Co dalej z plażą na Stogach? Dwa oświadczenia - Miasta i Portu Gdańsk

"W związku z oświadczeniem Portu Gdańsk z 23.IV. 2018 roku informujemy, że Prezydent Miasta Gdańska podejmując działania na rzecz obrony plaży w Gdańsku Stogach działa jedynie w interesie miasta i mieszkańców. Przypisywanie mu innych intencji jest niesprawiedliwe i niesłuszne" - - czytamy w oświadczeniu przesłanym mediom przez rzeczniczkę prezydenta Gdańska Magdalenę Kaczmarek.

Co dalej z plażą na Stogach? Dwa oświadczenia - Miasta i Portu Gdańsk
A
A
data publikacji: 25 kwietnia 2018 r.
Port Gdańsk jest jedną najważniejszych firm w Gdańsku i kraju. Plany rozbudowy w kierunku plaży na Stogach wzbudziły duże emocje mieszkańców, co przeniosło się na forum Rady Miasta. Co dalej? Eskalacja spory czy poszukiwanie rozwiązania optymalnego dla wszystkich stron?
Port Gdańsk jest jedną najważniejszych firm w Gdańsku i kraju. Plany rozbudowy w kierunku plaży na Stogach wzbudziły duże emocje mieszkańców, co przeniosło się na forum Rady Miasta. Co dalej? Eskalacja spory czy poszukiwanie rozwiązania optymalnego dla wszystkich stron?
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

18 kwietnia w Biurze Rozwoju Gdańska odbyło się spotkanie w sprawie planów rozbudowy Portu. Licznie uczestniczyli w nim mieszkańcy Stogów. Nz. Aleksandra Dulkiewicz, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej, przedstawia mapę z zaznaczonym terenem, którym zainteresowany jest Port
18 kwietnia w Biurze Rozwoju Gdańska odbyło się spotkanie w sprawie planów rozbudowy Portu. Licznie uczestniczyli w nim mieszkańcy Stogów. Nz. Aleksandra Dulkiewicz, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej, przedstawia mapę z zaznaczonym terenem, którym zainteresowany jest Port
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Poniżej treść oświadczenia Miasta oraz skany pism:

 

Szanowni Państwo,

W związku z oświadczeniem Portu Gdańsk z 23.IV. 2018 roku informujemy, że Prezydent Miasta Gdańska podejmując działania na rzecz obrony plaży w Gdańsku Stogach działa jedynie w interesie miasta i mieszkańców. Przypisywanie mu innych intencji jest niesprawiedliwe i niesłuszne.

Gdańsk od tysiącleci jest miastem portowym i port stanowi integralną część miasta. Od wieków Gdańsk współistniał z portem i także dziś rozwój portu jest dla nas ważny.

Dlatego przystępując do tworzenia „Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska” nie mogliśmy pominąć w nim Portu Gdańsk. Nie jest jednak prawdą, że to Prezydent Miasta wyznaczał portowi kierunki rozwoju. Prezydent miasta nie ma bowiem takich kompetencji i władzy. Jednak zachowując się odpowiedzialnie jako gospodarz miasta, w którym dbamy o zrównoważony rozwój wszystkich funkcji zarówno mieszkaniowych, usługowych, rekreacyjnych ale i portowo-przemysłowych bierze pod uwagę potrzeby wszystkich interesariuszy.

W sierpniu 2015 roku Biuro Rozwoju Gdańska rozpoczynając prace nad Studium zwróciło się do mieszkańców i pozostałych interesariuszy o składanie wniosków do Studium i rozpoczęło cykl spotkań z zainteresowanymi podmiotami. Do końca 2015 roku podmioty miały określić swoje kierunki rozwoju. Mimo, że Port Gdańsk uczestniczył rozmowach nie złożył w tym terminie żadnych wniosków. Dlatego w marcu 2016 roku Biuro Rozwoju Gdańska przygotowało pismo w którym zwraca się do Portu oraz DCT o zajęcie stanowiska w kwestii zamierzeń rozwojowych portu i planowanych inwestycji w jego granicach. Podniesiony w piśmie „kierunek wschodni” wynikał wprost ze strategii rozwoju terminala kontenerowego DCT, który jest najważniejszą firma działającą na terenie portu.  Z tego i wcześniejszych rozmów wynikał więc zapis w piśmie do Portu Gdańsk o ewentualnym rozwoju w kierunku wschodnim.

W korespondencji z aktualnym Zarządem Portu Gdańsk związanej z dalszym procedowaniem studium (w roku 2017) na etapie formułowania  kierunków rozwoju funkcji portowo-przemysłowej na Stogach - port wniósł korekty do tekstu studium w tym wskazał: „Poszerzenie granic administracyjnych w kierunku wschodnim do Wisły Śmiałej stworzyłoby jeszcze mocniejsze perspektywy rozwoju głębokowodnej części portu zapewniając między innymi bezpośredni dostęp do Wisły, jako przyszłości ważnej drogi odwozu i przywozu ładunków portowych” – co oznaczało, że Port chciał nie tylko ekspansji w kierunku plaży ale zajęcia wydm, plaży, terenu tzw. Pustego Stawu i lasów czyli dodatkowego obszaru o powierzchni ponad 400 hektarów, w sumie na cele portowo-przemysłowe port wskazywał 460 ha. 

Port Gdańsk przynosi rokrocznie do budżetu Państwa kilku miliardowe przychody działając na terenach sąsiadujących z takimi dzielnicami jak Nowy Port, Stogi, Letnica, czy Przeróbka. Mieszkańcy tych dzielnic narażeni są na niedogodności związane z działalnością portu, a nie doświadczają działań ze strony spółki skarbu Państwa na ich rzecz.  To miasto w większy sposób działa na rzecz rozwoju Portu Gdańsk. 

Wydatki na najbardziej znaczące inwestycje związane z portem w latach 2008-2015 wyniosły ok. 2,4 mld zł, z czego 475 mln pochodzi bezpośrednio z budżetu miasta, a 1,8 mld zł z UE. Do tych inwestycji należą: połączenie portu lotniczego z portem morskim Gdańsk (1,420 mld zł), połączenie dróg krajowych Trasa Sucharskiego, które poprawi dostępność transportową Portu Gdańskiego (473 mln zł), rozbudowa infrastruktury nabrzeżowej i drogowej terminalu promowego Westerplatte (63 mln zł), poprawa dostępu do Wolnego Obszaru Celnego w Porcie Gdańsk (54 mln zł), infrastruktura dostępu do rejonu Nabrzeża Przemysłowego (34 mln zł), modernizacja wejścia do portu wewnętrznego (22 mln zł). 

Bez tych inwestycji i nakładów miasta  nie byłby możliwy w ostatnich latach rozwój Portu w tym wzrost jego dochodów.

ZMPG w 2017 roku wpłacił do budżetu Miasta 19,5 mln zł z tytułu podatku od nieruchomości. Ale też Gdańsk z tytułu zwolnienia z podatku od nieruchomości budowli infrastruktury portowej, budowli infrastruktury zapewniającej dostęp do portu oraz zajętych pod nie gruntów traci rocznie ok. 41 mln zł - 2017 r. (zwolnienie z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych). Jest to prawie równowartość podatku od nieruchomości (91%), który wpłacają do budżetu Gdańska osoby fizyczne – wpływ podatku od nieruchomości od osób fizycznych w 2017 r. wyniósł niecałe 45 mln zł. Ze zwolnienia z podatku od nieruchomości korzystają również podmioty, które wybudowały budowle na dzierżawionych od portu gruntach i prowadzą przy ich pomocy swoją własną działalność gospodarczą, na zasadach czysto komercyjnych. Utrata dochodów od pomiotów operujących na gruntach portowych wynosi rocznie ok. 23 mln zł. 

Z tytułu użytkowania wieczystego za 2017 rok do budżetu miasta wpłynęło 451,836,38 zł a nie 1 496 736. Pozostała kwota zasila bowiem Skarb Państwa.

Miasto wspomaga działania portu także poprzez liczne działania w zakresie przygotowania dokumentacji strategicznych, dokumentacji projektowych, wsparcia przy uzgodnieniach i realizacji projektów prowadzonych przez podmiot zarządzający portem.  Dlatego propozycja „Paktu dla Stogów” nie jest działaniem politycznym a zachętą dla Zarządu Portu Gdańsk do działań w sferze społecznej odpowiedzialności biznesu, która uwzględnia interesy społeczne , ochronę środowiska a także relacje z różnymi grupami interesariuszy w strategii działalności firmy. I do tego Paktu niezmiennie Zarząd Portu zapraszamy jak również do dialogu z mieszkańcami. Tego dialogu po stronie Zarządu Portu zabrakło o czym świadczy chociażby nieobecność przedstawicieli portu na Sesji Rady Miasta, a także na ostatnim spotkaniu z mieszkańcami Stogów.  Prezydent mimo to jest wciąż otwarty na dialog i prace na rzecz mieszkańców.

13 kwietnia Prezydent Paweł Adamowicz skierował list do Prezesa Portu Łukasza Greinke w którym m.in. zaapelował o dialog z mieszkańcami i włączenie się do prac nad Paktem dla Stogów.  Niestety Port nie odpowiedział na list Prezydenta, trudno bowiem oświadczenie Portu uznać za taką odpowiedź.

 

Władze Portu Gdańsk były zaproszone na ostatnią Sesję Rady Miasta Gdańska (poniedziałek, 23 kwietnia) - mogły przedstawić mieszkańcom plany rozwojowe. Niestety nie skorzystały z tej możliwości. Krzesła z nazwiskami członków zarządu i rady nadzorczej pozostały puste
Władze Portu Gdańsk były zaproszone na ostatnią Sesję Rady Miasta Gdańska (poniedziałek, 23 kwietnia) - mogły przedstawić mieszkańcom plany rozwojowe. Niestety nie skorzystały z tej możliwości. Krzesła z nazwiskami członków zarządu i rady nadzorczej pozostały puste
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

List do Prezesa Portu Łukasza Greinke oraz pismo DCT dotyczące zapisów Studium:

strona
strona www.gdansk.pl
strona 1
strona 1 www.gdansk.pl
strona 2
strona 2 www.gdansk.pl
strona 3
strona 3 www.gdansk.pl
 
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl