Nowy Port. Po prostu „Baryła” - benefis trenera Wojciecha Łazarka

Był trenerem Lechii Gdańsk, dwukrotnie zdobył mistrzostwo kraju, prowadził reprezentację Polski. Słynie z wielu zabawnych powiedzonek (cytaty poniżej). W październiku tego roku będzie obchodził 80. urodziny, ale już teraz, w sobotę, 27 maja, w Nowym Porcie odbędzie się jego benefis. Panie, Panowie... WOJCIECH ŁAZAREK.

Nowy Port. Po prostu „Baryła” - benefis trenera Wojciecha Łazarka
A
A
data publikacji: 25 maja 2017 r.

Wojciech Łazarek (w środku) w 2015 roku podczas 70-lecia obchodów Lechii Gdańsk
Wojciech Łazarek (w środku) w 2015 roku podczas 70-lecia obchodów Lechii Gdańsk
fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

To jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu. Barwna ze względu na rzucane przy każdej okazji powiedzonka, z których najbardziej chyba znany - „nie warto kopać się z koniem” - pozostaje w użyciu do dzisiaj.

Ale popularny „Baryła” był przede wszystkim świetnym trenerem.

Najpierw był jednak piłkarzem, grał w ataku w łódzkich klubach Start i ŁKS oraz Lechii Gdańsk. W końcu został trenerem, m.in. MRKS Gdańsk, Lechii Gdańsk, Olimpii Elbląg, Bałtyku Gdynia, Zawiszy Bydgoszcz i Lecha Poznań, z którym dwa razy zdobył tytuł mistrza kraju (1983, 1984) i Puchar Polski (1982, 1984).

W 1986 roku objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Drużyna narodowa pod jego wodzą rozegrała 32 mecze: 18 wygrała, 5 zremisowała, 9 przegrała. Bramki 55:43. Bilans niezły, ale zamierzonych celów, jakimi były awans na mistrzostwa świata i Europy, nie udało się osiagnąć.

W dniu 3 czerwca 1989 roku po przegranym spotkaniu eliminacji mistrzostw świata z Anglią 0:3 zapowiedział swoje odejście ze stanowiska: „Życie trenera jest jak tramwaj. Raz się wsiada, raz wysiada. Ja wysiadam”.

Potem prowadził jeszcze kilka innych klubów (nie tylko polskich) oraz reprezentację Sudanu (2002-2004).

Benefis Wojciecha Łazarka odbędzie się w sobotę, 27 maja, na boisku przy ul. Wyzwolenia 8 w Nowym Porcie, gdzie na co dzień grają uczniowie Zespołu Szkół Morskich i zawodnicy A-klasowego Portowca.

- Miejsce benefisowego spotkania nie jest przypadkowe. To właśnie na tym boisku prowadziłem treningi z młodzieżową reprezentacją Gdańska oraz z MRKS Gdańsk - przypomina sam Łazarek.

Najważniejszym punktem programu będzie mecz zespołu Przyjaciół Trenera Łazarka i Odbojów Lechii Gdańsk, który rozpocznie się o godz. 16.00. Darmowe wejściówki wydawane będą od godz. 14.00.

Na boisku zobaczymy m. in. byłych reprezentantów Polski: Waldemara Prusika, Artura Wichniarka, Grzegorza Szamotulskiego, Sławomira Wojciechowskiego, Pawła Wojtalę, Leszka Kulwickiego, Marka Jóźwiaka i Radosława Michalskiego.

WYBRANE CYTATY WOJCIECHA ŁAZARKA

  • "Nie warto kopać się z koniem" – o decyzjach sędziów
  • "Graliśmy tak, że moje jądra same składały się do oklasków" – po jednym z wygranych meczów
  • "Grają, jakby nażarli się surowego mięsa" - o piłkarzach Ruchu Radzionków
  • "Trzeciak wyskoczył do piłki jak niewyżyty kabanos" – o piłkarzu Mirosławie Trzeciaku
  • "Czasem, gdy przyjeżdżają na zgrupowania, to mylą taktykę z lektyką"  o afrykańskich gwiazdach
  • „Gramy na typowe udo. Albo się udo, albo się nie udo”  o taktyce w niektórych meczach
  • „Nie ciągniemy się jak prezerwatywa” - do zawodników biegających zbyt wolno.
  • „Nie jestem Nikodemem Dyzmą ani grzybem, który wyrósł jednej nocy”  o wyborze na trenera reprezentacji Polski
  • „Niekiedy pojęcie tej pracy przypomina całowanie tygrysa w d... Przyjemność żadna, a ryzyko duże”  o pracy trenera
  • „Z budowaniem drużyny jest podobnie jak ze stosunkiem słoni. Dużo kurzu, szumu, a efekt dopiero za dwa lata”  o budowaniu drużyny 
  • „Przegraliśmy cały mecz, ale wygraliśmy drugą połowę”  szukanie optymizmu po porażce
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl