Panda wstaje co dzień rano, o godz. 7.30. Zobacz, jak radzi sobie nowy lokator oliwskiego zoo

Nowy mieszkaniec oliwskiego zoo ma na imię Bert, ale wszyscy nazywają go już swojsko Bartkiem. Jako patentowany leń, łakomczuch i śpioch ma wszelkie dane ku temu, by stać się ulubieńcem publiczności.

Panda wstaje co dzień rano, o godz. 7.30. Zobacz, jak radzi sobie nowy lokator oliwskiego zoo
A
A
data publikacji: 23 września 2016 r.

Bert, czyli Bartek - nowy mieszkaniec oliwskiego zoo.
Bert, czyli Bartek - nowy mieszkaniec oliwskiego zoo.
Dariusz Kwidziński/www.gdansk.pl

W środę, 21 września, informowaliśmy Państwa o tym, że w gdańskim zoo po raz pierwszy zamieszkała panda mała. Samiec o imieniu Bert, ale nazywany  przez pracowników zoo Bartkiem, bardzo szybko zaakceptował nowy dom. Nasza ekipa wideo postanowiła odwiedzić z kamerą tego uroczego mieszkańca zoo.

Choć Bartek jest w gdańskim zoo od kilku dni, ma już swoje rytuały. Anna Gembiak, opiekunka pandy małej, budzi swojego podopiecznego około godziny 7:30. Bartek jest ponoć łakomczuchem, ale jest też leniuchem i śpiochem. Musieliśmy czekać dobrą godzinę, zanim zechciał zejść na przygotowane dla niego śniadanie.

Choć panda w oliwskim zoo jest od kilku dni, dobrze rozpoznała teren i ma już swoje rytuały.
Choć panda w oliwskim zoo jest od kilku dni, dobrze rozpoznała teren i ma już swoje rytuały.
Dariusz Kwidziński/www.gdansk.pl

Należy też wspomnieć, że jest czyściochem. Po porannym przeciąganiu, w pierwszej kolejności znalazł czas na toaletę. Obecność kamery, wcale Bartkowi nie przeszkadzała. Dopiero, gdy dokładnie się umył, zszedł do swojej jadalni.

Śniadanie zaczął od owoców, to ponoć najlepszy przysmak tego samca. Liście bambusa podjada między drzemkami. Bartek przesypia pół dnia, budzi się średnio, co trzy godziny. Przekąsi małe co nieco i wraca do spania.