Na lód wracają gdańscy hokeiści. W ciągu 19 dni rozegrają aż 10 meczów

Po ponad dwutygodniowej przerwie rozgrywki Polskiej Hokej Ligi wznawiają hokeiści MH Automatyki Gdańsk. Biało-niebieskich w czwartek i piątek (12-13 października) czekają dwa mecze wyjazdowe. Po nich powrócą do Gdańska na serię trzech spotkań w hali Olivia.

Na lód wracają gdańscy hokeiści. W ciągu 19 dni rozegrają aż 10 meczów
A
A
data publikacji: 11 października 2017 r.

Jan Steber - kapitan MH Automatyka, Czech z polskim paszportem
Jan Steber - kapitan MH Automatyka, Czech z polskim paszportem
fot. MH Automatyka

Ostatni mecz gdańscy hokeiści rozegrali 26 września, we własnej hali pokonali wówczas Anteo Naprzód Janów 6:3. 

- Przerwa w rozgrywkach była trochę dłuższa niż zazwyczaj, więc po meczu z zespołem z Janowa otrzymaliśmy od trenera dwa dni wolnego. Potem wróciliśmy do standardowych treningów. Początkowo więcej pracowaliśmy nad kondycją, natomiast przed meczami już bardziej nad elementami taktycznymi - mówi Jan Steber, kapitan MH Automatyka, Czech z polskim paszportem.

Po przerwie spowodowanej kontuzjami (urazy pachwin) do zespołu wrócili bramkarz Tomasz Witkowski oraz czeski napastnik Adam Skutchan.

Białoruski szkoleniowiec gdańskiej drużyny Andriej Kowaliew nie będzie mógł niestety skorzystać w tym sezonie z Marka Wróbla, sprowadzonego przed rozpoczęciem tegorocznych rozgrywek z zespołu mistrza Polski Comarch Cracovii Kraków. 28-letni napastnik w spotkaniu trzeciej kolejki doznał urazu, a diagnoza wykazała zerwanie wiązadeł przednich oraz uszkodzenie łąkotki w kolanie. Zawodnika czeka w najbliższych tygodniach operacja, a rehabilitacja potrwa kilka miesięcy. 


Gdańszczanie w tabeli zajmują aktualnie 9. miejsce, jednak od większości rywali rozegrali dwa lub trzy spotkania mniej. Począwszy od czwartku, 12 października, w ciągu 19 dni czeka ich aż 10 spotkań ligowych. 

W czwartek MH Automatyka zmierzy się z młodzieżową kadrą Polski, grającą pod szyldem SMS U20 PZHL Sosnowiec.

- Cieszymy się, że wracamy do rytmu meczowego. Jesteśmy świadomi, jak ważny etap sezonu jest teraz przed nami. Już teraz, w czwartek i piątek, czekają nas trudne mecze. Z SMS wiemy, że musimy wygrać, ale też nie możemy się nastawiać, że będzie łatwo. Pokazały to ostatnie wyniki tej drużyny - przekonuje Steber.

Zdecydowanie trudniejsze zadanie czeka gdański zespół w piątek, 13 października. W Tychach zmierzą się z miejscowym GKS, aktualnym wicemistrzem kraju, który w tym sezonie nie zaznał jeszcze goryczy porażki i jest liderem PHL.


Po dwóch meczach wyjazdowych MH Automatyka powróci na gdańskie lodowisko. Już w niedzielę (15 października, godz. 17:00) podejmie TMH Polonię Bytom, we wtorek (17 października, godz. 18:30) Comarch Cracovię Kraków, a w piątek (20 października, godz. 18:30) TatrySki Podhale Nowy Targ.

- Druga połowa października będzie dla naszego zespołu niezwykle intensywna. W dużej mierze da odpowiedź, jak przygotowani do sezonu są zawodnicy oraz na co stać drużynę - zaznacza Przemysław Tutaj, dyrektor sportowy klubu.



Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora