Nowa Politechniczna. Znowu gorąco: 100 osób i transparenty

Były transparenty i sporo emocji. Było dużo konkretnych pytań i oficjalny manifest części mieszkańców z ul. Bohaterów Getta Warszawskiego do gdańskich urzędników. Nie ustaje gorąca dyskusja wokół koncepcji Nowej Politechnicznej - ale ton sporu staje się coraz bardziej rzeczowy i konstruktywny.

Nowa Politechniczna. Znowu gorąco: 100 osób i transparenty
A
A
data publikacji: 13 kwietnia 2016 r.

Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Trzecie już spotkanie poświęcone planowanej linii tramwajowej, o roboczej nazwie Nowa Politechniczna, odbyło się we wtorek, 12 kwietnia, w Szkole Podstawowej nr 17, przy ul. Czarnieckiego. Sprawa jest bardzo ważna dla miasta, ponieważ nowa linia tramwajowa ma połączyć Południe Gdańska z Wrzeszczem. Inwestycja budzi obawy mieszkańców dość spokojnych dotąd okolic Politechniki Gdańskiej. Na wtorkowe spotkanie przyszło około 100 osób, w przeważającej części mieszkańcy ul. Bohaterów Getta Warszawskiego. To oni zadawali najwięcej pytań.


Jak rozwiązać problem parkowania?

Jednego z uczestników interesowało, w jaki sposób rozwiązany będzie problem parkowania przy tej ulicy. To jedno z ulubionych miejsc studentów Politechniki Gdańskiej, którzy zostawiają swoje samochody na kameralnej BGW. Pytał też, czy miasto przewidziało odszkodowania za ewentualne obniżenie wartości nieruchomości po wybudowaniu na tej ulicy linii tramwajowej.

Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Włodzimierz Bartosiewicz - dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska - tłumaczył, że obszar BGW zostanie wyłączony w takim przypadku z ruchu kołowego, z wyjątkiem mieszkańców. Z myślą o nich wyznaczone zostaną miejsca parkingowe.

- Rozważamy nawet budowę parkingu dwupoziomowego na wysokości budynku "Jantara" - podkreślił dyrektor Bartosiewicz.

Wyjaśnił on też, że przed rozpoczęciem tego typu inwestycji zawsze robi się inwentaryzację. W przypadku, gdyby stan budynków przy wspomnianej ulicy pogorszył się, to miasto będzie zobowiązane do pokrycia kosztów remontów. Na to pieniądze będą zarezerwowane.

Co do spadku wartości mieszkań – trudno dziś powiedzieć, czy faktycznie tak się stanie. Na tym etapie przygotowań miasto nie przewidziało ewentualnych rekompensat.

W sali nie było jednomyślności, co do wpływu inwestycji na ceny mieszkań. Ktoś z mieszkańców głośno wyraził nawet przekonanie, że w przypadku poprowadzenia tramwaju na BGW, pobliskie nieruchomości wręcz zyskają na wartości.


Macie podmokłą ulicę? Odwodnimy

Podobnie jak podczas pierwszego i drugiego spotkania, także we wtorek mieszkańcy BGW podkreślali, że martwią się o swoje mieszkania w zabytkowych kamienicach.Wiele tutejszych budynków już dziś, jak twierdzą mieszkańcy, jest w kiepskim stanie technicznym. Kilkukrotnie wracał więc wątek ewentualnych rekompensat w razie uszkodzenia budynków.

- Po każdych większych opadach mamy wodę w piwnicach, czasem na metr wysokości. Jak po takiej wodzie będzie jeździł tramwaj? - dopytywała jedna z mieszkanek.

- Mamy ekspertyzy, z których wynika, że grunty na naszej ulicy nie nadają się do żadnej inwestycji, a ruch drogowy powinien zostać ograniczony do minimum. Czy macie wiedzę, jaki jest stan geologiczny tej ulicy, skoro chcecie poprowadzić tędy tramwaj? - wtórowała jej kolejna pani.

Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Dyrektor Bartosiewicz tłumaczył, że problem z wodą dotyczy... całego Gdańska, ponieważ miasto na wodzie zostało zbudowane i przy niemal każdej inwestycji pojawia się ta kwestia.

- Dzisiaj stosowane są takie technologie, które skutecznie to rozwiązują. I w przypadku realizacji inwestycji na państwa ulicy, system odwodnieniowy na pewno zostanie zmodernizowany i poprawiony. Zyskacie na tym - podkreślał dyrektor DRMG.

W trakcie spotkania jedna z mieszkanek odczytała, liczący sobie kilka stron, apel - manifest skierowany do urzędników i władz Gdańska. Wyliczono w nim argumenty przeciw poprowadzeniu trasy linii tramwajowej przez kameralną ulicę Bohaterów Getta Warszawskiego. Większość z nich można było usłyszeć w trakcie trzech wcześnijszych spotkań poświęconych Nowej Politechnicznej. Pod pismem podpisało się wielu mieszkańców.


Czerwony wariant - za dwa tygodnie

Dyrektor Bartosiewicz przyznał, że mieszkańcy BGW mają sporo racji, a ich argumenty i wnioski będą analizowane przez miasto. W związku z tym, że niektórzy po raz kolejny dopytywali o tzw. czerwony wariant przebiegu trasy Nowej Politechnicznej - wzdłuż budynków sądu przy ul. Piekarniczej i po rezerwie terenowej na terenie ogródków działkowych wzdłuż ul. Sobieskiego. Dyrektor DRMG zapowiedział, że za dwa tygodnie urzędnicy przedstawią mieszkańcom dokładną wizualizację tego wariantu, pokazując m.in. jego mocne i słabe strony oraz "miejsca sporne", które spotkały się z dużym sprzeciwem innych grup mieszkańców podczas organizowanych w poprzednich latach konsultacji społecznych.

Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Choć we wtorek dyskusja między mieszkańcami i urzędnikami była wciąż gorąca, to jednak - co podkreślali także urzędnicy - spotkanie miało dobry, rzeczowy charakter. Mieszkańcy zadawali sporo konkretnych pytań i mówili o konkretnych obawach. Tym razem... dopuszczali też do głosu urzędników i specjalistów, którzy starali się tłumaczyć zainteresowanym konkretne kwestie. Atmosfera była zdecydowanie lepsza niż przed tygodniem (czytaj TUTAJ). 

Kolejne spotkanie informacyjne poświęcone Nowej Politechnicznej zaplanowano tym razem na Jasieniu - w środę, 20 kwietnia, w stołówce ZKPiG 2, przy ul. Stolema 59. Początek o godz. 17.


Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora