ekspertów i zalewu AI.
Odbyło się także spotkanie w ramach tzw, „żywej biblioteki" z gośćmi z Czech, Ukrainy, USA i Gruzji.
Wojewoda Pomorska Beata Rutkiewicz poprowadziła praktyczną sesję „Plecak bezpieczeństwa i gotowość cywilna w praktyce”, poświęconą przygotowaniu na sytuacje kryzysowe i bezpieczeństwu osób zależnych.
Gdańskie Dni Demokracji do środy
Co dalej w ramach 10. GDD?
15–16 września – demokracja w szkole i świecie cyfrowym
Drugi moduł Gdańskich Dni Demokracji będzie skierowany do środowiska szkolnego. Dwa dni w Europejskim Centrum Solidarności poświęcone zostaną edukacji medialnej, cyberbezpieczeństwu, higienie cyfrowej, odporności psychicznej oraz przeciwdziałaniu przemocy i kryzysom.
Dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych zaplanowano inspirujące wystąpienia w formule TEDx. Kilkuset młodych ludzi będzie mogło posłuchać prelekcji dotyczących m.in. praw człowieka, mediów i odporności psychicznej.
W programie znajdzie się również konferencja dla dyrektorów i nauczycieli. Jej uczestnicy wezmą udział w warsztatach i panelach przygotowujących kadrę pedagogiczną do wprowadzania nowego komponentu edukacji medialnej. W działania zaangażowany będzie m.in. Press Club Polska.
Osobny program przygotowano dla psychologów i pedagogów szkolnych. Dwudniowe specjalistyczne warsztaty obejmą profilaktykę i przeciwdziałanie przemocy rówieśniczej, interwencję kryzysową oraz sposoby rozwiązywania konfliktów, również tych o charakterze międzykulturowym. Zajęcia poprowadzi Stowarzyszenie Homo Faber.
Młodzież weźmie także udział w praktycznych lekcjach higieny cyfrowej i cyberbezpieczeństwa. Ich tematyka obejmie m.in. uzależnienia cyfrowe, przemoc w sieci oraz higienę informacyjną – czyli umiejętność świadomego zarządzania informacjami, które docierają do młodych ludzi każdego dnia.
Andrzej Wajda – Człowiek z Gdańska
W programie znalazło się również wydarzenie kulturalne – przedpremierowy pokaz filmu dokumentalnego TVP Gdańsk „Andrzej Wajda. Człowiek z Gdańska”, który odbędzie się 15 września o godz. 18.00 w audytorium Europejskiego Centrum Solidarności. Po projekcji zaplanowano rozmowę z twórcami i świadkami historii. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny, obowiązują bezpłatne bilety.
Film jest opowieścią o związkach Andrzeja Wajdy z Gdańskiem – od jego teatralnego debiutu, przez związki z Solidarnością i nadanie mu tytułu honorowego obywatela miasta, po relacje z Gdańskim Teatrem Szekspirowskim i Europejskim Centrum Solidarności.
Twórcy zabierają widzów w podróż śladami reżysera – przez Teatr Wybrzeże, Stocznię Gdańską i Plac Solidarności, Uniwersytet Gdański, Gdański Teatr Szekspirowski i ECS. Wykorzystują przy tym materiały archiwalne oraz osobiste wspomnienia Wajdy. Film przygotował Maciej Niemiro.
Po projekcji odbędzie się rozmowa prowadzona przez dziennikarza Wojciecha Sulecińskiego. Wśród zaproszonych gości są m.in. reżyser Maciej Niemiro, aktor Mirosław Baka, działacz związkowy i polityk Jerzy Borowczak, teatrolożka i antropolożka widowisk dr hab. Małgorzata Jarmułowicz, prof. UG, aktor, scenarzysta i reżyser Michał Juszczakiewicz, aktor Jerzy Kiszkis, filmoznawca dr hab. Krzysztof Kornacki, prof. UG, Justyna Limon z Fundacji Theatrum Gedanense oraz stoczniowiec Mirosław Waga.