Wideoczat: pomagać niepełnosprawnym gdańszczanom - każdy może. ZOBACZ

Z wiceprezydentem Piotrem Kowalczukiem i społecznikiem Krzysztofem Skrzypskim rozmawialiśmy w studio o tym, jak Gdańsk wspiera osoby niepełnosprawne. Z samorządowej kasy płyną na ten cel duże pieniądze, ale nie mniej ważne jest to, że wielu gdańszczan osobiście niesie pomoc i każdy może się przyłączyć jako wolontariusz.

Wideoczat: pomagać niepełnosprawnym gdańszczanom - każdy może. ZOBACZ
A
A
data publikacji: 11 maja 2018 r.
Od lewej: wiceprezydent Piotr Kowalczuk i Krzysztof Skrzypski w redakcji Gdańsk.pl
Od lewej: wiceprezydent Piotr Kowalczuk i Krzysztof Skrzypski w redakcji Gdańsk.pl
Jerzy Skrzypski/www.gdansk.pl

Nasz wideoczat o sytuacji osób niepełnosprawnych w Gdańsku odbył się w piątek, 11 maja (zapis wideo w całości do obejrzenia na końcu tekstu). Gośćmi byli:

  • Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej
  • Krzysztof Skrzypski, pedagog specjalny od lat zaangażowany w pracę z osobami niepełnosprawnymi, społecznik, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Przymorze Wielkie

Zdaniem Krzysztofa Skrzypskiego, Gdańsk należy do tych polskich miast, w których wsparcie osób niepełnosprawnych jest ważnym punktem polityki społecznej, realizowanym na coraz lepszym poziomie.

Szczególnie istotne są działania na rzecz aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych. W tym zakresie mamy w Gdańsku inicjatywę nowego typu: na początku wakacji przy ul. Świętojańskiej ruszy kawiarnia obsługiwana przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną - pierwsza taka w Trójmieście. Będzie to możliwe dzięki osobistemu zaangażowaniu Krzysztofa Skrzypskiego i jego współpracowników, ale także dzięki Urzędowi Miejskiemu w Gdańsku, który udostępnił lokal i licznym osobom prywatnym, które wpłaciły pieniądze na zakup wyposażenia - przede wszystkim profesjonalnego ekspresu do kawy.

- Zatrudniać będziemy siedem osób ze zróżnicowanym stopniem niepełnosprawności intelektualnej - mówi Krzysztof Skrzypski. - Jak klienci powinni zachowywać się w relacji z niepełnosprawnym kelnerem czy baristą? Jak z każdym innym. Wystarczy być uprzejmym, dobrze też w podzięce za miłą obsługę dać napiwek.

Wiceprezydent Piotr Kowalczuk przypomniał, że w Gdańsku jest blisko 40 tys. osób z niepełnosprawnością orzeczoną przez lekarzy i prawie 20 tys. osób, które mają poczucie, że są niepełnosprawne (wynikające na przykład z zaawansowanego wieku). Razem daje to liczbę 60 tys. osób - 13 procent całej populacji półmilionowego Gdańska.

- Na różne formy pomocy gdańskim rodzinom, w tym osobom niepełnosprawnym, Gdańsk wyda w roku 2018 prawie pół miliarda złotych - podkreśla Piotr Kowalczuk. - Prowadzimy też liczne programy aktywizujące społecznie osoby, które z powodu niepełnosprawności mogą czuć się  w ten czy inny sposób izolowane. Każdy z nas, każdy gdańszczanin może włączyć się w niesienie takiego wsparcia i nie trzeba tego robić na zasadzie wielkiego hallo. Niejednokrotnie wystarczy dobrze rozejrzeć się w sąsiedztwie, może jest samotna matka z niepełnosprawnym dzieckiem. Wystarczy wtedy uprzejmie zapytać, czy może zrobić zakupy albo pomóc w inny sposób. Jeśli kogoś takiego nie ma w sąsiedztwie, można zgłosić się do Regionalnego Centrum Wolontariatu, a tam już będą wiedzieć jak zagospodarować chęć niesienia pomocy.

KONTAKT DO REGIONALNEGO CENTRUM WOLONTARIATU W GDAŃSKU - TUTAJ

ZOBACZ CAŁY WIDEOCZAT:

Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora